Reklama

Rolnicy: Musimy pokazać nasze niezadowolenie. Ta ustawa nam ubliża. W środę ciągnikami znów wyjadą na ulice

W środowe przedpołudnie na drogę wojewódzką nr 221 na trasie Nowa Karczma - Lubań znów wyjadą tłumnie ciągniki. Kościerscy rolnicy, ponownie solidaryzując się z kolegami z całego kraju, będą protestować przeciwko tzw. piątce dla zwierząt Kaczyńskiego. Zdaniem producentów rolnych jest ona szkodliwa dla rolnictwa i uderzy mocno w polską gospodarkę. - Nie chcemy blokować dróg, ale tylko tam możemy pokazać nasze niezadowolenie. Ta ustawa nam ubliża - podnoszą kaszubscy rolnicy.

"Piątka dla zwierząt" to ustawa, która przewiduje m.in.  zakaz hodowli zwierząt futerkowych, ograniczenie uboju rytualnego oraz zwiększenie uprawnień dla organizacji pro-zwierzęcych. Przegłosowany w sejmie przez PiS projekt ustawy doprowadzi do zniszczenia dobrze prosperującego sektora i likwidację wielu polskich hodowli oraz wzrost bezrobocia. Projekt ogranicza także ubój rytualny. 

W związku ze szkodami, jakie spowodować mogą nowe przepisy, rolnicy w całym kraju, w środę, 7 października wyjechali ciągnikami na ulice blokując strategiczne w regionach trasy. Ani ten ani późniejszy wspólny protest w stolicy nie przyniósł efektów. Rząd nie zamierza wycofać się ze swoich  zamierzeń. Dlatego też rolnicy zamierzają znów wyjechać na ulice. Do protestu dołączą też kaszubscy rolnicy. W powiecie kościerskim ciągniki przejadą drogą wojewódzką nr 221 na trasie Nowa Karczma - Lubań.

Reklama

- Rząd nadal trwa w swoich zamiarach wprowadzenia tzw. piątki dla zwierząt. Wprowadzenie tej ustawy jest równoznaczne ze zniszczeniem naszych gospodarstw. Poskutkuje to nie tylko zamknięciem producentów drobiu, czy bydła opasowego, ale też producentów pasz, przewoźników, ubojni. Jest to kres dla nas wszystkich. Zarząd krajowej izby rolniczej spotkał się z ministrem rolnictwa. Niestety rozmowy nie przyniosły żadnego efektu. Minister nadal tkwi w swoim zamiarze. Sam zamiar wprowadzenia inspekcji ochrony zwierząt, jest ubliżające rolnikom. To rolnicy dbają o zwierzęta, bo brak dbałości o zwierzęta jest równoznaczny ze stratą. Dochód na zwierzęciu jest niewielki. Abstrahując już od miłości do zwierząt, to sam interes ekonomiczny zmusza rolnika, by dbał jak najlepiej o zwierzęta. Ktoś, kto nie ma o tym pojęcia, mówi o tym, że trzeba wprowadzić ustawę, by rolnicy dbali o zwierzęta. To jest porażka - podkreśla Ryszard Kleinszmidt, wiceprezes zarządu Pomorskiej Izby Rolniczej. 

- Nie chodzi nam o utrudnianie życia innym mieszkańcom, ale musimy pokazać nasze niezadowolenie, a nie mamy innej możliwości, niż "wyjście" na ulice. Posługując komentarzem jednego z internautów, to pozostaje nam albo po cichu powiesić się w stodole, albo głośno wyrazić swój protest. Jest to dosłowny cytat i osobiście uważam, że nie jest to duża przesada. Argumentów przeciwko wprowadzenie tej ustawy jest bardzo wiele - dodaje. 

Reklama

Przejazd rozpocznie się o godzinie 10.30. Z uwagi na to, że powiat kościerski znajduje się w czerwonej strefie, rolnicy zrezygnowali ze zgromadzenia rozpoczynającego manifestację. Każdy indywidualnie wyjedzie na ulice, stosując się do obowiązujących obostrzeń koronawirusowych. 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    gość 2020-10-20 14:59:43

    A kto glosowal na pis? Może sprawdźmy w jakich gminach większość głosowała na pis vs ilosc rolników w danej gminie? Następnie zacznijmy rozmawiać.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • gość 2020-10-20 16:27:11

    Dzielny Wojak Szwejk

    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2020-10-20 15:10:17

    gość idź do tuska

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Koscierski.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości