Są wśród nas i na co dzień muszą zmagać się problemami, o których osoby w pełni sprawne nie zdają sobie w ogóle sprawy. Osoby niewidome i niedowidzące, bo o nich mowa, w codziennym życiu muszą się zmagać z wieloma ograniczeniami. Jak się okazuje, mimo obowiązujących przepisów, dostęp do wielu instytucji publicznych, nadal jest dla nich mocno utrudniony.
Wyjście z mieszkania, bloku, wizyta w urzędzie, ośrodku zdrowia, szpitalu czy w wielu innych placówkach publicznych – to czynności, które towarzyszą nam – osobom zdrowym – codziennie. Z naszego punktu widzenia można wręcz stwierdzić, że to proza życia, tak jak zrobienie sobie śniadania, herbaty, czy kawy. Osoby w pełni sprawę zazwyczaj nie zadają sobie pytania, jaka może być trudność w wykonywaniu wymienionych czynności? A może być bardzo duża. Wystarczy podjąć próbę wykonania takich działań z zamkniętymi oczami i już możemy sobie wyobrazić, przynajmniej przez chwilę, jak wygląda codzienne życie osób niewidomych i słabo widzących. Z pewnością nie będzie to miłe doświadczenia dla wielu z nas.
W powiecie kościerskim od kilkudziesięciu lat działa Polski Związek Niewidomych – Koło Powiatowe w Kościerzynie. Zrzesza on około 70 osób. Wśród nich są ludzie z różnym stopniem zaawansowania tej niepełnosprawności.
Okazuje się , że jednym z głównych problemów, z którym przychodzi im się zmierzyć w codziennym życiu są schody. O ile, większość instytucji publicznych na przestrzeni ostatnich lat dostosowało je do potrzeb osób na wózkach, to dla niewidomych i słabo widzących, nadal stanowią one poważny problem.
Zgodnie z obowiązującymi przepisami, krawędzie stopni schodów w budynkach mieszkalnych wielorodzinnych i użyteczności publicznej powinny wyróżniać się kolorem kontrastującym z kolorem posadzki. Takie oznaczenie powinno być również stosowane w przypadku schodów ruchomych. Czy placówki publiczne w powiecie kościerskim spełniają przytoczone wyżej kryteria? Każdy z Czytelników może na to pytanie odpowiedzieć sam, ponieważ jak możemy się domyślić, wielokrotnie w swoim życiu odwiedził różnego rodzaju urzędy, placówki medyczne, czy inne instytucje i wie, czy takie oznaczenia występują. A jak działają kontrastowe oznaczenia schodów? O to zapytaliśmy Jacka Stargeckiego z Koła Powiatowego Polskiego Związku Niewidomych.
- To dość oczywiste, kolor oznaczenia na tyle różni się od barwy schodów, że zwraca uwagę większości ludzi, a dla osób słabowidzących staje się wręcz kluczowy w samodzielnym i swobodnym poruszaniu się. Niestety, w naszym regionie, chociażby w samej Kościerzynie, jest z tym dość poważny problem. Naprawdę niewiele instytucji wywiązuje się z obowiązku stosowania tych przepisów. Jest to dość zaskakujące, ponieważ takie oznaczenie przecież nie kosztuje dużo. Wystarczy specjalna taśma, a nawet farba, by ułatwić nam korzystanie ze schodów – stwierdza Jacek Stargecki.
Nasz rozmówca podkreśla, że wielokrotnie rozmawiał z przedstawicielami różnych instytucji na powyższy temat i apelował, by utrudnienia związane z korzystaniem schodów rozwiązać. Jak przyznaje, nie przyniosły one radykalnych zmian.
