Wprowadzenie godzin dla seniorów i zapewnienie 80.000 dawek leku wspomagającego leczenie Covid-19 - to kolejne działania podejmowane przez rząd w celu walki z koronawirusem. O kolejnych działaniach poinformowano podczas sobotniej konferencji prasowej. Warto zaznaczyć, że szkoły nadal będą działać w systemie stacjonarnym. Wiele osób spodziewało się tego dnia decyzji w tym zakresie.
Podczas sobotniej konferencji premier Mateusz Morawiecki i minister zdrowia Adam Niedzielski zapowiedzieli cotygodniowe konferencje z informacjami o sytuacji i zmianach oraz przedstawili informacje na temat tego, na czym będzie się skupiał rząd walcząc z pandemią. Podstawowe cele to zapewnienie wydolności systemu zdrowia, ochrona grupy największego ryzyka - osób starszych, podwyższony reżim sanitarny w gospodarce.
- Dążymy do tego, by dynamika zachorowań była jak najmniejsza. Mamy do czynienia z sytuacją, gdzie jest rekordowa liczba przypadków we wszystkich krajach Europy. Sytuacja jest bardzo dynamiczna(...) Strategiczne cele na najbliższy czas to możliwe ograniczenie liczby zgonów i ochrona seniorów- to oni są najbardziej narażeni. Po drugie to zapewnienie wydolności służby zdrowia. Trzeci cel to duży reżim sanitarny gospodarki - na normalnych obrotach - mówił Mateusz Morawiecki.
W trosce o seniorów
Jak podkreślił Mateusz Morawiecki, jedną z najważniejszych kwestii jest ochrona osób starszych. Osoby powyżej 60-70 roku życia są najbardziej narażone na zachorowanie. Wśród osób korzystających z respiratorów aż 79 proc. to osoby pow. 60 roku życia. Premier zaapelował, by osoby starsze pozostały w domach, jeśli mogą.
Od 15 października w sklepach spożywczych, aptekach, drogeriach – będą obowiązywały godziny dla seniorów. Będą oni mogli robić zakupy, tak jak podczas lockdownu, w godz. 10-12. Rząd zaleca również maksymalne ograniczenie kontaktu dla nieaktywnych zawodowo po 70 roku życia.
- Apeluję o pomoc dla seniorów. Wiemy, że są metody na ograniczenie epidemii: dystans, dezynfekcja, maseczka. Ten system wsparcia dla seniorów powinien obejmować organizacje pozarządowe - proszę o wspieranie osób starszych – zaznaczał Morawiecki.
Pomoc dla DPS-ów
Zasady epidemiczne w Domach Pomocy Społecznej i placówkach opiekuńczych zostaną zaostrzone. Rząd planuje przekazać DPS-om 38 mln złotych. Te pieniądze mają zostać przeznaczone na zabezpieczenie sanitarne i wsparcie pracowników.
Gospodarka
Jak podkreślano podczas konferencji, drugiego lockdownu nie będzie. Minister zapewnił, że nie będzie szczędził sił i środków, by zachować gospodarki w nienaruszonym stanie.
- Chcemy, wszystkim pracownikom i pracodawcom zapewnić możliwie bezpieczne prowadzenie działalności gospodarczej. To jest nasze podstawowe zadanie. Jeśli uda się wyhamować dynamikę rozprzestrzeniania się koronawirusa, nie przewidujemy istotnych ograniczeń, poza obowiązującymi. Zarówno nasze zakłady handlowe, usługowe, zajmujące się eksportem i importem i wszystkie branże będą mogły normalnie funkcjonować, jednak wszystko zależy od rozwoju pandemii - mówił premier Morawiecki.
Szpitale i lek wspomagający walkę z Covid-19
Ministerstwo Zdrowia pracuje z MSWiA oraz wojewodami nad powiększeniem bazy łóżkowej w szpitalach. Jest ich w tej chwili ponad 11 tysięcy. Ma ich przybyć kolejne dwa tysiące. Resort zdrowia podpisał umowę na dostawę 80.000 dawek leku Remdesivir, wspierającego leczenie COVID-19. Polska otrzyma je w okresie od października do marca.
- Systematyczne dostawy leku będą trwały do marca. Pod kątem intensywnej terapii i leczenia jesteśmy pod tym względem zabezpieczeni - mówił minister Adam Niedzielski.
Co ze szkołami?
Jak poinformował premier, rząd obecnie nie widzi konieczności wprowadzania zdalnego trybu nauki. 98 proc. szkół pracuje w systemie stacjonarnym, tylko niewielki procent działa w trybie zdalnym lub hybrydowym.
- Strategia przyjęta przez ministerstwo edukacji zdaje egzamin w tym trudnym okresie, dlatego nie widzimy konieczności wprowadzania obowiązku w trybie zdalnym. Tryb nauki zdalnej nie odbywa się bez kosztów społecznych. Minister Niedzielski spotykał się z psychologami, psychologami dziecięcymi, psychiatrami, słyszymy wyraźnie, że są poważne uszczerbki na zdrowiu, również psychicznym, w sytuacji długiej izolacji. Dlatego przyjęliśmy system mieszany, który z jednej strony pozwala przejść na tryb zdalny w szkołach, gdzie dochodzi do rozprzestrzeniania się wirusa, ale by pracować normalnie mogły pozostałe, bo w wysokim stopniu chcemy utrzymać normalne funkcjonowanie społeczeństwa - wyjaśniał premier.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Tylko pogratulowac. Mamy 3 dzieci. Ja pracuje od 5 rano do 20. Zona odstawia jedno dziecko na 8.00 do zerowki, godzine pozniej, w szczycie dojezdza na drugi koniec miasta zawozi drugie dziecko do przedszkola. W miedzyczasie wraca z trzecim dzieckiem. Czysci mu pieluchy, daje jesc i usypia. Jak czas pozwoli to zacznie prac, sprzatac itp. O 12 wyjezdza po jedno z dzieci i o 13 jest w przedszkolu, o 14 w zerowce. O 16 jest w domu i zaczyna robic obiad dla dzieci i opcjonalnie dla mnie. Jedyna chwila kiedy nie ma przy sobie 3 dzieci to godziny miedzy 10-12. Seniorzy sa na nogach od 4.00. Proponuje dac im godziny od 6-8, kiedy i tak nie ma nikogo w sklepach.
Kto te godziny wymyśla?! Znowu ograniczenia... a kto mi za to zapłaci?!
Tylko pogratulowac. Mamy 3 dzieci. Ja pracuje od 5 rano do 20. Zona odstawia jedno dziecko na 8.00 do zerowki, godzine pozniej, w szczycie dojezdza na drugi koniec miasta zawozi drugie dziecko do przedszkola. W miedzyczasie wraca z trzecim dzieckiem. Czysci mu pieluchy, daje jesc i usypia. Jak czas pozwoli to zacznie prac, sprzatac itp. O 12 wyjezdza po jedno z dzieci i o 13 jest w przedszkolu, o 14 w zerowce. O 16 jest w domu i zaczyna robic obiad dla dzieci i opcjonalnie dla mnie. Jedyna chwila kiedy nie ma przy sobie 3 dzieci to godziny miedzy 10-12. Seniorzy sa na nogach od 4.00. Proponuje dac im godziny od 6-8, kiedy i tak nie ma nikogo w sklepach.
Kto te godziny wymyśla?! Znowu ograniczenia... a kto mi za to zapłaci?!