To był jeden z lepszych meczów kościerskich szczypiornistów w tym sezonie. Po wyraźnej porażce w Szczecinie tym razem podopieczni Igora Stankiewicza stanęli na wysokości zadania i pewnie zwyciężyli jednego z outsiderów ligi, Grunwald Allegro Poznań 28:20 (16:8).
Dzięki weekendowemu zwycięstwu Sokół zdołał wyrównać stosunek zwycięstw do porażek (3-3), co nie zmienia jednak faktu, że po minimalnych porażkach z Wisłą II Płock i KU AZS PW Warszawa, a potem także z Pogonią w Szczecinie, nasza sytuacja w tabeli wciąż jest raczej przeciętna. Plasujemy się co prawda na niezłym piątym miejscu, ale do przewodzącego stawce Juranda tracimy już sześć punktów.
Ostatnia kolejka była jednak krokiem we właściwym kierunku, a więc zatrzymania powiększającego się dystansu i miejmy nadzieję - odrabiania strat. Potyczka z poznaniakami była widowiskiem bardzo jednostronnym, a losy meczu rozstrzygnęły się już praktycznie po pierwszej połowie, w której to Kaszubi zdeklasowali wręcz rywali 16:8.
Druga połowa była już siłą rzeczy znacznie nudniejsza. Bezpieczna przewaga gospodarzy sprawiła, że nie forsowali oni już tempa, spokojnie pilnując rezultatu. W efekcie spotkanie się wyrównało i w tej części oba teamu rzuciły po 12 bramek, ale nie wynikało to z lepszej postawy przyjezdnych, co raczej z zachowawczej gry Vetrexu.
Ostatecznie Sokół wygrał pewnie 28:20, w czym największa zasługa tria: Maciej i Jakub Reichel oraz Marcin Janas, którzy zaliczyli solidarnie po pięć trafień. O jedno mniej zanotował natomiast Adam Lisiewicz. Nieco słabsza skuteczność wykazał tym razem Jacek Wardziński. Czołowy nasz zawodnik w ostatnich meczach tym razem zdobył tylko trzy punkty.
Komentarze