Mija pięć lat, odkąd dwie gminy powiatu kartuskiego zapoczątkowały modę dwujęzyczne tablice z nazwami miejscowości. Właśnie w lipcu 2008 roku w Szymbarku (gm. Stężyca) zamontowano pierwsze znaki, na których obok polskiej nazwy, widniał także kaszubski odpowiednim danej miejscowości. Dziś na całych Kaszubach takich gmin jest już kilkanaście, a w kolejce czekają kolejne.
O małym jubileuszu promocyjnego i administracyjnego sukcesu Kaszub przypomina Zrzeszenie Kaszubsko-Pomorskie. Na swojej oficjalnej stronie organizacja wspomina pierwsze samorządy, które skorzystały z zapisów ustawy o mniejszościach oraz języku regionalnym i zdecydowały się na ustawienie dwóch tablic z nazwami swoich miejscowości - jednej w języku polskim oraz drugiej - w języku kaszubskim.
Rolę pionierów i gmin, które przetarły szlak pozostałym wymienia się Stężycę i Chmielno w powiecie kartuskim. Powiat ten jest zresztą do tej pory zdecydowanym liderem w regionie, jeśli chodzi o dwujęzyczne znaki. Poza wymienionymi dwoma na podobny krok zdecydowały się także Kartuzy, Chmielno, Sierakowice oraz Sulęczyno. Blisko dołączenie do tej grupy jest już także Żukowo.
"Moda" na tego rodzaju promocję rozprzestrzeniła się także na sąsiednie powiatu. Tablice w dwóch językach ma także Bytowo i Parchowo w powiecie bytowskim, Linia oraz Szemud w powiecie wejherowskim czy Brusy w rejonie chojnickim.
W tym roku grono dwujęzycznych gmin poszerzyły już także miasto i gmina Kościerzyna, a w kolejce czekają jeszcze Lipusz i Dziemiany (powiat kościerski), Lipnica i Czarna Dąbrówka (powiat bytowski) czy wspomniane już Żukowo (powiat kartuski).
Bartek Gruba
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze