Specjalistyczna Grupa Ratownictwa Wodno-Nurkowego z Kościerzyny szkoliła w sobotę, w teorii i w praktyce, druhów ochotników i strażaków zawodowych z terenu powiatu kartuskiego. Tematem zajęć było przeszkolenie z zasad bezpieczeństwa i obsługi sprzętu służącego do ratownictwa na lodzie.
Służba strażaków, zarówno ochotników jak i funkcjonariuszy państwowej straży, jest bardzo zróżnicowana. Jednym z elementów ich pracy jest ratownictwo lodowe. Aby wciąż doskonalić umiejętności w tej dziedzinie w sezonie zimowym prowadzone są szkolenia.
W sobotę, w Zaworach, odbyło się jedno z nich. Zajęcia przeprowadzili funkcjonariusze Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej z Kościerzyny, wchodzący w skład Specjalistycznej Grupy Ratownictwa Wodno-Nurkowego: mł. kpt Dariusz Radomski, st. sekc. Zygmunt Jereczek, st. sekc. Dawid Narloch i sekc. Szymon Ledeman. Grupa ta jet jedną z trzech w województwie pomorskim zajmująca się profesjonalnie ratownictwem wodno-nurkowym.
W ćwiczeniach udział wzięli udział ci strażacy, których jednostki wyposażone są w sprzęt ratownictwa wodnego. W szkoleniu wzięli udział ochotnicy z : Sierakowic, Sulęczyna, Ostrzyc, Goręczyna, Dzierżążna, Brodnicy Górnej, Miechucina,Chmielna i Zgorzałego. Swoje umiejętności doskonalili także funkcjonariusze PSP Kartuzy.
Zajęcia podzielone zostały na dwie części. Najpierw w strażnicy omówione zostały zagadnienia teoretyczne, a następnie przyszedł czas na wyjście na lód i sprawdzenia się w praktyce. Strażacy z Kościerzyny zaprezentowali różne możliwości działań ratowniczych, zarówno przy użyciu specjalistycznego sprzętu, takiego jak sanie lodowe, drabiny czy łódź, ale także uczyli jak zachować się, gdy trzeba improwizować i do ewakuacji użyć na przykład węża strażackiego.
- Najważniejsze w działaniach tego typu jest to, żeby ratownik zawsze pamiętał o zabezpieczeniu siebie i odpowiedniej asekuracji, bez tego nie będzie w stanie pomóc komukolwiek innemu - mówił mł. kpt Dariusz Radomski.
- Szkolenia tego typu są bardzo potrzebne, abyśmy nauczyli się obsługiwać sprzęt, którym dysponujemy. W powiecie kartuskim znajduje się 15 jednostek pływających i zdarzenia na wodzie i lodzie często mają miejsce. Dzięki tego typu ćwiczeniom strażacy będą mogli profesjonalnie i skutecznie udzielić pomocy poszkodowanym. Dziękujemy bardzo kolegom z Kościerzyny, że podzielili się z nami swoim doświadczeniem - mówił dowódca jednostki ratowniczo-gaśniczej KP PSP w Kartuzach, st. kpt Janusz Kobiela.
JM,NB
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze