Historia dwu i pół letniego Kornelka poruszyła zarówno dorosłych, jak i dzieci. W zbiórkę pieniędzy na jego leczenie w Nowym Jorku, które jest ostatnią nadzieją na wyzdrowienie małego mieszkańca Wielkiego Klincza, angażuje się coraz więcej osób. Na pomoc nieco młodszemu koledze ruszyły też przedszkolaki ze Skorzewa.
W minionym tygodniu w przedszkolu w Skorzewie królowały babeczki. Za ich pieczenie wzięli się rodzice, zaś ozdabiały je przedszkolaki. Wszystko po tym, by pięknie przystrojone babeczki sprzedać, a pozyskane w ten sposób pieniędze przeznaczyć na leczenie Kornelka z Wielkiego Klincza.
- Głównie akcja wzięła się z tego, że całą sprawę Kornelka nagłosiły media. Stwierdziłyśmy z dziewczynami, że też możemy pomóc. Wymyśliłyśmy, że upieczemy babeczki, a dzieci będą je dekorować. W akcję bardzo zaangażowali się rodzice, którzy bardzo nam pomogli, ponieważ babeczki wyrabiali w domu i przynieśli nam je do przedszkola - opowiadają przedszkolanki z przedszkola w Skorzewie.
- Przez cały tydzień rozmawiamy z dziećmi o problemie Kornelka. O tym, że potrzebna jest mu pomoc. Wiadomo dzieci sa jeszcze małe i nie do końca rozumieją, jaka jest to choroba, ale staramy się tłumaczyć, że Kornelek ma chore oczko i bez naszej pomocy może stracić wzrok. Dzieci przejęły się tą sytuacją. Opowiadały o niej rodzicom. W efekcie bardzo chętnie chciały włączyć się w pomoc dla Kornelka - dodają.
Jednak nie tylko środki ze sprzedaży babeczek trafią na konto dwulatka. Dzieci poszły o krok dalej i sięgnęły do swoich skarbonek.
- Ten dar serca u dzieci jest bardzo widoczny. Sporo dzieci powiedziało, że oddają pieniądze dla Kornelka ze swoich skarbonek. Specjalnie je otwierały. Ta empatia u dzieci jest duża. Uczymy dzieci, że dobro wraca. Tak naprawdę nigdy nie wiemy, kiedy to my będziemy potrzebować takiej samej pomocy - podsumowują naczucielki.
W akcję zaangażowali się także uczniowie tutejszej szkoły podstawowej i gimnazjum.
Przyponijmy, że trwają zbiórki do puszek na rzecz Kornelka oraz odbywa się wiele akcji charytywnych. O ich szczegółach można przeczytać tutaj.
Obejętni na los Kornelka nie pozostają też członkowie Klubu Sportowego Kaszubia Kościerzyna. Przedstawiciele zarządu klubu przekazali rodzicom dwulatka piłkę z podpisami zawodników pierwszej drużyny, która zostanie wystawiona na aukcji charytatywnej.
Ponadto Koło Gospodyń Wiejskich z Wielkiego Klincza zapraszają na bajkę dla Kornelka "Czerwony Kapturek". Sąsiadki Aparatki w tejże sztuce będzie można obejrzeć 4 grudnia w szkole w Nowym Klinczu (godz.16.), 10 grudnia w sali wiejskiej w Wielkim Klinczu (godz. 16.) oraz 11 grudnia w sali wiejskiej w Skorzewie (godz. 12.30). Wstęp to 10 zł.
AL
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze