Reklama

Strażacy z Kłobuczyna podzielili się sprzętem z kolegami z Wielkiego Klincza i Radunia

Działali przy usuwaniu skutków sierpniowej nawałnicy. Z inicjatywy druha Daniela Borkowskiego zorganizowali zbiórkę darów dla poszkodowanych przez niszczycielski żywioł, a nawet ruszyli pomagać przy naprawie domostw. Dobro dane innym powróciło do nich w sprzęcie, który otrzymali od sponsorów. Na tym jednak historia się nie kończy, bo strażacy z Kłobuczyna postanowili podzielić się pozyskanych sprzętem z innymi jednostkami. I tak w wyciągarki wzbogacili się ochotnicy z Wielkiego Klincza i Radunia.

Sierpniowa nawałnica wyrządziła przeogromne szkody. Jej skutki usuwane będą jeszcze przez długi czas. Na długo zapamiętamy też postawy ludzi, którzy ruszyli z bezinteresowną pomocą poszkodowanym wskutek kataklizmu. Ta tragedia wyzwoliła w społeczeństwie niewyczerpane pokłady dobroci i te nadal docierają do potrzebujących.

Niewątpliwie godną do naśladowania jest postawa druhów z OSP Kłoboczyno, którzy nie tylko działali przy usuwaniu skutków nawałnicy, ale też zorganizowali zbiórkę darów dla poszkodowanych, pomagali przy naprawie domostw, a na koniec podzielili się sprzętem, który dotarł do ich jednostki.

- Ta akcja miała pokazać przede wszystkim nam strażakom, że możemy pomagać nie tylko wtedy, gdy alarm wzywa nas do pożaru czy wypadku. Aby pomagać, nie trzeba wiele. Wystarczy poświęcić trochę własnego czasu, by naprawdę komuś pomóc. Każdy z nas ma jakieś możliwości i pomysły, trzeba po prostu chcieć i działać - podkreśla dh Daniel Borkowski.

- Daniel wciągnął nas wszystkich w zbiórkę darów dla poszkodowanych przez nawałnicę. Sam pracował najciężej. Udało się zebrać dary dla mieszkańców Trzebunia, ale nie tylko. Nasza jednostka otrzymała sprzęt, między innymi wyciągarkę podarowaną przez Dragon Winch. Firma ta przekazała także dwie inne wyciągarki. Dlatego też postanowiliśmy podzielić się tymi darami z jednostkami, które takiego sprzętu nie posiadają, to OSP Wielki Klincz i OSP Raduń - przyznaje Mariola Lamkiewicz-Czechowska, prezes OSP Kłobuczyno.

Przekazanie sprzętu odbyło się w sobotnie popołudnie w strażnicy w Kłobuczynie, gdzie miejscowi strażacy zaprosili też sponsorów, by podziękować im za okazane dobro i pomoc. Wśród nich nie zabrakło przedstawiciela Lions Club Kościerzyna, który wsparł nie tylko jednostki OSP, ale też rodziny poszkodowane przez nawałnicę. Co najważniejsze, pomoc nadal dociera do tych, którzy ucierpieli najbardziej.

- Zwróciłem się do innych klubów z Pomorza o objęcie patronatem rodzin z Trzebunia. Już cztery z nich objęto taką formą wsparcia, a co za tym idzie otrzymają kompleksową pomoc - poinformował Gabriel Greinke z Lions Club Kościerzyna.

Podczas uroczystości dziękowano jednak nie tylko sponsorom, ale też ochotnikom.

- Strażakom dziękowałem już wielokrotnie i pewnie będę robił to jeszcze wiele razy, bo trudno za pomocą słów wyrazić wdzięczność za to, co zrobiliście. Niewiele osób ma bowiem świadomość, jak ciężko i w jak niebezpiecznych warunkach przyszło wam pracować. Dziękuję sponsorom, którzy decydują się przekazać środki na tak ważny cel, jakim jest techniczne wsparcie straży pożarnej. Bez odpowiedniego sprzętu sama chęć działania jest niewystarczająca, by nieść skuteczną i profesjonalną pomoc - podsumował bryg. Tomasz Klinkosz, Komendant Powiatowy PSP w Kościerzynie.

AL
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Senator Bonkowski - niezalogowany 2017-10-29 07:38:01

    Wspiera inicjatywy mieszkańców.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Mateusz - niezalogowany 2017-10-28 20:31:34

    Gratulacje dla Daniela Borkowskiego za całokształt pracy włożonej w pomoc! Jesteś wielki!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Koscierski.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości