31 strażackich drużyn, w tym jedna żeńska rywalizowało w sobotę w powiatowych zawodach w sporcie pożarniczym w Kornem. Najlepsi okazali się druhowie z OSP Raduń, którzy w klasyfikacji generalnej o włos wyprzedzili OSP Wysin.
Zawody Sportowo - Pożarnicze Ochotniczych Straży Pożarnych od lat zajmują czołowe miejsce na mapie wydarzeń powiatu kościerskiego. Impreza cieszy się uznaniem nie tylko wśród samych strażaków, ale również wśród publiczności, która rokrocznie tłumnie przybywa, by dopingować swoich faworytów. Nie inaczej było w tym roku. Dopisała zarówno frekwencja, jak i pogoda.
W szranki o tytuł najsprawniejszej i najszybszej stanęło 31 drużyn, w tym jedna żeńska. Na pierwszy ogień ochotnicy musieli zaprezentować odpowiedni stan uzbrojenia osobistego. Konkurencja była tylko formalnością, dlatego też nie była oceniana. Po zapoznaniu się ze stanem umundurowania nadszedł czas walki o punkty.
Druhowie zmierzyli się ze sztafetą pożarniczą 7 x 50 metrów z przeszkodami oraz musieli wykazać się szybkością i dobrą współpracą w ćwiczeniach alarmowo - bojowych. W sztafecie bezkonkurencyjni byli strażacy z OSP Głodowo, którzy uporali się z dystansem 350 metrów w niespełna 53 sekundy. Tuż za nimi na metę dotarli ochotnicy z Wysina oraz Lubieszyna.
Z kolei w ćwiczeniu alarmowo - bojowym szans na zwycięstwo swoim rywalom nie dali druhowie z OSP Raduń, którzy jako jedynie ukończyli zadanie w czasie krótszym niż 40 sekund. Drugie miejsce w tej konkurencji przypadło ochotnikom z Grabowa, zaś trzecie strażakom z Piechowic.
Po zakończeniu rywalizacji nadszedł czas na podsumowanie zawodów oraz wręczenie pucharów. Mistrzem w sporcie pożarniczym powiatu kościerskiego w tym roku został team z OSP Raduń, który zaledwie o 0,2 punktu wyprzedził uplasowanych na drugiej pozycji strażaków z Wysina. Na ostatnim miejscu podium stanęli ochotnicy z Piechowic.
Dodajmy, że w tym roku w zawodach wystartowała też jedna drużyna żeńska z Lubania. Ochotniczki w ostatecznej klasyfikacji zajęły 30. miejsce wyprzedzając druhów z OSP Wielki Klincz. Choć powodów do radości po sobotnich rozgrywkach strażacy z Wielkiego Klincza nie mają zbyt wielu, zostali nagrodzeni przez komendanta PSP w Kościerzyna, bryg. Tomasza Klinkosza za "bycie dżentelmenami" i ustąpienie miejsca druhnom z Lubania.
Komentarze