Po kilku tygodniach przerwy na parkiety powróciły zespoły rywalizujące w rozgrywkach I ligi piłki ręcznej. W pierwszym meczu po przerwie, kościerski Sokół po niezwykle zaciętej walce pokonał przed własną publicznością ekipę MKS-u Grudziądz.
Zdecydowanym faworytem starcia w kościerskiej Skolni była miejscowa drużyna. Potwierdzał to chociażby układ w tabeli po pierwszej połowie sezonu. Sokół był drużyną, który jej przewodził, natomiast rywale plasowali się w dolnej strefie.
To spotkanie było kolejnym, które potwierdziło, że do statystyk nie należy przykładać zbyt dużej uwagi, ponieważ wszystko weryfikuje boisko. I tak też było w meczu Sokoła z ekipą z Grudziądza. Goście rozpoczęli z impetem i wyszli na prowadzenie 2:0, ale miejscowi szybko odrobili stratę. Bardzo wyrównana gra toczyła się do 13 minuty zawodów. Od tego momentu przyjezdni zaczęli budować swoją przewagę. Dzięki szybkiej grze, na 10 minut przed końcem pierwszej połowy prowadzili już różnicą czterech trafień (12:8). Podopieczni trenera Macieja Reichla próbowali ją zniwelować, ale rywale nie popełniali żadnych błędów, więc nic dziwnego, że po pierwszych 30 minutach gry, to oni schodzili do szatni w lepszych humorach. Pierwsza połowa zakończyła się prowadzeniem MKS-u 18:15.
Po wznowieniu gry, przejezdni przez większą część drugiej odsłony kontrolowali przebieg boiskowych wydarzeń, utrzymując przez cały czas przewagę w postaci 3-4 bramek. Sytuacja zaczęła się zmieniać od 40 minuty. Zespół Sokoła wreszcie złapał właściwy rytm i sukcesywnie zaczął odrabiać straty. W 51 minucie gospodarze doprowadzili do remisu 28:28, a chwilę później po raz pierwszy w tym spotkaniu wyszli na prowadzenie. Jak się okazało, nie oddali go już do końcowej syreny. Ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 33:31.
Najwięcej bramek dla kościerskiej drużyny zdobył jej czołowy snajper Andrzej Kryński, który mecz zakończył z dorobkiem 12 bramek. Warto dodać, że o trzy trafienia mniej miał Szymon Adamczyk, a to oznacza, że ta dwójka zawodników zdobyła 21 „oczek”.
W przeciwnym zespole najwięcej bramek, bo 10, zdobył Sebastian Rumniak.
Dzięki temu zwycięstwu, Sokół Porcelana Lubiana Kościerzyna umocnił się na czele ligowej tabeli. Nasza drużyna ma na swoim koncie 25 pkt., a plasująca się za nią Gwardia Koszalin – 21. Okazję do powiększenia swojego dorobku punktowego ekipa Macieja Reichla będzie miała już 18 lutego. We własnej hali zmierzy się z SKF KPR Spartą Oborniki.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze