Według planu, już od wielu miesięcy kierowcy powinni „pomykać” drogą krajową nr 20 na odcinku Kościerzyna-Korne bez jakichkolwiek problemów. Tak jednak nie jest, a wielu z nich już dawno straciło nadzieję, że ta inwestycja zakończy się w tym roku. Przedstawiciele Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad w Gdańsku zapewniają jednak, że koniec remontu jest już naprawdę bliski. Co ciekawe, mimo wydłużenia prac, wykonawca robót nie płaci żądnych kar finansowych.
Gruntowny remont drogi krajowej nr 20 na trasie Kościerzyna-Korne z pewnością zapisze się w historii inwestycji realizowanych w powiecie kościerskim. Jeśli brać pod uwagę tylko i wyłącznie opinię kierowców, nie będzie to historia zapisana złotymi zgłoskami. Od samego początku przebudowy, to oni odczuwali w głównej mierze kłopoty, które wynikały z prowadzonych prac. Nie można jednak zapominać o mieszkańcach Łubiany, czyli miejscowości, przez którą jesienią minionego roku odbywał się objazd spowodowany pracami przy przejeździe kolejowym. Wystarczyło kilka tygodni, by zniszczeniu uległy ulice, a także chodniki. Czas mija, a końca inwestycji nie widać, tym bardziej, że termin ich zakończenia był wielokrotnie przesuwany.
- Od początku tego remontu są z nim duże kłopoty. Gigantyczne korki, fatalny ruch wahadłowy, poprawki na wylanej nawierzchni, to tylko niektóre z nich. Zdaję sobie sprawę, że budowa i remonty dróg w naszym kraju, zawsze wiążą się z utrudnieniami, ale to co się dzieje na tym odcinku, to przechodzi już ludzkie pojęcie – stwierdza Krzysztof, mieszkaniec Kościerzyny.
- Czy ktoś wreszcie może odpowiedzieć mi na pytanie, kiedy skończy się ten horror? Prace od wielu tygodni toczą się w okolicach przejazdu. To ja się pytam, co robiono w tym miejscu rok temu, gdy wprowadzono objazd przez Łubianę – napisał do naszej redakcji jednej z kierowców.
Wielokrotnie stawialiśmy przedstawicielom głównego inwestora, czyli Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad w Gdańsku, pytanie – kiedy zakończy się to przedsięwzięcie. Tym, co łączyło wiele odpowiedzi udzielonych przez Piotra Michalskiego, rzecznika prasowego GDDKiA w Gdańsku, było to, że wydłużenie prac spowodowane jest odkryciem archeologicznym w okolicach przejazdu. Po raz kolejny zadaliśmy Piotrowi Michalskiemu to samo pytanie. Tradycyjnie pojawił się wątek archeologiczny, ale jest nadzieja, że wkrótce ta uciążliwa dla wielu mieszkańców powiatu kościerskiego i nie tylko dla nich inwestycja, wreszcie się zakończy.
- Prace przy rozbudowie drogi krajowej nr 20 między Kornem a Kościerzyną koncentrują się w okolicy przejazdu kolejowego oraz nasypu w pobliżu Łubiany na odcinku ok. 250-300 m. Roboty budowlane zmierzają do końca. Została zbudowana ścianka oporowa tzw. t-wall przy nasypie. Wykonawca przystąpił do wzmacniania nasypu i konstrukcji drogi. Opóźnienie w realizacji wynikło z odkryć archeologicznych w trakcie prac przy przepuście i nasypie. Natrafiono tam, prawdopodobnie, na elementy obiektu mostowego, który funkcjonował w tym miejscu jeszcze przed budową linii kolejowej. Prace powinny zakończyć się do końca listopada br., ale biorąc pod uwagę stan prac i warunki atmosferyczne, to rzecz może się nieco przeciągnąć na I połowę grudnia br. – odpowiada Piotr Michalski, rzecznik prasowy GDDKiA w Gdańsku.
Jak dodaje rzecznik, wykonawca robót, mimo wydłużenia zakończenia prac, nie płaci żadnych kar finansowych.
