W dalszym ciągu nie wiedzie się koszykarzom Remusa Kościerzyna. W swym piątym ligowym meczu w tym sezonie doznali już czwartek porażki. Tym razem zebrali cięgi w Kartuzach, ulegając miejscowemu Sokołowi aż 101:57 i w tabeli gr. B rozgrywek o wejście do II ligi zajmują przedostatnie miejsce.
Derby Kaszub zaczęły się dla kościerskich koszykarzy najgorzej jak tylko mogły. W pierwszej kwarcie trafili oni tylko dwa rzuty z gry oraz jeden osobisty i w efekcie przegrali tą partię 24:5! Gospodarze bez skrupułów wykorzystywali każdy błąd Remusa. Prym pod tym względem wiedli najskuteczniejsi w szeregach Kartuz Szmelter, Kryszewski, Pawlak i Redek. Na domiar złego Sokół imponował fantastyczną skutecznością rzutów za trzy punkty. W całym meczu liderzy naszej grupy karcili nas zza linii 6,25 m aż 14-krotnie!
Na początku drugiej kwarty na krótko odżyły nadzieje na to, że podopiecznym Wiesława Beyma uda się jeszcze wrócić do gry. Po akcjach Weyera i Szulca oraz pojedynczych trafieniach Niemczyka i Kobusa ten fragment meczu rozpoczęliśmy od prowadzenia 12:2, dzięki czemu straty udało się zniwelować do stanu 26:17. Potem do głosu zaczęli jednak znów dochodzić miejscowi i głównie za sprawą duetu Szmelter-Redek, który w ciągu zaledwie 4 minut rzucił nam aż 14 punktów, przewaga Sokoła po raz kolejny wzrosła do 15 punktów. Gdyby nie 7 „oczek” Roberta Kolki, dystans ten byłby niestety jeszcze większy.
Druga połowa meczu to już właściwie popis tylko jednej drużyny – Sokoła. Miejscowi grali w sposób widowiskowy, szybki, efektowny i przede wszystkim efektywny. W szeregach Remusa mnożyły się natomiast niepotrzebne straty i zupełnie chybione rzuty z dystansu. Na całej linii zawodził też najskuteczniejszy zwykle nasz zawodnik, Zbigniew Kobus. W całym meczu rzucił on zaledwie 7 punktów! Pozbawieni siły rażenia kościerzynianie tylko statystowali już do końca bawiącym się koszykówką gospodarzom.
Drugą odsłonę meczu przegraliśmy różnicą 29 punktów! Jedyne na co było nas stać to pojedyncze przebłyski Szulca w trzeciej oraz Niemczyka w czwartej kwarcie. Pierwszy rzucił w tej części spotkania 5, a drugi 12 punktów. W efekcie Remus poległ w Kartuzach 101:57 i ostatnią szansą w pierwszej części sezonu na poprawę pozycji w tabeli będzie spotkanie z UKS Luzino, które odbędzie się 13 grudnia w Sokolni.
Komentarze