Katastrofalną wręcz formę prezentują w drugiej części sezonu piłkarze ręczni Sokoła Kościerzyna. Niedawny jeszcze lider wyścigu o Superligę po zimowej przerwie zanotował zaledwie jedną wygraną i aż cztery kolejne porażki! Ostatnią, w minioną sobotę z GSPR Gorzów Wielkopolski 25:34 (11:15).
Ewidentny dołek" u podopiecznych Igora Stankowskiego utrzymuje się praktycznie od wznowienia rozgrywek. Wówczas to udało się jeszcze wymęczyć zwycięstwo z przeciętną ekipą WKS Grunwald Allegro Poznań. Potem już tyle szczęścia nie mieliśmy. Najpierw przyszła zaskakująca wyjazdowa porażka z zamykającymi tabelę rezerwami Orlenu Płocki i minimalna przegrana przed własną publicznością z ZEPTEREM AZS UW Warszawa. Niemoc kościerskich piłkarzy ręcznych trwała jednak także przed tygodniem w derbach Pomorza ze Spójnią Gdańsk.
Przełomem miał być sobotni mecz u siebie z GSPR Gorzów. Tym bardziej w pierwszej potyczce tych ekip Sokół poniósł sromotną porażkę różnicą aż 10 bramek. Niestety i tym razem kościerzynianie nie byli w stanie znaleźć sposobu na rywali z Wielkopolski i znów ulegli wysoko i zdecydowanie.
Już pierwszy kwadrans gry pokazał, że gospodarze co najwyżej będą w stanie powalczyć o korzystny rezultat, a nie o jak najwyższą wygraną. Goście szybko odskoczyli na pięć trafień osiągając bezpieczną przewagę. Co prawda w kolejnych kilku minutach miejscowi zdołali odrobić większość tych strat, ale sama końcówka pierwszej połowy ponownie należała do GSPR i to oni zeszli na przerwę prowadząc 15:11.
Po zmianie stron cień nadziei dały dwie pierwsze skuteczne akcje w wykonaniu Sokoła, które pozwoliły zniwelować straty do dwóch bramek, ale potem inicjatywę odzyskali gorzowianie i nie oddali jej do samego końca. Mało tego, w ostatnich 10 minutach dobili jeszcze zrezygnowanych gospodarzy zwyciężając ostatecznie 34:25.
Była to już czwarta z rzędu porażka ekipy z Kościerzyny, która stopniowo opada w ligowej tabeli. Po ostatnim spotkaniu spadła już na szóstą pozycję, do przewodzącej stawce Pogoni tracąc już sześć punktów. O poprawę tego bilansu może być bardzo ciężko, jako że już w najbliższej serii Sokół zagra właśnie z Pogonią, i to na jej terenie.
Komentarze