- W niektórych przypadkach nasz postulat został zrealizowany, ale przyznam, że idzie to dość opornie. My nie chcemy robić jakiejś afery, ale chcemy zwrócić uwagę, że w naszym lokalnym społeczeństwie są osoby niewidome i słabowidzące. Być może wielu mieszkańców może i nawet nie wie, że takie osoby tutaj żyją. Przyznam, że część z nas po prostu się wstydzi swojej niepełnosprawności i może dlatego świadomość społeczna na nasz temat jest na niskim poziomie, bo osoba niewidoma utożsamiana jest tylko i wyłącznie z białą laską. Dlatego tak ważna jest szeroko rozumiana edukacja – dodaje Jacek Stargecki.
Jednocześnie dodaje, że oprócz schodów kolejnym poważnym problemem dla środowiska osób niewidomych są szklane drzwi. One również zgodnie z przepisami powinny posiadać odpowiednie oznakowanie. Jednocześnie dodaje, że przykładem na to, że można wywiązać się z obowiązujących przepisów są perony na kościerskim dworcu PKP, gdzie odpowiednie oznaczenia występują.
Aby ułatwić życie osobom niepełnosprawnym i słabowidzącym, organizowane są szkolenia wyjazdowe oraz indywidualne. W czasie ich trwania, niepełnosprawni biorą udział w różnych zajęciach. Jedno z takich szkoleń odbyło się niedawno we Wdzydzach. Uczestniczyły w nim osoby z różnych rejonów Polski, m.in. z Tczewa, Wejherowa, Rybnika, Kielc i wielu innych polskich miast. Zakres szkoleń jest bardzo szeroki, od nauki chodzenia z białą laską, poprzez pisanie alfabetem Braille’a, skończywszy na skończywszy na nauce tak prozaicznych dla osób zdrowych czynności jak ubieranie, gotowanie czy mycie.
- W trakcie szkolenia uczę moich podopiecznych takiego normalnego, codziennego funkcjonowania. Mam na myśli np. parzenie kawy, posługiwanie się sprzętem elektronicznym, czy innym urządzeniami gospodarstwa domowe. Dla osób zdrowych to są bardzo łatwe czynności, natomiast dla niewidomych stanowią ogromne wyzwanie. Dzięki takim szkoleniom ich codzienne życie może stać się łatwiejsze – wyjaśnia Danuta Cyrson, instruktorka prowadząca szkolenie.Reklama
Jego uczestnicy mieli również okazję zaznajomić się również z obowiązującymi przepisami dotyczącymi szeroko rozumianych praw osób niepełnosprawnych i słabowidzących. Podczas spotkania we Wdzydzach podejmowano jeszcze inną tematykę.
- Głównym tematem moich zajęć jest orientacja przestrzenna, którą dotyczy dwóch aspektów. Uczę uczestników szkolenia jak poruszać się zarówno w pomieszczeniu zamkniętym, jak i w przestrzeni otwartej np. na peronach. Rozmawiamy np. na temat wyjazdu do hotelu itp. Oczywiście dużo uwagi poświęcamy kwestii posługiwania się białą laską – dodaje instruktorka Hanna Mazur.Reklama
Osoby, które przyjechały do Wdzydz, poszerzyły swoją wiedzę także na temat przysługujących im ulg, gdzie zwrócić się o pomoc, czy też gdzie załatwić orzeczenie o niepełnosprawności. Warto też wspomnieć, że postęp technologiczny spowodował, że na rynku dostępny jest coraz bardziej nowoczesny sprzęt dla takich osób np. komputery, telefony, zegarki, który w zdecydowany sposób może im ułatwić codzienne funkcjonowanie. Niestety, jest on bardzo drogi. W tym kontekście szkolenia takie jak we Wdzydzach, są bardzo ważne, ponieważ ich uczestnicy mogą się dowiedzieć, w jaki sposób i skąd mogą otrzymać dofinansowanie na jego zakup,
Jak podsumowuje Jacek Stargecki, sytuacja osób niewidomych i słabowidzących może się zmienić na lepsze, ale to zależy również od społeczeństwa. Dlatego apeluje do przedstawicieli różnych instytucji m.in. do szkół, aby w przyszłym roku zdecydowali się na organizację spotkań, których tematyka będzie dotyczyć właśnie tej grupy osób niepełnosprawnych.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze