Sokół Porcelana Lubiana Kościerzyna pokonał przed własną publicznością drużynę SMS ZPRP Płock II. To było czternaste zwycięstwo kościerskiego zespołu, który od początku sezonu przewodzi ligowej tabeli.
Przed tym meczem zdecydowanym pretendentem do zwycięstwa była drużyna z Kościerzyny, która przewodziła ligowej tabeli. Z kolei rywale z Płocka z dorobkiem 6 zwycięstw i 8 porażek plasowali się w jej połowie.
Spotkanie zaczęło się jednak od prowadzenia gości, którzy od pierwszych minut zawodów rozgrywanych w kościerskiej Sokolni starali się prowadzić szybką grę. Taka taktyka nieco zaskoczyła miejscowych, którzy przez pierwszy kwadrans byli wyraźnie zaskoczeni postawą gości, tym bardziej, że prowadzili oni 4:3.
Od 15 minuty gry, podopieczni trenera Macieja Reichla zaczęli powoli wchodzić na właściwe tory i odzyskiwać właściwy rytm gry, do którego przyzwyczaili swoich kibiców. Twarda defensywa i skuteczne ataki zaczęły przynosić efekt w postaci rosnącej przewagi gospodarzy. Rywale, mimo starań, nie potrafili zatrzymać dobrze rozpędzonej kościerskiej maszyny. W efekcie, pierwsza odsłona zakończyła się pięciobramkowym prowadzeniem Sokoła 18:13.
W drugą partię zdecydowanie lepiej weszli przyjezdni, którzy zdobywali bramkę za bramką. Nieco rozkojarzeni szczypiorniści Sokoła, momentami nie przypominali tych samych zawodników, którzy tak dobrze wyglądali w pierwszej połowie. Na efekty tego letargu nie trzeba było zbyt długo czekać, bo po siedmiu minutach od wznowienia gry, płocka drużyna zdążyła doprowadzić do stanu 18:18. O niemocy zawodników Sokoła świadczył również fakt, że pierwszą bramkę w drugiej partii zdobyli dopiero w 38 minucie. Nic więc dziwnego, że szkoleniowiec kościerskiej ekipy w takiej sytuacji musiał poprosić o czas, by porozmawiać ze swoją drużyną. Jak można było usłyszeć, nie szczędził swoim szczypiornistom przymiotników grubego kalibru.
Jak się okazało, męska rozmowa trenera z zawodnikami przyniosła efekt, bo od tego momentu gospodarze zaczęli konsekwentnie odrabiać straty. W 45 minucie zawodów kościerzynianie prowadzili już 22:19. Goście nie potrafili złamać doskonale funkcjonującej obrony kościerskiego zespołu, a także świetnie dysponowanego bramkarza Mateusza Fydrycha. Ostatecznie, Sokół pokonał zespół z Płocka 30:23 notując tym samym swoje 14 zwycięstwo w tym sezonie. Najwięcej bramek w tym meczu dla kościerskiej drużyny zdobyli – Krzysztof Jasowicz oraz Adam Lisiewicz, którzy spotkanie kończyli z dorobkiem 7 trafień oraz Karol Bednarek, który miał na swoim koncie 6 bramek.
Dodajmy, że w tym spotkaniu nie zabrakło też gestu solidarności z Ukrainą, o czym świadczy fakt wiszącej koszulki reprezentacji tego kraju.
Kolejną okazję do powiększenia zdobyczy punktowej kościerska drużyna będzie miała już za tydzień. Zespół Macieja Reichla będzie rywalizował na wyjeździe, a jego rywalem będzie SMS ZPRP Kwidzyn II.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze