Reprezentacja szkoły w Kaliszu wzięła udział w obchodach 70. rocznicy Operacji Market Garden w Holandii. - Wracaliśmy z tych uroczystości dumni z tego, że jesteśmy Polkami, z tak pięknej, choć niełatwej lekcji historii, jaką odebrał nasz naród - przyznali.
20 września 2014 r. o poranku, z grupą nauczycieli z pocztem sztandarowym i mieszkającą w Holandii, zaprzyjaźnioną Marylką de Groth i jej mężem Jahanessem, udaliśmy się na miejsce zrzutu spadochroniarzy. Pogoda była identyczna jak w czasie wojny.
Nad bezkresnymi, szaro-fioletowymi wrzosowiskami unosiła się mgła. Jakże wielkie było nasze zdziwienie, gdy ujrzeliśmy setki jadących na rowerach rodzin z dziećmi w różnym wieku. Wszyscy chcieli zobaczyć rekonstrukcję wydarzeń sprzed 70 lat i tym samym uczcić pamięć o tych, którzy złożyli ofiarę ze swojego życia, aby Holandia mogła być wolnym krajem.
Tak jak w 1944 r., tak i teraz zrzut spadochroniarzy ze względu na mgłę przekładano wielokrotnie.
Po południu w Driel odbyły się uroczystości oficjalne o randze międzynarodowej. Przybyli na nie Prezydent Rzeczpospolitej Polskiej Bronisław Komorowski, król Holandii Willem Aleksander, minister obrony Jeanie Hennis-Plasschaert, delegacje wojskowe z Wielkiej Brytanii i Polski. Wchodzący na plac kombatanci witani byli gromkimi brawami.
Uroczystości rozpoczął burmistrz Driel - Toom von Asseldonk. Zwrócił on w swej wypowiedzi szczególną uwagę na fakt, że operacja Market - Garden połączyła w walce z reżimem nazistowskim wielu młodych żołnierzy z różnych stron świata. Podkreślił w wyraźny sposób, że to, co uczyniła Polska 1 SBS było czymś zupełnie wyjątkowym. Żołnierze, którzy oddali życie, na uznanie swych zasług musieli czekać wiele lat. Jednak o ich bohaterskim czynie pamiętali zawsze mieszkańcy Driel, w których sercach Polacy zajęli szczególne miejsce. Burmistrz przypomniał zaangażowanie Cory Baltussen w walkę o przywrócenie honoru generała Stanisława Sosabowskiego i jego żołnierzy, wyraził również swoją dumę z faktu, że społeczność Driel zawsze była wierna swym wyzwolicielom.
Wszyscy w swych wypowiedziach podkreślali zasługi żołnierzy, ich odwagę, determinację, siłę walki i poświęcenie. Przybyli goście złożyli pod pomnikiem wieńce w polskich barwach narodowych. Wśród nich były kwiaty od dzieci z naszej szkoły (jednej z trzech noszących imię generał w ojczyźnie), które złożył Pan dyrektor Piotr Laska. Dyrektor małej, kaszubskiej szkoły złożył kwiaty w gronie zacnych osobistości: głów państw, wysokich rangą oficjeli i polityków wielu europejskich państw. Był to niezwykły widok .
W Holandii, pomnik polskiego generała, zdobiły dziesiątki biało-czerwonych kwiatów. Dzieci holenderskie śpiewały polskie piosenki. Wśród zgromadzonych panowała wzruszająca atmosfera. Jeszcze większe wzruszenie zapanowało, gdy odegrano hymny narodowe Polski, Wielkiej Brytanii i Holandii. Słowa "Mazurka Dąbrowskiego" w to jesienne popołudnie niosły się nad dachami Driel i każdy z przybyłych tu czuł się dumny z tego, że jest Polakiem, rodakiem wybitnego generała i jego żołnierzy. Na koniec uroczystości chór dziecięcy odśpiewał pieśń patriotyczną "Boże coś Polskę", która na ziemi holenderskiej brzmiała jak podziękowanie za to, że dzięki ofierze, bohaterstwu i hartowi ducha, takich ludzi jak generał Stanisław Sosabowski nasza ojczyzna jest dziś wolna.
Wracaliśmy z tych uroczystości dumni z tego, że jesteśmy Polkami, z tak pięknej, choć niełatwej lekcji historii, jaką odebrał nasz naród. Nasza euforia jednak szybko została poddana próbie. Po powrocie do Ojczyzny okazało się, że nikt tu nie słyszał o rocznicy, nie było nawet wzmianki ze spotkania prezydenta z królem Holandii, mimo iż uroczystości miały charakter państwowy. Nie wymieniono imienia generała, o którego przywrócenie honoru walczył senat w 2012 roku. Widać pamięć polityków i mediów jest bardzo krótka. Dobrze przynajmniej, że pamięć narodu jest wieczna. Możemy tylko z podziwem patrzeć na Holendrów, którzy w naszym imieniu od 70 lat pielęgnują pamięć o polskim generale i jego żołnierzach.
nadesłane/SP Kalisz
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze