Tymczasowe areszty po brutalnym wtargnięciu pseudokibiców na obiekt sportowy w Kościerzynie. W efekcie decyzji sądu, za kratami znalazły się już trzy osoby.
Trzymiesięczny tymczasowy areszt wobec trzech mężczyzn to jeden z efektów wtargnięcia grupy pseudokibiców na obiekt sportowy w Kościerzynie. Do zdarzenia doszło podczas treningu zawodników, a interwencja policji objęła kilkadziesiąt osób. Sprawa ma charakter rozwojowy.
Do incydentu doszło 9 lutego 2026 roku. Wówczas grupa pseudokibiców wtargnęła na teren obiektu sportowego w Kościerzynie, gdzie przebywały trenujące osoby. Sytuacja szybko przerodziła się w bójkę, co wymagało natychmiastowej reakcji służb.
– W wyniku działań policji zatrzymano łącznie 31 osób. Zatrzymani zostali doprowadzeni do Prokuratury Rejonowej w Kościerzynie, gdzie prowadzone są dalsze czynności procesowe – informuje Piotr Kwidziński, rzecznik prasowy KPP w Kościerzynie.
Decyzją Sądu Rejonowego w Kościerzynie wobec trzech mężczyzn zastosowano najsurowszy środek zapobiegawczy. Tymczasowy areszt na okres trzech miesięcy trafił 28-letni mieszkaniec Słupska, 30-latek z powiatu gdańskiego oraz 30-letni mieszkaniec Gdańska.
Wobec pozostałych uczestników zajścia sąd zdecydował o zastosowaniu środków wolnościowych. Osiemnastu mężczyzn objęto dozorem policyjnym, zakazem zbliżania się do pokrzywdzonych oraz poręczeniem majątkowym w wysokości do 30 tysięcy złotych.
– Postępowanie w tej sprawie jest nadal w toku. Śledczy gromadzą i analizują materiał dowodowy w celu szczegółowego wyjaśnienia wszystkich okoliczności zdarzenia. Niewykluczone są dalsze zatrzymania – dodaje rzecznik kościerskiej policji.
Policja podkreśla, że sprawa jest traktowana priorytetowo ze względu na zagrożenie bezpieczeństwa osób przebywających na obiekcie sportowym oraz charakter zdarzenia.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Tymczasowy areszt tylko dla 3 osób, to chyba jakaś kpina.
Tymczasowy areszt tylko dla 3 osób, to chyba jakaś kpina.