Przypomnijmy, że że remont drogi krajowej nr 20 jest inwestycją realizowaną w ramach programu - Likwidacja Miejsc Niebezpiecznych. Ma pochłonąć ponad 46 milionów złotych. W ramach prowadzonych prac, droga krajowa nr 20 zostanie rozbudowana wraz ze skrzyżowaniami na odcinku ponad 6 kilometrów. Powstanie m.in. rondo na skrzyżowaniu drogi krajowej z drogą wojewódzką nr 235 w Kornem. Ponadto, przebudowane zostaną cztery inne skrzyżowania poprzez budowę lewoskrętów. Zmianom zostanie poddany wspomniany wyżej przejazd kolejowy. Jak informuje Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad w Gdańsku, poprawiona zostanie geometria tego przejazdu, która będzie polegać na przesunięciu jezdni o około 3,5 metra w kierunku południowym, co ma spowodować lepszą widoczność i wygodniejszy przejazd przez tory. Trzeba też wspomnieć, że zakres inwestycji obejmuje również budowę na całej długości remontowanego odcinka ciągu pieszo-rowerowego.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Wykonawca Nie płaci kar !!!!!! Bo wykonawca daje w łapę komu trzeba a kierowcy mogą tylko przeklinać -- tracić paliwo i niszczyć auta na wybojach !! I pomyśleć że utrzymujemy z naszych podatków ten przekupny moloch GDDKIA !!!!
do Podatnik - cała Polska w budowie a jończysz tylko tutaj , obsunięcia w terminach wykonania z powodów archeologicznych itd. , nie było tego w uwzględnieniu kontraktu że ów takie odkrycia tam będą. Prace są na etapie końcowym i tylko w okolicach przejazdu kolejowego jest tzw. wahadło ! jak ciężko ci postać 2 minuty to jedź objazdem przez (węsiory lub wiele ) to nie będziesz musiał stać. A za te twoje podatki to nawet cukru do herbaty dla ekipy wykonującej nie dało by rady kupić , także daruj sobie swoje drętwe komentarze czopku !!!!
Mieszkaniec gminy ty chyba sobie żartujesz prace wstrzymane maks na 2 tygodnie a opóźnienia ile ??? A nie szło nic robić na tym odcinku czy jak ?
Do mieszkańca gminy. Ty chyba jesteś z firmy wykonawczej. Przecież to jest jedna wielka farsa. Prace z powodu odkrycia archeologicznego były wstrzymane na góra miesiąc. Pomijając , że wciąż robią przejazd, to wytłumacz dlaczego poprawiają wciąż coś na innych odcinkach drogi blokując ruch!!!!
Nie no Pajac, "cała Polska w budowie" objazd przez z Wiele?? no jeżdżę, zapłacisz mi za dodatkowe kilometry durniu?
Czy po każdym deszczu będzie usypywane pobocze jak dotychczas? Po deszczu powstają wyrwy w poboczu?
Jaki rząd takie inwestycje, jakby wybudowali most to byłoby taniej i szybciej oraz naprawdę bezpieczniej
Mosty są nad rzeką, kanałem itp w innym wypadku to wiadukt! xxxxx nieuków
Podobno na przejeździe znalezli resztki statku wikingów którzy czekali aż przepust zrobią ta inwestycja to taki polski lad
????????????????
Rzecznik GDDKiA do zwolnienia, idiota!!!! Pracę wstrzymano przy przejeździe raptem na dwa tygodnie a termin przesunął się o pół roku, gdzie tu logika idioto!?
Nie łudźcie się że to się uda zakończyć. Wystarczy że wykonawca dotrwa do 15.12 to wpadnie w okres zimowy i wszystko przesunie się na wiosnę 2022 r. Panie rzeczniku, powagi trochę !!!
Kto zapłaci za tą niegospodarność. Przypomnę że cztery lata temu ten odcinek był remontowany . Gdy remont został zakończony ktoś zapomiał że trzeba taśmociąg żwirowni przeprowadzić pod jezdnia. No i teraz po tak krótkim czasie ten horror który trwa już półtorej roku i znów kosztuje ogromne miliony. Czy ktoś w tym kraju troszkę myśli to są nasze pieniądze z podatków.
Podatniku ten remont odbył się 8 lat temu. Radzę się zorientować zanim się wypowiesz !!!
Wybacz Gościu niech to jest nawet 10 lat to nie istota sprawy chyba że chciałeś zabłysnąć to brawo udało się. Istota sprawy jest to że poprzednia nawierzchnia nie była taka zła są drogi krajowe które są w gorszym stanie i nie są remontowane
Kto zapłaci za tą niegospodarność. Przypomnę że cztery lata temu ten odcinek był remontowany . Gdy remont został zakończony ktoś zapomiał że trzeba taśmociąg żwirowni przeprowadzić pod jezdnia. No i teraz po tak krótkim czasie ten horror który trwa już półtorej roku i znów kosztuje ogromne miliony. Czy ktoś w tym kraju troszkę myśli to są nasze pieniądze z podatków.
Jak sie ten remont zaczynal to widzac powierzchnie wycinki bylem pewny ze to bedzie droga przynajmniej 2+1, taka kontynuacja ukladu obwodnicy. Pomylilem sie.
Jeżdżę ta trasa dwa razy dziennie i krew mnie zalewa żaden kutas z naszych władz ani z gminy ani że starostwa tam nie był i nie wie ile nerwów i zdrowia człowiek tam stracił ale jak się w końcu ten remont skończy to zobaczycie jak będą się slinic i zachwalac jaki to k,, a sukces i źe dzieki nim mamy autostradę do Kornego, pójdę i płucne tym ciulom w twarz bo to jest k,, ,,,,a skandal 21 wiek 10 km drogi przez 2 lata remontować,
Tak niestety wygląda, gdy wybiera się najtańszego wykonawcę. Chaos jaki panuje tam od początku remontu jest nie do opisania. Poza tym co można robić przez kilka miesięcy w tym dole pod torami? W wakacje zalali asfalt oprócz okolicy przejazdu i od tego czasu siedzą w tym dole, a inni podsypują pobocza po każdym deszczu. Jakość nawierzchni też jest mizerna, zdecydowanie gorsza niż była. Ja już straciłem nadzieję na zakończenie tej inwestycji.
Ciekawe jakie to odkrycie archeologiczne tam jest? Czy może przez nie najpierw podczas przekopu przepustu pod droga droga się zapadła? A może to odkrycie było tam gdzie był zrywany asfalt na odcinku gazownia rondo korne we wrześniu, a może to odkrycie było na samym rondzie które miało mieć pas przelotowy obok ronda ( znak drogowy widział każdy) ale szybko go zdjęli???? przez 2 lata mogliśmy oglądać obraz jak idealnie wszystko spier... A zjazdu do Łubiany od str kornego jak nie było tak nie ma tylko czekać na dzwon brawa dla wszystkich mających coś wspólnego z tą przebudowa drog. I oczywiście kar nie będzie a dla tych co twierdzą że stało się tam 2 min chyba w jakimś innym wymiarze żyją bywało że 2 h się stało ale co tam jest ok i tego się trzymajmy.
Pic na wodę z tym "odkryciem archeologicznym" warto tym zainteresować dziennikarzy śledczych . Dziennikarze niestety sa sprawniejsi niz policja i prokuratura razem wzięte.
"Dobra zmiana" ... i co im zrobicie ?
Może chcą pobić Rekord Guinnessa w budowaniu kilku kilometrów drogi?
Ile jadu, ile emocji niestety negatywnych. Przechodzę tamtędy codziennie. Z moich obserwacji wynika że nagromadziło się tam wiele niefortunnych zbiegów okoliczności. Niestety ilość negatywnych komentarzy emocji i myśli spowodowało opóźnienia jeszcze większe. Kraj dzieła doczeka to pewne zatem nie narzekaj a szybciej skończy się remont.
Teraz w dodatku postawili znak STOP na przejeździe, co by nie było trzeba się zatrzymać. Stoi tam pajac z lizakiem ale nie wiadomo po co, zaczyna machać dopiero jeśli ktoś się zatrzyma na stopie. To jest jakiś cyrk!!!
powiem wam prawdę...może skończy się za rok..mi jako pracownikowi ..kieruącej ruchem ..to nie przeszkadza...dorabiam do renty.a szczerze...to nie ma żadnego nadzoru i kierownictwa..budują i rozwalają..ciekawe z kąt mamy tyle kasy?
Jestem bardziej niż pewny że to się przeciągnie do wakacji przyszłego roku...
Tak się zastanawiam czy Pan pożalsięboże rzecznik w ogóle widział tą inwestycję żeby gadać takie banialuki na odp****, byle spławić dziennikarza, mamy pierwszą połowę grudnia i cienia szansy na ukończenie tej inwestycji ...ale no przecież zima
Wykonawca Nie płaci kar !!!!!! Bo wykonawca daje w łapę komu trzeba a kierowcy mogą tylko przeklinać -- tracić paliwo i niszczyć auta na wybojach !! I pomyśleć że utrzymujemy z naszych podatków ten przekupny moloch GDDKIA !!!!
do Podatnik - cała Polska w budowie a jończysz tylko tutaj , obsunięcia w terminach wykonania z powodów archeologicznych itd. , nie było tego w uwzględnieniu kontraktu że ów takie odkrycia tam będą. Prace są na etapie końcowym i tylko w okolicach przejazdu kolejowego jest tzw. wahadło ! jak ciężko ci postać 2 minuty to jedź objazdem przez (węsiory lub wiele ) to nie będziesz musiał stać. A za te twoje podatki to nawet cukru do herbaty dla ekipy wykonującej nie dało by rady kupić , także daruj sobie swoje drętwe komentarze czopku !!!!
Mieszkaniec gminy ty chyba sobie żartujesz prace wstrzymane maks na 2 tygodnie a opóźnienia ile ??? A nie szło nic robić na tym odcinku czy jak ?