Piłkarze ręczni Sokoła Vetrexu Kościerzyna odnieśli w miniony weekend kolejne ligowe zwycięstwo. W wypełnionej po brzegi „Sokolni” bez większych trudności uporali się z AZS AWF Warszawa 34:26, odnosząc tym samym już dziesiąte zwycięstwo w sezonie.
Sokół przystępował do spotkania jako wicelider i na pozycji tej po ostatnim gwizdku sędziego jeszcze się umocnił. W Ostrowie porażki doznał bowiem trzeci Jurand, dzięki czemu nasza przewaga nad ekipą z Ciechanowa wzrosła już do 4 punktów. Nie byłoby to jednak możliwe gdyby nie pełna pula wywalczona w potyczce z „akademikami” ze stolicy.
Mecz zdecydowanie lepiej rozpoczęli faworyzowani gospodarze, szybko wychodząc na kilkubramkowe prowadzenie. Po pierwszym kwadransie było już 7:3, ale przyjezdni nie zamierzali wyjeżdżać z Kaszub bez walki. Zabrali się do odrabiania strat i kilka chwil później zbliżyli się nawet na dwa trafienia. Na szczęście przestój podopiecznych Igora Stankiewicza nie trwał długo i jeszcze przed przerwą ponownie zdołali sobie wypracować bezpieczną zaliczkę, schodząc do szatni przy stanie 18:13.
Druga połowa nie przyniosła większych zmian. AZS starał się wrócić do gry, głównie za sprawą Pawła Kapuścińskiego, zdobywcy 9 goli. Na świetnie grającą ekipę Vetrexu było to jednak zdecydowanie za słaby argument. W naszych szeregach równie skuteczny był bowiem Maciej Reichel, zaś po sześć celnych rzutów zaliczyli Adam Lisiewicz i Marcin Janas. Kilkoma wyjątkowymi interwencjami w bramce popisał się także Grzegorz Sibiga. W pewnym momencie na tablicy wyników było już nawet 30:18, ale w ostatnim kwadransie rozluźnieni już kościerzynianie pozwolili odrobić gościom ze stolicy część strat. Ostatecznie wygrali jednak zasłużenie 34:26.
Komplet punktów w ostatniej kolejce sprawił, że Sokół wraz ze szczypiornistami Gorzowa Wielkopolskiego coraz bardziej zaczyna „odskakiwać” reszcie stawki. Kluczowy dla kształtu tabeli na koniec sezonu może mieć z pewnością bezpośredni pojedynek tych drużyn. W pierwszym meczu, jesienią ubiegłego roku padł remis 22:22, choć po pierwszych 30 minut to Kaszubi prowadzili jeszcze 14:9. Rewanż już 6 lutego w Gorzowie. Wcześniej, bo w ostatni weekend stycznia czeka nas jednak najpierw wyjazd do Gryfina.
Sokół Vetrex Kościerzyna – AZS AWF Warszawa 34:26 (18:13)
Komentarze