W powiecie kościerskim ilość zachorowań na boreliozę z Lymę, roznoszoną przez kleszcze, wzrosła o prawie 30 przypadków na 100.000 mieszkańców - informuje Wojewódzka Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Gdańsku. To więcej niż średnia zapadalność na skalę krajową.
Jeszcze w 2012 roku na boreliozę z Lyme, chorobę roznoszoną przez kleszcze, w naszym województwie zachorowało jedynie 301 jeden osób. Niestety wraz z upływem lat liczba ta stale się powiększa i tak w 2014 roku wynosiła już 722 przypadki, a rok później podniosła się aż do 885. Wiązać to można ze zmianą klimatu.
Wojewódzka Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Gdańsku odnotowała spory wzrost również i w powiecie kościerskim. W 2014 roku na 100.000 mieszkańców, na boreliozę zapadało tam 49,2 osób, zaś w 2015 roku liczba ta wzrosła do 77. Jest to trzeci wynik w województwie, zaraz po powiecie bytowskim i słupskim, gdzie chorowało odpowiednio 117 i 114 osób na 100.000 mieszkańców. Wynika to ze sporego zalesienia tych regionów.
Kleszcze to pasożyty zewnętrzne ludzi i zwierząt. Występują w lasach - zwłaszcza liściastych i mieszanych, o bogatym poszyciu i wilgotnej ściółce, często na granicy z łąkami, pastwiskami, polami uprawnymi oraz na terenach podmokłych, porośniętych wysoką trawą.
Rozwojowi kleszczy sprzyja wysoka temperatura i duża wilgotność powietrza. Ukłucie kleszcza bywa niezauważalne. Po wkłuciu wtryskuje on do rany ślinę zawierającą środki przeciwbólowe, dzięki którym ofiara najczęściej nie czuje, że została zaatakowana.
Jak informuje Wojewódzka Stacja Sanitarno - Epidemiologiczna, aby ustrzec się przed ukąszeniem kleszcza należy nosić odpowiednią odzież ochraniającą całe ciało, najlepiej w jasnych, ale nie jaskrawych kolorach, czyli: długie spodnie, wysokie buty i skarpety, koszula z długimi rękawami, nakrycie głowy zakrywające również kark. Należy stosować także preparaty odstraszające kleszcze, czyli tak zwane repelenty.
Po powrocie z terenów zielonych należy dokładnie obejrzeć skórę całego ciała. Kleszcze najczęściej umiejscawiają się na podudziach, pod kolanami, w pachwinach, pod pachami i na karku.
W przypadku znalezienia kleszcza należy go szybko i umiejętnie usunąć za pomocą odpowiednich narzędzi wraz z dezynfekcją miejsca wkłucia. Jeśli natomiast wokół miejsca wkłucia pojawi się zaczerwienienie, charakterystyczny rumień należy bezzwłocznie zgłosić się do lekarza.
źródło: WSSE Gdańsk
oprac. MSz
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze