Od niedzieli w Polsce obowiązuje całkowity zakaz sprzedaży alkoholu wysokoprocentowego wytworzonego w Republice Czeskiej. Nie inaczej jest i na terenie powiatu kościerskiego. Pracownicy Sanepidu skontrolowali już ponad 80 procent punktów, w których sprzedawany jest alkohol i zabezpieczyli niebezpieczne trunki. Grażyna Greinke przestrzega także przed spożywaniem tych trunków.
Jakiś czas temu całą Polskę obiegła informacja o fali zatruć alkoholem metylowym w Czechach. Do tej pory z tego powodu zmarły tam aż 23 osoby. W związku z brakiem ujawnienia źródła zatruć Główny Inspektor Sanitarny wydał decyzję o całkowitym zakazie sprzedaży w Polsce czeskich trunków, za wyjątkiem piwa i wina. Na razie zakaz obowiązywać ma przez czas 30 dni, jednak nie wiadomo czy okres ten nie zostanie wydłużony lub skrócony.
- Apeluję o zaprzestanie sprzedawania i spożywania alkoholu wyprodukowanego w Republice Czeskiej. Nie ustalono źródła zakażenia, nie ustalono producenta, w związku w powyższym zagrożenie jest ogromne - mówiła podczas piątkowej sesji Rady Miasta Kościerzyna, Grażyna Greinke, radna i jednocześnie szefowa kościerskiego SA
W wielu punktach na terenie powiatu kościerskiego była możliwość nabycia alkoholu wyprodukowanego w Republice Czeskiej. Pracownicy sanepidu kontrolują wszystkie punkty sprzedaży alkoholu i zabezpieczają niebezpieczny alkohol.
- Pracujemy zarówno w godzinach pracy ale również po godzinach urzędowania Powiatowe Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej. Inspekcje przeprowadzone są już w około 80 procentach punktów i na czas miesiąca alkohol ten został zabezpieczony. Jednak w gospodarstwach domowych taki alkohol również się znajduje dlatego apeluję o zwrócenie uwagi i nie picie zakazanego alkoholu, aż do wyjaśnienia tej sytuacji- dodaje Grażyna Greinke.
Justyna Marszk
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze