Na stoku w Koszałkowie uruchomiony został w niedzielę pierwszy z dostępnych orczyków. Tym samym w kaszubskiej stolicy nart miłośnicy sportów zimowych już mogą zaliczyć pierwsze w tym sezonie zjazdy. Wyciągi czynne są już także na oddalonej o kilkaset metrów Kotlince oraz w podprzodkowskim Paczoskowie.
Padający od kilku dni śnieg oraz minusowe temperatury sprawiły, że pełną parą ruszyły prace na kaszubskich stokach narciarskich. Największy i najpopularniejszy z nich - Koszałkowo w Wieżycy uruchomił już pierwszy Orczyk (A), choć póki co pokrywa śnieżna ma jedynie około 10 cm. Sezon rusza jednak na dobre i jak zapowiadają właściciele ośrodka, pozostałe wyciągi uruchamiane będą sukcesywnie, w miarę możliwości wykorzystania śniegu.
Chętnych do przetarcia nart zaprasza także pobliska Kotlinka. Tam także warunki dla narciarzy określa się jeszcze jako średnie. Niemniej, jest śnieg, mróz, a więc i można pozjeżdżać. Podobnie jak w Kosowie (gm. Przodkowo), gdzie czynny jest już również stok Paczoskowo.
W pozostałych kaszubskich ośrodkach albo trwa jeszcze naśnieżanie, jak na przykład w Przywidzu oraz Trzepowie albo poczekać jeszcze trzeba na nieco grubszą warstwę śniegu, jak ma to miejsce w Amalce pod Sulęczynem.
Bartek Gruba
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze