Szczypiorniści Sokoła Kościerzyna rozpoczęli obecny sezon od cennej, wyjazdowej wygranej nad spadkowiczem z Ekstraligi, Warmią Traveland Olsztyn 28:26. Punkty te są tym cenniejsze, że z ekipą z Kaszub pożegnało się po poprzednich rozgrywkach aż pięciu zawodników, a także trener Igor Stankiewicz. Mimo to, kościerzynianie pokusili się o sporą niespodziankę. Oby takich jak najwięcej.
Ekipa Sokoła Kościerzyna to w tym sezonie zupełnie inny zespół niż jeszcze kilka miesięcy temu. Do Malborka przeszedł trener Igor Stankiewicz, które zabrał ze sobą także Łukasza Cieślaka, Marka Boneczko i Grzegorza Sibigę. W kadrze szczypiornistów ze stolicy Kaszub nie ma już także Tomasza Popiołka i Pawła Grynisa.
Braki udało się załatać tylko połowicznie, bo ich miejsce zajęli bramkarz Maciej Pieńczewski i obrotowy Kamil Ringwelski. Na ławce trenerskiej zasiadł zaś były gracz Sokoła, Bartłomiej Pepliński.
Inauguracyjny mecz sezonu 2012/2013 przyszło tymczasem rozegrać na trudnym terenie ubiegłorocznego spadkowicza z Olsztyna, Warmii Traveland. Faworyzowani gospodarze musieli jednak uznać wyższość szczypiornistów z Kościerzyny, choć walka o punkty toczyła się ostatnich niemal minut.
Pierwsza połowa stanowiła prawdziwą wymianę ciosów. W ciężkiej i brutalnej momentami walce szala zwycięstwa przechylała się raz na jedną, raz na drugą stronę. Ostatecznie pierwsza połowa zakończyła się minimalnym prowadzeniem Sokoła 12:11.
Po zmianie stron gra toczyła się przez jakiś czas bramka za bramkę. Z czasem goście zdołali jednak odskoczyć na kilka trafień i na dziesięć minut przed końcem ich przewaga sięgała już sześciu bramek, a wynik 25:19 sprawił, że losy tego spotkania wydawały się już rozstrzygnięte. Miejscowi rzucili się jeszcze do rozpaczliwej pogoni, która przy odrobinie szczęścia mogła dać im nawet remis. Strata okazała się jednak zbyt duża i finalnie to Sokół schodził z parkietu jako zwycięzca.
Najlepiej punktującymi w zespole Bartłomieja Peplińskiego byli Maciej Reichel i Kamil Ringwelski, którzy zdobyli po sześć punktów, a także Jakub Reichel z pięcioma trafieniami. Po cztery dorzucili także Gryczka oraz Żynda.
Kolejny mecz kościerzynianie rozegrają już przed własną publicznością. Ich rywalem będzie w przyszły weekend drużyna Kar-Do-Spójnia Gdynia.
Komentarze