Reklama

Rolnicy znów wyjechali na ulice w Nowej Karczmie i Dziemianach

W środowe przedpołudnie na drogę wojewódzką nr 221 na trasie Nowa Karczma - Lubań oraz nr 235 na trasie Kalisz - Dziemiany  tłumnie wyjechały ciągniki. Kościerscy rolnicy, ponownie solidaryzując się z kolegami z całego kraju, protestowali przeciwko tzw. piątce dla zwierząt Kaczyńskiego. Zdaniem producentów rolnych jest ona szkodliwa dla rolnictwa i uderzy mocno w polską gospodarkę. z kolejny wyjechali na ulice.

Przypomnijmy, że w związku ze szkodami, jakie spowodować mogą nowe przepisy, rolnicy w całym kraju, w środę, 7 października wyjechali ciągnikami na ulice blokując strategiczne w regionach trasy. Ani ten ani późniejszy wspólny protest w stolicy nie przyniósł efektów. Rząd nie zamierza wycofać się ze swoich  zamierzeń. Dlatego też rolnicy ponownie wyjechali na ulice. Do protestu dołączyli też kaszubscy rolnicy.

W powiecie kościerskim ciągniki przejechały drogą wojewódzką nr 221 na trasie Nowa Karczma - Lubań oraz drogą wojewódzką nr 235 na trasie Dziemiany - Kalisz. 

Reklama

- Rząd nadal trwa w swoich zamiarach wprowadzenia tzw. piątki dla zwierząt. Wprowadzenie tej ustawy jest równoznaczne ze zniszczeniem naszych gospodarstw. Poskutkuje to nie tylko zamknięciem producentów drobiu, czy bydła opasowego, ale też producentów pasz, przewoźników, ubojni. Jest to kres dla nas wszystkich. Zarząd krajowej izby rolniczej spotkał się z ministrem rolnictwa. Niestety rozmowy nie przyniosły żadnego efektu. Minister nadal tkwi w swoim zamiarze. Sam zamiar wprowadzenia inspekcji ochrony zwierząt, jest ubliżające rolnikom. To rolnicy dbają o zwierzęta, bo brak dbałości o zwierzęta jest równoznaczny ze stratą. Dochód na zwierzęciu jest niewielki. Abstrahując już od miłości do zwierząt, to sam interes ekonomiczny zmusza rolnika, by dbał jak najlepiej o zwierzęta. Ktoś, kto nie ma o tym pojęcia, mówi o tym, że trzeba wprowadzić ustawę, by rolnicy dbali o zwierzęta. To jest porażka - podkreślają kaszubscy rolnicy. 

- Nie chodzi nam o utrudnianie życia innym mieszkańcom, ale musimy pokazać nasze niezadowolenie, a nie mamy innej możliwości, niż "wyjście" na ulice. Posługując komentarzem jednego z internautów, to pozostaje nam albo po cichu powiesić się w stodole, albo głośno wyrazić swój protest. Jest to dosłowny cytat i osobiście uważam, że nie jest to duża przesada. Argumentów przeciwko wprowadzenie tej ustawy jest bardzo wiele - dodają. 

Reklama

"Piątka dla zwierząt" to ustawa, która przewiduje m.in.  zakaz hodowli zwierząt futerkowych, ograniczenie uboju rytualnego oraz zwiększenie uprawnień dla organizacji pro-zwierzęcych. Przegłosowany w sejmie przez PiS projekt ustawy doprowadzi do zniszczenia dobrze prosperującego sektora i likwidację wielu polskich hodowli oraz wzrost bezrobocia. Projekt ogranicza także ubój rytualny. 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    JONASZ - niezalogowany 2020-10-21 13:16:19

    brawo brawo brawo teraz trzeba zablokować dojazd do miast o godz 3 rano co żarcia nie dowiozą tym mądralom, oczywiście są w miescie ludzie co rozumieją dlaczego rolnicy strajkują!!!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2020-10-21 13:33:16

    A to strajkują rolnicy czy Agro Unia??

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Mnich - niezalogowany 2020-10-21 14:37:15

    Rolników podburza ten chudy dupek, dziwnie mówiący który na plecach rolników chce wjechać do sejmu. Jeżeli kiedyś się tam dostanie, to rolników będzie miał w d****, a teraz wielki wiracha, znający się na wszystkim.

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Koscierski.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości