Reklama

SITA znów nie pojawiła się na sesji miasta, bo...nie dostała zaproszenia?

Podczas środowej sesji Rady Miasta po raz kolejny miano dokonać analizy wdrażania systemu gospodarowania odpadami. Ostatecznie jednak nie podjęto debaty, gdyż po raz kolejny nie pojawili się przedstawiciele firmy SITA. Samorządowcy twierdzą, że SITA unika dialogu. Ta, z kolei mówi, że nie otrzymała żadnego zaproszenia.

Choć nowe przepisy gospodarowania odpadami komunalnymi obowiązują od lipca, nadal pojawia się wiele problemów z ich wdrażaniem. Chociażby związane z realizacją terminowego odbioru odpadów, czy odbioru śmieci segregowanych. Mieszkańcy zauważają bowiem, że selektywnie zbierane śmieci trafiają do "jednego worka". Po co więc segregujemy odpady? - pytają.

Na te i z pewnością wiele innych pytań, podczas środowej sesji mieli odpowiedzieć przedstawiciele firmy SITA. Radni nie mieli okazji zadać jednak żadnego z nich, gdyż nikt z ramienia wykonawcy umowy, nie pojawił się. Dlaczego? Zdaniem samorządowców z jakichś przyczyn SITA unika dialogu.

- Jeżeli firma SITA chciałaby dialogu, to z pewnością by tutaj była. Na pewno ma jakieś powody, że się tu nie pojawiła. To nie jest jakiś nadzwyczajny termin. Rada Miasta planowała go przyjmując porządek obrad na rok 2014. Wtedy już zaplanowano, że na lutowej sesji poddamy analizie wdrażanie systemu gospodarowania odpadami. Tym razem chcieliśmy zapytać u źródła, na jakie problemy napotyka się firma SITA. Nie można jednak kogoś przymusić do rozmowy - skomentował nieobecność przedstawicieli SITY, burmistrz Zdzisław Czucha.

Jak zauważył gospodarz miasta, nie można też całej winy za złą gospodarkę odpadami zrzucać na SITĘ, gdyż w niektórych kwestiach winni są mieszkańcy. Chodzi to między innymi o niewystawianie pojemników przed posesję w ustalonych dniach.

- To, co zgłasza SITA, to chociażby to, że pojemniki powinny być w danym dniu wystawione przed posesją, a są na posesji, gdzie biega pies, albo ustawione są daleko na podwórku. To są może takie prozaiczne rzeczy, ale mają wpływ. To też wydłuża czas odbioru. To nie jest więc tak, że tylko SITA ma niedoskonałości. My jako mieszkańcy też mamy sporo do poprawienia. Chcieliśmy, aby przedstawiciele firmy przyjechali i nam to powiedzieli - tłumaczy Zdzisław Czucha.

Firma SITA nie przedstawiła swoich argumentów. Magdalena Adamkiewicz, wiceprezes zarządu, zapytana o powód niepojawienia się na sesji, była zdziwiona, gdyż nawet nie wiedziała o spotkaniu. Jak tłumaczy, zarówno do siedziby w Gdańsku, jak i kościerskiego oddziału żadne zaproszenie nie dotarło.

- Przejrzeliśmy naszą korespondencję i żadna informacja o spotkaniu do nas nie dotarła. Nikt też do nas nie dzwonił. Gdybyśmy wiedzieli o spotkaniu na pewno, któryś z naszych przedstawicieli pojawiłby się na sesji - mówi wiceprezes zarządu SITA Północ, Magdalena Adamkiewicz.

Burmistrz miasta zapowiada, że ponownie wystosują zaproszenie na spotkanie do przedstawicieli SITY.

Anna Lehmann
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Koscierski.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości