Reklama

Słowne przepychanki na Sesji Rady Powiatu Kościerskiego

Poniedziałkowa nadzwyczajna sesja powiatowego samorządu należała do "najgorętszych" od początku kadencji. Radni nie szczędzili sobie niewybrednych uwag, a merytoryczna dyskusja zdawała się zejść na dalszy plan. Mimo tego rajcom udało się przegłosować kilka uchwał.

Na XXI nadzwyczajną Sesję Rady Powiatu Kościerskiego, oprócz rajców przybyło także kilku gości. Wśród nich znalazł się burmistrz Zdzisław Czucha, czy wójt Grzegorz Piechowski.

Wszystko to za sprawą podejmowanych uchwał. Opozycyjni radni wnioskowali o głosowanie nad podjęciem trzech uchwał. Pierwszą z nich było zlecenie Komisji Rewizyjnej dodatkowej kontroli w sprawie przeprowadzonego przez zarząd powiatu remontu Domu Pomocy Społecznej w Cisewiu.

- Mamy podejrzenia, że mogło tu dojść do przekroczenia uprawnień, dlatego należy tą sprawę wyjaśnić - mówił Grzegorz Zabrocki.

W rezultacie, po krótkiej dyskusji projekt został przegłosowany. 13 radnych było za sześciu zaś przeciw.

Kolejnym tematem poddanym pod dyskusję była zamiana nieruchomości miejskich i powiatowych. Według planów, budynek internatu znajdujący się przy ulicy Kartuskiej,zostanie zamieniony na budynek F1 przy "Ekonomiku". Opozycyjni radni nie byli zadowoleni z tego pomysłu. Dyskusja zaczęła nabierać rumieńców.

Opozycja starała się nie dopuścić do tego, aby zamienić budynki, argumentując swoje stanowisko głównie bardzo złym stanem technicznym przejmowanego budynku. W następnej kolejności radni na przemian głosowali o zamknięciu i otwarciu dyskusji, w rezultacie nie dopuszczając do głosu, stojącego już przed mikrofonem burmistrza, który skomentował to, już nie z mównicy jako skandal. Włodarz miasta mógł wypowiedzieć się na ten temat dopiero po kolejnym głosowaniu o wznowieniu dyskusji. W rezultacie jednak wynik głosowania nad projektem umożliwił zamianę nieruchomości między samorządami.

Trzecią i ostatnią uchwałą, nad którą głosowano, był projekt w sprawie budowy motelowca w Wygoninie. Radny Waldemar Tkaczyk wnioskował o przeprowadzenie tej inwestycji na zasadzie partnerstwa publiczno- prywatnego, na co w głosowaniu zgodzili się radni.

Nie zabrakło jednak personalnych przepychanek słownych międczy radnym Waldemarem Tkaczykiem, starostą Piotrem Lizakowskim, Grzegorzem Zabrockim i radną Lucyną Przewodowską.

- Pan po prostu nie rozumie swojej roli, to rada stawia zadania dla zarządu (...) W słowny ping- pong nie będę się z Panem wdawał. Mnie takie głupoty nie interesują - mówił radny Tkaczyk.

- Sposób prowadzenia dyskusji przez Pana starostę sięgnął dna - dodał Grzegorz Zabrocki.

- Możemy się nie lubić, możemy się nie kochać, możemy się prywatnie zwalczać, bo niektórzy mają to niestety w charakterze, ale... do jasnej ciasnej, czy nas wszystkich tu pogięło dzisiaj? (...)Prywatne wycieczki do Pana Zabrockiego, Baryły czy Tkaczyka, proszę załatwcie to między sobą - zakończyła dyskusję radna Alicja Żurawska.

JM
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Koscierski.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości