W grudniu na grypę i choroby grypopodobne w powiecie kościerskim zachorowało 2538 osób - to trzy razy tyle, co w analogicznym okresie 2011 roku. Mieszkańcy oblegają gabinety lekarskie i apteki. Sanepid uspokaja: to nie epidemia.
- W moim przypadku zaczęło się od bólu mięśni i stawów - mówi pani Ania z Kościerzyny. - Potem pojawiło się zmęczenie, któremu towarzyszyła gorączka. Wszystkie domowe sposoby leczenia zawiodły. Nie chciałam już dłużej leczyć się na własną rękę i udałam się do ośrodka zdrowia.
Z podobnymi objawami do lekarzy pierwszego kontaktu zgłasza się obecnie większość pacjentów. Nie powinno to dziwić, bo początek i koniec roku zazwyczaj charakteryzuje się wzrostem zachorowań na grypę i choroby grypopodobne. Ostatnie miesiące pod tym względem w powiecie kościerskim są dość szczególne. Co tydzień do sanepidu dociera kilkaset zgłoszeń dotyczących nowych zachorowań.
- Ten duży wzrost wynika między innymi z tego, że poprawiła się zgłaszalność zachorowań przez lekarzy - wyjaśnia Grażyna Greinke, dyrektor Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Kościerzynie. - W tym przypadku istotna jest również pogoda, która charakteryzuje się dość wysokimi temperaturami. W związku z tym odnotowujemy zwiększoną liczbę zachorowań na grypę i choroby grypopodobne. To nie jest epidemia, tylko okresowy wzrost zachorowań.
Wirus grypy wywołuje zazwyczaj podobne objawy, które pojawiają się nagle. Są to wysoka gorączka i złe samopoczucie, któremu często towarzyszą kaszel i bóle mięśniowe, co sprawia, że grypa często mylona jest z przeziębieniem. Nie można jednak jej lekceważyć. Grypa to poważna choroba, która nieprawidłowo leczona może wywoływać ostre powikłania.
A co pomoże nam uchronić się przed zarażeniem? - Na pewno będzie to częste mycie rąk, zwłaszcza po wizycie w miejscach publicznych - mówi Grażyna Greinke. - Grypa jest chorobą przenoszącą się drogą kropelkową. Dlatego gdy kaszlemy i kichamy powinniśmy zakrywać usta i nos chusteczką jednorazową. Należy też unikać kontaktu z chorymi, a jeśli już wystąpią niepokojące objawy, koniecznie trzeba zgłosić się do lekarza.
da
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze