W drugiej kolejce I Ligi Mężczyzn w Piłce Ręcznej szczypiorniści Vetrexu Sokół Kościerzyna pokonali w hali Sokolnia zespół Kar-Do-Spójnia Gdynia. Wyrównane spotkanie zakończyło się wynikiem 23:20 dla gospodarzy. W pierwszym meczu przed kościerską publicznością, szczególnie dobrze spisał się nowy zawodnik Sokoła - bramkarz Maciej Pieńczewski.
Jako pierwsi na prowadzenie wyszli co prawda goście, ale nie udało im się wypracować większej przewagi niż dwa trafienia. Co więcej, z czasem to podopieczni Bartłomieja Peplińskiego zaczęli czuć się na parkiecie coraz pewniej i po kwadransie najpierw odrobili straty, a wkrótce potem wyszli na prowadzenie, którego nie oddali już do zakończenia pierwszej połowy.
Wynik 13:11 sprawiał jednak, że losy spotkania rozstrzygnąć miały się dopiero po przerwie. Potwierdziło to się tuż po zmianie stron, gdy przez dłuższy czas kościerzynianie nie byli w stanie pokonać bramkarza gości. Szczęśliwie w kapitalnej dyspozycji był tego dnia także Maciej Pieńczewski, który seryjnie odbijał rzuty bezradnych zawodników z Gdyni. To głównie dzięki jego postawie na 10 minut przed końcem Sokół remisował jeszcze ze Spójnią 18:18.
Wymykające się z rąk gospodarzy zwycięstwo podziałało na szczęście jak zimny prysznic. Dwie skuteczne akcje pozwoliły odzyskać prowadzenie i w ostatnich minutach ze spokojem kontrolować grę. Ekipa Bartłomieja Peplińskiego wygrała ostatecznie 23:20 i z dwoma zwycięstwami na koncie plasuje się na drugim miejscu w tabeli.
Komentarze