Roman Dmowski nie będzie patronem parku zlokalizowanego między ulicami Dworcową oraz Wojska Polskiego w Kościerzynie. Z takim postulatem wystąpili przedstawiciele Ruchu Narodowego oraz Klubu Konfederacji Kościerzyna. Większość kościerskich rajców uznała jednak, że taka petycja nie zasługuje na uwzględnienie.
Sprawa nadania nazwy miejskiemu parkowi była analizowana podczas ostatniej sesji Rady Miasta Kościerzyna. Z petycją o uhonorowanie Romana Dmowskiego do władz miasta zwrócili się w imieniu mieszkańców przedstawiciele Koła Ruchu Narodowego w Kościerzynie oraz Klubu Konfederacji Kościerzyna. Zgodnie z wnioskiem, park zlokalizowany między ulicami Dworcową oraz Wojska Polskiego miał otrzymać nazwę „Park im. Romana Dmowskiego”.
W petycji skierowanej do władz miasta, jej autorzy podkreślili między innymi, że Roman Dmowski był jedną z najbardziej zasłużonych postaci XX-wiecznej historii Polski i zaliczany jest do grona Ojców Niepodległości. Zwrócili również uwagę, że był przedstawicielem polskiej delegacji na konferencji wersalskiej, posłem na Sejm oraz członkiem Rady Obrony Państwa w okresie wojny polsko-bolszewickiej.
Wnioskodawcy podkreśli jednocześnie w uzasadnieniu, że niedostateczne uhonorowanie postaci Romana Dmowskiego w Kościerzynie i brak należytego wyróżnienia jego nazwiska w kościerskiej przestrzeni publicznej, to ogromne niedopatrzenie, które powinno zostać niezwłocznie naprawione. Nadanie imienia Romana Dmowskiego parkowi będzie w przekonaniu wnioskodawców miało walor edukacyjny i wychowawczy, a także będzie stanowić dowód, że jako lokalna społeczność potrafimy rozpoznać i docenić najwybitniejsze postacie polskiej historii.
Podczas sesji Rady Miasta Kościerzyna zostało zaprezentowane stanowisko Komisji Skarg, Wniosków i Petycji, która rozpatrywała złożoną petycję. Przedstawił je Tomasz Szala, który jest szefem wspomnianej komisji. W swoim wystąpieniu przedstawił m.in. stanowisko burmistrza w niniejszej kwestii.
- Stanowisko burmistrza, co do nazw, zarówno już istniejących zielonych miejsc rekreacji, jak i tych powstałych po rewitalizacji, określone zostanie po zakończeniu działań polegających m.in. na uporządkowaniu i zagospodarowaniu terenów zielonych zlokalizowanych w bezpośrednim sąsiedztwie wskazanych przez wnioskodawców terenu. Jednocześnie burmistrz w swoim stanowisku nadmienił, że złożona propozycja nie jest jedyną dla tego terenu, dlatego też nadanie nazwy powinno nastąpić po przeprowadzeniu rozmów z przedstawicielami środowisk zainteresowanych tematem, w tym z radnymi Rady Miasta Kościerzyna – podkreślił Tomasz Szala.
Radny Szala prezentując opinię komisji, zaznaczył też, że ewentualne nazwy dla parku między ul. Dworcową i Wojska Polskiego powinny zostać zrealizowane dopiero po zakończeniu projektu „Ochrona przed powodzią oraz poprawa jakości wód zlewni Wierzycy na terenie miasta Kościerzyna”, czyli przedsięwzięcia, które swoim zasięgiem obejmuje także uporządkowanie zieleni i zagospodarowanie terenów zielonych zlokalizowanych w sąsiedztwie wskazanego przez wnioskodawców terenu. Zwrócił też uwagę, że zdaniem komisji, powinna być również dokonana analiza innych pism i wniosków złożonych przez przedstawicieli środowisk zainteresowanych tematem nadania imienia dla tego parku. Kończąc swoje wystąpienie stwierdził, że komisja na swoim posiedzeniu nie analizowała samej postaci Romana Dmowskiego oraz jego związków z miastem Kościerzyna.
Dodajmy, że ostatecznie Komisja Skarg, Wniosków i Petycji wydała opinię rekomendującą Radzie Miasta uznanie petycji za nie zasługującą na uwzględnienie. Jak wynika z przeprowadzonego głosowania, radni większością głosów przychylili się do opinii komisji. Za jej przyjęciem głosowało 9 radnych, 2 było przeciw, a 6 wstrzymało się od głosu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
A to ciekawe. Polscy radni polskiej Kościerzyny, nie chcą choćby mimimalnie uhonorować wybitnego, polskiego patrioty. Moim zdaniem między bajki można włożyć tę rzekomą "analizę innych pism i wniosków złożonych przez przedstawicieli środowisk zainteresowanych tematem nadania imienia dla tego parku". Gdyby takie "pisma i wnioski" złożono, to komisja powinna je przedstawić, a skoro nie przedstawiła, to mam poważne wątpliwości, czy istnieją. Rada miasta i jej komisje nie jest jakąś tajną służbą wykonującą specjalne operacje. Dlatego jeśli takie "pisma i wnioski" się pojawiły, to była to najlepsza okazja, aby je społeczeństwu przedstawić. Lepszej kontraargumentacji dla wniosku narodowców i Konfederacji już nie będzie.
A to ciekawe. Polscy radni polskiej Kościerzyny, nie chcą choćby mimimalnie uhonorować wybitnego, polskiego patrioty. Moim zdaniem między bajki można włożyć tę rzekomą "analizę innych pism i wniosków złożonych przez przedstawicieli środowisk zainteresowanych tematem nadania imienia dla tego parku". Gdyby takie "pisma i wnioski" złożono, to komisja powinna je przedstawić, a skoro nie przedstawiła, to mam poważne wątpliwości, czy istnieją. Rada miasta i jej komisje nie jest jakąś tajną służbą wykonującą specjalne operacje. Dlatego jeśli takie "pisma i wnioski" się pojawiły, to była to najlepsza okazja, aby je społeczeństwu przedstawić. Lepszej kontraargumentacji dla wniosku narodowców i Konfederacji już nie będzie.