Reklama

SITA zamienia pojemniki na worki - mieszkańcy interweniują. SITA tłumaczy

Temat śmieci powraca jak bumerang. Choć nowy system działa już od trzech miesięcy, do naszej redakcji nadal zwracają się mieszkańcy z prośbą o wyjaśnienie niektórych kwestii. Tym razem o interwencję poprosiła społeczność Starej Kiszewy, której SITA zabiera pojemniki z przeznaczeniem na surowce.

Jak przyznają mieszkańcy, zabieranie pojemników a dostarczanie worków na surowce wiąże się z dużą uciążliwością.

- Do tej pory mieliśmy pojemniki i było wszystko w porządku. Nagle zabiera nam się żółte pojemniki i daje worki. Jest jesień, wieje wiatr, nie chcemy aby nasze śmieci "latały" po całej posesji. Dlaczego nagle zabiera nam się pojemniki, które stały u nas kilka lat? - pytają mieszkańcy.

Sprawę postanowiliśmy wyjaśnić z odbiorcą ich śmieci, a więc firmą SITA, która wyjaśnia, że takie działanie wynika ze specyfikacji przetargowej. W przetargu zapisano bowiem, że wykonawca może zapewnić mieszkańcom worki albo pojemniki na surowce. Zadecydowano więc, że wybrana zostanie tańsza opcja, a więc worki.

- Zamawiający wyraźnie powiedział, że pozostawia to w gestii wykonawcy, czy dostarczy worki czy pojemniki. Naszym zadaniem na etapie przetargu było wykonanie kalkulacji kosztów. Jest to konkurs ofert, w którym o wygranej decyduje w 100 procentach cena, więc w takim przypadku wybiera się tańsze wyjście, czyli worki. Tak też wpisaliśmy - tłumaczy prezes SITY Magdalena Adamkiewicz.

Jak dodaje prezes, w wielu przypadkach mieszkańcy są niedoinformowani i wymagają od firmy odbierającej odpady czegoś, czego nigdy nie otrzymają, bo ich żądania są nieuzasadnione i nie wynikają z zawartej z daną gminą umowy. Wykonawca zaś wykonuje jedynie warunki umowy z zamawiającym.

- W wielu przypadkach oskarża się nas o brak pojemników, a tak naprawdę pojemniki tam nigdy nie staną. Wykonawca ma tylko udostępnić możliwość najmu, dzierżawy bądź tez kupna pojemników, a nie obowiązek ich zapewnienia. Czujemy się mocno skrzywdzeni, że wymaga się od nas czegoś, do czego nie jesteśmy zobowiązani umową - podsumowuje prezes SITY.

Anna Lehmann
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    ODKRYWCA - niezalogowany 2013-10-02 19:06:04

    Jak wam zwierzeta porozrywały worki bedące juz poza posesja,przygotowane do wywózki to po cho....lere to sprzatacie.Niech lezy,gnije i smierdzi a wiatr bedzie tym hulał po całej okolicy.Tylko w ten sposób mozecie wyegzekwowac dostarczenie pojemników.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    egopo1 - niezalogowany 2013-10-02 13:35:41

    Witam i gratuluję wszystkim dobrego samopoczucia z niedostatecznego i mało krytycznego, według mnie, podejścia do podmiotów, które mają realizować ustawę. Gratuluję zadowolonej miny Pani prezes. Tylko ciekawe czy miałaby taką minę gdyby dzień rozpoczynała od sprzątania śmieci przed swoim domem po rozerwanych przez zwierzęta workach. Przypuszczam, że szewc bez butów nie chodzi i przed jej posesją stoją pojemniki jak wymarzone przeze mnie. Gratuluje sprawnego działania Zarządowi ZGW, które nie realizuje swoich statutowych obowiązków w tym i swoich własnych uchwał. Uff ps. Jednostronna korespondencja z ZGW oraz zdjęcia z śmietniska przed posesją do dyspozycji zainteresowanych

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Koscierski.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości