W środę, 19 stycznia, dzienna liczba zachorowań na covid-19 przekroczyła 30.000. To najwyższy wynik od miesięcy, nie odnotowano takiego podczas całej czwartej fali. W związku z drastycznie rosnącą liczbą przypadków, minister zdrowia Adam Niedzielski zwołał konferencję prasową. W jej trakcie omówił bieżącą sytuację i plany dalszych działań, jak również zapowiedział przejście urzędów na pracę zdalną i zaapelował o to do prywatnych przedsiębiorców.
Ostatnie dni przyniosły z sobą dynamiczny wzrost zakażeń koronawirusem. W środę odnotowano 30.586 nowych i potwierdzonych przypadków zachorowań. Jak poinformowało ministerstwo zdrowia, ten wynik jest większy niż statystyki monitorowane podczas czwartej fali, jesienią 2021 roku.
- Dzisiejsze statystyki dotyczące Covid-19 są bardzo poważne. Nie tylko wkroczyliśmy w piątą falę, ale prognozujemy, że będzie ona się bardzo dynamicznie rozwijała. Widzimy, że bardzo dynamicznie rośnie liczba zleceń na kolejne badania. To przyrosty, z jakimi nie mieliśmy do czynienia - mówił minister Adam Niedzielski podczas środowej konferencji.
Liczba infekcji podwaja się z tygodnia na tydzień.
- Jeżeli trendy się utrzymają, w przyszłym tygodniu możemy mieć nawet powyżej 50.000 zakażeń. Taka sytuacja stanowi ogromne zagrożenie dla wydolności systemu opieki zdrowotnej. W tej chwili zajętych jest 14.000 łóżek. Około 30-31 tysięcy łóżek covidowych jest do dyspozycji, patrząc na tempo przyrostu infekcji, liczymy się z tym, że bazę będzie trzeba powiększyć - mówił szef resortu zdrowia.
Zdalna praca w urzędach
- Zdecydowaliśmy o wprowadzeniu obowiązkowego przejścia na pracę zdalną w administracji publicznej. W najbliższych dniach zostanie przygotowane rozporządzenie epidemiczne, które nałoży ten obowiązek na wszystkich pracodawców publicznych, z wyjątkiem tych zadań, które muszą być realizowane na rzecz obywateli w tradycyjnym modelu - poinformował Adam Niedzielski.
Minister zaapelował też do pracodawców z sektora prywatnego.
- Chciałbym zaapelować do wszystkich pracodawców, którzy mają możliwość wdrożyć bez przeszkód pracę zdalną, o zrobienie tego. jeżeli nie zmniejszymy mobilności, liczby okazji do transmisji wirusa, musimy się liczyć z bardzo dynamicznym wzrostem. A nasz system jest w stanie obsłużyć 40.000 chorych na covid, możemy liczbę łóżek zwiększyć do 60.000, ale takie scenariusze oznaczają brak wydolności systemu - mówił minister.
- Musimy wracać do ścisłego przestrzegania reżimu - noszenia maseczek, dezynfekcji i dystansu - sytuacja robi się trudna.
Rozporządzenie dotyczące pracy zdalnej w urzędach ma zostać wprowadzone w najbliższych dniach.
Będzie kolejny lockdown? Co ze szkołami?
Dziennikarze obecni na konferencji zapytali szefa resortu zdrowia, czy rząd bierze pod uwagę scenariusz wprowadzenia kolejnych lockdownów.
- Priorytetem rządu, jeśli chodzi o utrzymywanie i wprowadzanie restrykcji, jest jak najdłuższe zachowywanie nauki stacjonarnej. Po ubiegłym roku widzimy, jakie koszty nauki zdalnej, które dotyczą zarówno aspektu jakości edukacji, jak i problemów, związanych z readaptacją po takim okresie przerwy. Nie wyznaczam granicy czy konkretnej liczby zakażeń, bo w tej chwili fundamentalne znaczenie dla dalszych decyzji, ma liczba hospitalizacji. Wszystko zależy od tego, co się będzie działo na poziomie szpitalnictwa. Więcej na ten temat wiedzieć powinniśmy w przyszłym tygodniu - mówił minister.
- Gdy patrzymy na politykę epidemiczną w innych krajach, widzimy wyraźnie, że zdecydowanie odchodzi się od lockdownu w kierunku powszechnego stosowania certyfikatów, które potwierdzają testowanie, status ozdrowieńca czy szczepienie. Lockdowny jako takie nie będą i nie są już raczej instrumentem wykorzystywanym w polityce pandemicznej - mówił minister.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Niedzielski przestańcie wkoncu straszyć ludzi i wymyślać kolejne wasze fale. Dajcie ludziom normalnie żyć. Nie podawajcie ludziom wymyślonych statystyk. Zróbcie kolejny sylwester marzeń we wszystkich miastach tym razem przecież tego dnia Świrus nie panował. Wyłączyć telewizory i otworzyć wszystko. A nieroby z rządu niech się zajmą drożyzna wszędzie i coraz większymi.oplatami.
Rekordowy wzrost głupoty i niekompetencji!
***** ***
Tak będą nowe obostrzenia. Od jutra zamkną lasy a pojutrza zostaną zamknięte jeziora i rzeki. Po upływie stycznia będą zamykać pisowców. Do pierdla.
Niedzielski przestańcie wkoncu straszyć ludzi i wymyślać kolejne wasze fale. Dajcie ludziom normalnie żyć. Nie podawajcie ludziom wymyślonych statystyk. Zróbcie kolejny sylwester marzeń we wszystkich miastach tym razem przecież tego dnia Świrus nie panował. Wyłączyć telewizory i otworzyć wszystko. A nieroby z rządu niech się zajmą drożyzna wszędzie i coraz większymi.oplatami.
Rekordowy wzrost głupoty i niekompetencji!
***** ***