Dramatyczne chwile rozegrały się we wtorek w miejscowości Rów w gminie Dziemiany. Na jednej z miejscowych posesji bawiła się półtoraroczna dziewczynka. Nagle oddaliła się z posesji i zniknęła z oczu swoim rodzicom. Natychmiast powiadomiono służby ratunkowe.
O zdarzeniu Komendę Powiatową Policji w Kościerzynie poinformowała koleżanka matki zaginionego dziecka. Na miejscu pojawili się policjanci, którzy wszczęli poszukiwania. Akcję poszukiwawczą wszczęto około godziny 8.30. Wspólnie małej dziewczynki poszukiwali między innymi strażacy z Dziemian i Radunia oraz policjanci.
- Już po niespełna 40 minutach st.asp. Marcin Wysocki, mł.asp. Mateusz Żywicki i asp. sztab Adam Szenwald z Posterunku Policji w Dziemianach odnaleźli dziewczynkę w pobliskim lesie ok. 800 m od miejsca zamieszkania - informuje mł. asp. Piotr Kwidziński z kościerskiej policji.
Dziecko na szczęście było tylko przemoczone. Po dokonaniu czynności przez funkcjonariuszy policji, dziewczynka wróciła do domu ze swoimi rodzicami.
Komentarze