To była niezwykła uczta dla miłośników siatkówki. W hali sportowej w Starej Kiszewie mecz sparingowy zagrały zespoły PlusLigi. Naprzeciwko siebie stanęły drużyny Trefla Gdańsk oraz LUK Politechniki Lublin.
Hala sportowa w Starej Kiszewie była wypełniona po brzegi, a wszyscy ci, którzy się w niej zjawili z pewnością nie żałują, ponieważ obie drużyny stworzyły świetne widowisko. A świadczy o tym fakt, że do wyłonienia ostatecznego zwycięzcy trzeba było rozegrać aż pięć setów. Ponadto, mieli okazję zobaczyć aż trzech reprezentantów Polski, mistrzów świata z 2014 roku. Byli to Mariusz Wlazły i Mateusz Mika (obydwaj reprezentowali barwy Trefla Gdańsk) oraz Michał Winiarski, który obecnie jest szkoleniowcem gdańskiego zespołu.
W pierwszym secie przez dłuższy czas przewagę utrzymywał beniaminek PlusLigi, czyli ekipa z Lublina. Jednak z biegiem czasu gdańszczanie zaczęli odrabiać straty i wygrali 25:22. Drugi set był już bardziej wyrównany, aczkolwiek w jego połowie zaznaczyła się lekka przewaga gdańszczan. Jednak w samej końcówce lublinianie doprowadzili do remisu i ostatecznie wygrali 28:26.
Trzecia partia dostarczyła jeszcze większych emocji, chociaż jej początek zapowiadał gładkie zwycięstwo Trefla, który szybko wyszedł na prowadzenie 6:1. Z upływem czasu rywale niwelowali straty, a w końcówce wyszyli nawet na prowadzenie 21:20. Przy stanie 24:23 dla Gdańska Mariusz Wlazły mógł zakończyć seta, ale został skutecznie zablokowany przez siatkarzy z Lublina. Ta część rywalizacji zakończyła się jednak wynikiem 31:29 dla Trefla.
Jeśli chodzi o czwartą część tej sparingowej potyczki, to jej początek niczym nie różnił się od poprzednich. Oba zespoły prezentowały wyrównany poziom, ale taka sytuacja utrzymała się tylko do stanu 4:4. Później kibice mogli podziwiać prawdziwy popis drużyny z Lublina, która wyszła na prowadzenie 15:7, by zakończyć ostatecznie tę partię wynikiem 25:13.
O wyłonieniu zwycięzcy musiał więc zadecydować tie-break. I również w tym przypadku, publiczność mogła być usatysfakcjonowana, bo wynik rywalizacji rozstrzygnął się w samej końcówce. Przez większą część ostatniego seta, żadnemu z zespołów nie udało się zdobyć większej przewagi niż 1 punkt. Taka sytuacja utrzymywała się do stanu 12:12. Chwilę później Gdańsk prowadził 14:12 ale nie wykorzystał piłki meczowej i zrobiło się 14:14. Ostatnie słowo należało jednak do podopiecznych Michała Winiarskiego, którzy wygrali 16:14, a cały mecz 3:2.
- Cieszymy się z odniesionego zwycięstwa, ale gratulacje należą się także naszym rywalom. Jednak największą radość sprawiła nam możliwość gry przed publicznością, która wypełniła halę w Starej Kiszewie. Mamy nadzieję, że już wkrótce również mecze ligowe będziemy mogli rozgrywać przy pełnych trybunach – powiedział Mariusz Wlazły.
Warto podkreślić, że mecz sparingowy pomiędzy zespołami PlusLigi był doskonałą okazją do promocji gminy Stara Kiszewa, tym bardziej, że takie siatkarskie drużyny w powiecie kościerskim mogliśmy gościć po raz pierwszy w historii.
Dodajmy, że drugi sparing obu zespołów odbędzie się w hali sportowej w Starej Kiszewie w czwartek, 26 sierpnia o godz. 12.30.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ten pierwszy mecz był w zeszłym roku.Jakoś nie mogę dopatrzyć się daty sparingu
Ten pierwszy mecz był w zeszłym roku.Jakoś nie mogę dopatrzyć się daty sparingu