Reklama

Rodzina Radka przeżyła koszmar! Co wydarzyło się w DPS?

Rodzina niepełnosprawnego pana Radka, mieszkańca powiatu kościerskiego przeżyła chwilę grozy. Mężczyzna trafił do jednego z Domów Pomocy Społecznej w powiecie bytowskim. Ten pobyt, jak mówi rodzina, okazał się koszmarem. Prosto z DPS mężczyzna trafił na Szpitalny Oddział Ratunkowy. Postępowanie w tej sprawie prowadzi bytowska policja.

Pan Radek to 34 letni mężczyzna, który jest osobą niepełnosprawną. Ze względu na mózgowe porażenie dziecięce, autyzm i padaczkę, trzeba mu pomagać we wszystkim. Nigdy nie będzie samodzielny. Wymaga codziennej rehabilitacji. Opiekują się nim rodzice.

- Radek jest dorosłym mężczyzną, ale trzeba przy nim zrobić wszystko to samo, co u małego dziecka. Jest coraz starszy, my również. Jest w ciągłym ruchu i trzeba cały czas mieć na niego oko. Nie rozumie otaczającego świata, ani ludzi, którzy próbują z nim znaleźć wspólny język – informuje pani Małgorzata, matka Radka.

Reklama

W połowie minionego roku Radek w ramach opieki wytchnieniowej trafił na 10 dni do jednego z Domów Pomocy Społecznej w powiecie bytowskim. Jak podkreśla pani Małgorzata, ten czas okazał się dla jej syna prawdziwym koszmarem.

- Bezpośrednio po zakończeniu pobytu musieliśmy zawieźć go na SOR, gdzie Radek walczył o życie. Tak – o życie! Z DPS wyszedł odwodniony, leżący, z ciężkimi objawami chorobowymi – relacjonuje matka.

Jak dodaje, w szpitalu stwierdzono u niego zatorowość płucną, sepsę, gorączkę do 39°C, problemy z przełykaniem, prawostronne bakteryjne zapalenie płuc z obecnością płynu.

Reklama

- W czasie pobytu w DPS wielokrotnie dzwoniliśmy pytając się, czy wszystko jest dobrze. Zawsze otrzymywaliśmy odpowiedź, że tak. Ta historia miała być chwilą wytchnienia dla nas, a zamieniła się w największy koszmar. Trudno zrozumieć, jak można doprowadzić do takiego stanu człowieka. Czy naprawdę tak trudno było wezwać lekarza? Czy Radek nie wycierpiał już wystarczająco w życiu? – pyta pani Małgorzata.

Rodzina Radka złożyła zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa. Potwierdzenie tego faktu uzyskaliśmy w Komendzie Powiatowej Policji w Bytowie.

Reklama

- Policjanci prowadzą postępowanie w kierunku artykułu 160 kodeksu karnego. Na tym etapie wyjaśniamy wszystkie okoliczności zawarte w postępowanie oraz przesłuchujemy strony – informuje sierż. szt. Dawid Łaszcz, oficer KPP w Bytowie.

Dodajmy, że chodzi o narażenie człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.

Do tematu będziemy wracać.

Fot. Archiwum rodzinne

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 04/02/2026 10:44
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Koscierski.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości