Samorząd Starej Kiszewy, z powodu sporych opóźnień przy budowie hali sportowej, postanowił wypowiedzieć umowę wykonawcy. W przetargu wyłoniono już nową firmę, która dokończy prace. Ponadto wójt zapowiada, że wystąpi przeciwko poprzedniemu wykonawcy na drogę sądową.
Gmina Stara Kiszewa wypowiedziała umowę wykonawcy hali sportowej, która ma powstać w sąsiedztwie Zespołu Kształcenia i Wychowania w Starej Kiszewie.
- Powodem było to, że poprzedni wykonawca nie spełniał oczekiwań i nie gwarantował ukończenia prac w terminie. Po roku miał mieć 50-60 proc. zaawansowania prac, a jest 20 proc. Nie mieliśmy więc innej możliwości niż wypowiedzieć umowę - mówi wójt Starej Kiszewy, Marian Pick.
Jak dodaje, po wypowiedzeniu umowy gdańskiej firmie Extrabau, gmina Stara Kiszewa ogłosiła nowy przetarg. Zgłoszono do niego 12 ofert, z czego najlepsza ofertą okazała się ta, z którą wystąpił Zakład Robót Ogólnobudowlanych "Repiński" z Kościerzyny.
Starokiszewski samorząd oczekuje od poprzedniego wykonawcy zapłacenia kar umownych. Ponadto wójt zapowiada, że wystąpi do sądu przeciwko niemu, gdzie chce wykazać, że nie wywiązał się z umowy.
Hala sportowa w Starej Kiszewie ma powstać z miesięcznym opóźnieniem, a więc w październiku. Rozmiary areny mają wynieść 20x40 m, tak aby zmieścić pola do gry wszystkich najbardziej popularnych dyscyplin sportowych i to w klasie mistrzowskiej. Będzie ona przystosowana w siatkówkę, koszykówkę, piłkę ręczną i piłkę nożną halową. Widownia ma pomieścić około 300 osób. Ponadto hali głównej będą towarzyszyły trzy mniejsze pomieszczenia, które docelowo mają posłużyć za siłownię, salę do ćwiczeń korekcyjnych czy salę baletową.
MSz
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze