Społeczna Straż Rybacka Powiatu Kościerskiego nie tylko kontroluje wędkarzy czy pilnuje jezior przed kłusownictwem, ale też aktywnie uczestniczy w ich zarybianiu.
Wędkarstwo kojarzy się większości przede wszystkim z hobby. Tymczasem pasjonaci tej dyscypliny nie tylko zajmują się łowieniem ryb, ale również prowadzą szereg działań, których celem jest utrzymanie naszych cennych akwenów w jak najlepszej kondycji. Akcję zarybiania rzek i jezior odbywają się regularnie i są na stałe wpisane w działalność lokalnych wędkarzy, jak również wspierane i kontrolowane przez straż rybacką.
- W czwartek uczestniczyliśmy przy zarybieniu dwóch jezior, których użytkownikiem jest Polski Związek Wędkarski. Do akwenów wpuszczono narybek podchowany węgorza w ilości 7kg. Skontrolowaliśmy przebieg samego zarybienia oraz materiał zarybieniowy, który następnie znalazł się w wodzie - relacjonuje komendant powiatowy Społecznej Straży Rybackiej Karol Ebertowski.
Społeczna Straż Rybacka w ciągu roku uczestniczy w kilkunastu tego typu zarybieniach, u różnych użytkowników wód.
- Trzeba kontrolować, co, kiedy i w jakiej kondycji jest wpuszczane do naszych jezior. Później wszyscy z tego korzystamy jako wędkarze - dodaje komendant SSR.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Brawo brawo brawo!!!
7 kg to ja do stawu wpuszczam
Zależy co jest w opracie i ile mogą wpuścić. Ale znawca, który na swój stawek wie oczywiście lepiej.
Brawo?za co.teraz będą wyławiać ryby sieciami.tzw odłowy kontrolne i nie będą wpuszac z powrotem.a.my dalej będziemy kupować te karty.
Narybek sieciami będzie wyciągał? Weź się człowieku puknij.
Jeziora Lubiszewskiego w Papierni od "x" czasu nie zarybiano, obecny dzierżawca tylko wyciąga sieciami ustawianymi wszędzie, nawet w kanale z przewężeniem prowadzącym do śluzy wszystko co się rusza !!!!
No to idź i powiedz to temu dzierżawcy bezpośrednio, prosto w oczy, bohaterze
Miejscowy,czy ty wiesz co to odłowy kontrolne Ha
Wiem bardzo dobrze.
U nas rybacy cały dzień łowili prądem po brzegach aż się gotowało, straż rybacka o tym wie. Na drugi dzień turysta chciał pokazać synowi jak łowi się ryby nawet ich nie łapali bo wszystko było porażone ale 200 zł mandatu tata dostał. Takie są fakty!!!!!!!! A dla oka to wy możecie wpuszczać!!!
Jaki przykład tatuś dziecku daje? Masz ogród? Przyjdę do Ciebie i wykopię parę warzyw, będziesz kwiczeć że złodziej Cię okrada.
Wszystkie pieniądze które są wydawane na gównianą straż rybacka poświecić na zarybienia to w jeziorach byłoby pełno ryb. A 7 kg narybku węgorza na jezioro to jak wlac kieliszek spirytusu do beczki z wodą i mówić że teraz będziemy pić wódkę....
Haha następny znaffffca. Społeczna Straż Rybacka nie w ogóle finansowana. Ludzie jeżdżą w swoim wolnym czasie za swoje pieniądze. Tylko PZW zwraca za paliwo. Najpierw się dowiedz, a potem komentuj mądralo.
Wędkarze z Lipusza często mówią, że "strażnicy" lipuscy to mają dobre alibi w razie czego bo są przecież strażnikami... A o straży to pisałem jako o całej instytucji, że lepiej poświecić te pieniądze na zarybienia. A za Twoje paliwo to ile narybku węgorza by się kupiło w ciągu roku?
Człowieku wpuścili tyle węgorza ile mają w operacie. Skoro ktoś taki operat zatwierdził to do niego pretensje.
Wszyscy obrońcy straży jesteście debilami!!!! Dziś przetarg na jezioro wygrywa ten kto więcej zarybia a żeby nie zarybiać daje się łapówkę za te ładne zdjęcia! Nie ma węgorza nie ma sielawy bo to płaci, płotki to może są bo rybacy je łopatą od śniegu z drybla wrzucają bo to nie płaci. Sielawy w barach o połowę mniejsza niż 10 lat temu a węgorz tylko z chin za 50 zł. Nie mówię o prywatnych jeziorach bo to inny temat
Kur...a idioto, a co ma straż do przetargów? Frajerze Ty jeden.
Największy kłusownik w dzisiejszych czasach to rybak. Żyłkowymi wontonami wytrzepią wszystko. Niewodem za ciężko i jeziora zarastają. To ich powinna przetrzepać straż rybacka.
Karasie jedza g***o
W lubianie dalej nie wiadomo o co chodzi z jeziorem i do kogo ono należy ciekawe jak tam się sprawy mają
Brawo brawo brawo!!!
7 kg to ja do stawu wpuszczam
Zależy co jest w opracie i ile mogą wpuścić. Ale znawca, który na swój stawek wie oczywiście lepiej.