Reklama

Sokół wygrywa z Gwardią i zapewnia sobie udział w Turnieju Mistrzów

Sokól Porcelana Lubiana Kościerzyna w meczu na szczycie I ligi piłki ręcznej mężczyzn pokonał we własnej hali Gwardię Koszalin. Dzięki tej wygranej, kościerska drużyna zapewniła sobie zwycięstwo w tym sezonie. W efekcie, zagra w Turnieju Mistrzów, którego stawką będzie awans do Ligi Centralnej, czyli zaplecza Superligi.

Sokół Porcelana Lubiana Kościerzyna od początku sezonu szedł jak przysłowiowa burza. Podopieczni trenera Macieja Reichla przed meczem z Gwardią Koszalin mogli pochwalić się 17 wygranymi i 1 jedną porażką, którą zanotowali dopiero po rzutach karnych. Nic więc dziwnego, że od początku rozgrywek przewodzili ligowej tabeli. Z kolei wicelider z Koszalina, przed starciem w kościerskiej Sokolni, miał na swoim koncie 14 zwycięstw oraz 5 porażek. Jeśli chodzi o dorobek punktowy obu zespołów, to ekipa Kościerzyny wywalczyła do tej pory 52 pkt., natomiast przeciwnicy – 42.

Warto w tym miejscu wspomnieć, że zwycięstwo Sokoła w starciu z Gwardią zapewniało ekipie z Kaszub pierwsze miejsce w tabeli, bez względu na wyniki kolejnych spotkań. Nic dziwnego, że szczypiorniści z kościerskiej drużyny chcieli przypieczętować swoją dominację w tym sezonie przed własną publicznością.

Reklama

Już pierwsze minuty meczu pokazały, że są bardzo mocno zdeterminowani, by taki cel osiągnąć. Gra podopiecznych trenera Reichla była znakomita. Goście nie potrafili znaleźć skutecznego sposobu, by zatrzymać dobrze funkcjonującą machinę Sokoła. Z kolei sami konstruując akcje ofensywne, napotykali na żelazną defensywę miejscowych. W rezultacie pierwsza połowa zakończyła się prawdziwą demolką koszalińskiej drużyny 13:6.

Początek drugiej odsłony był zupełnie inny niż pierwsza partia. Przyjezdni wyciągnęli z niej odpowiednie wnioski i rzucili się do odrabiania strat. Co ważne, robili to bardzo skutecznie. Efekt był taki, że koszalinianie w ciągu kilku minut zdobyli pięć bramek z rzędu przy zerowej skuteczności gospodarzy. Bardzo dobra gra przyjezdnych podziałała na miejscowych niczym zimny prysznic. Kościerzynianie szybko otrząsnęli się z letargu i wkrótce wrócili na właściwe tory gry. Z upływem czasu ponownie zaczęli przypominać drużynę z pierwszej połowy. Skuteczność w ataku i konsekwentna gra w obronie zaowocowały ostatecznym zwycięstwem Sokoła 28:20. Zadowolenia z wygranej nie krył trener Maciej Reichel.

Reklama
- Pierwsza połowa była perfekcyjna w naszym wykonaniu. Bardzo dobra gra w obronie i szybkie kontry dały dużą różnicę jaką zakończyła się pierwsza połowa. Początek drugiej, niestety już nie wyglądał tak kolorowo. Chyba za szybko uwierzyliśmy, że ten mecz się skończył. Szybko wróciliśmy jednak do stylu gry z pierwszej odsłony i mecz zakończył się naszym zdecydowanym zwycięstwem – podsumował trener Reichel.
Maciej ReichelMaciej Reichel

Kościerskiej drużynie do końca rundy zasadniczej zostały trzy spotkania. Bez względu na ich wynik, Sokół i tak zakończy ją na pierwszym miejscu w tabeli. Jednak najważniejszym sprawdzianem będzie Turniej Mistrzów, w którym zwycięzcy czterech grup I ligi zagrają o awans do Ligi Centralnej, która jest zapleczem Superligi.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Koscierski.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości