Na ostatniej sesji Rady Powiatu Kościerskiego starosta Alicja Żurawska przedstawiła dane dotyczące remontów i budowy dróg w latach 2019-20, a także informacje o pozyskanych środkach zewnętrznych. To sprawozdanie nie spodobało się jednak niektórym radnym gminy Kościerzyna, którzy także na sesji wyrazili swoje niezadowolenie.
Przypomnijmy, że na ostatniej, czerwcowej sesji Rady Powiatu, starosta kościerski Alicja Żurawska mówiła o inwestycjach drogowych, które były realizowane w latach 2019-2020. Podkreśliła, że w tym okresie udało się zmodernizować prawie 40 kilometrów dróg, co pochłonęło ponad 28 mln zł. Starosta zwróciła też uwagę, że na naprawę dróg powiat pozyskał ponad 23 mln zł dofinansowania.
- Myślę, że mamy powody do zadowolenia, szczególnie w kwestii skuteczności w pozyskiwaniu zewnętrznego finansowania – mówiła Alicja Żurawska.
Jak się okazało, nie wszystkim przypadła do gustu prezentacja starosty. Przykładem może być część radnych gminy Kościerzyna, którzy ten temat poruszyli także na sesji.
- Cieszę się, że starostwo powiatowe pozyskało dużo środków na przebudowę dróg. Trzeba im oddać duży szacunek za to, że udało się zdobyć tyle pieniędzy i to wykorzystali. Widać w namacalny sposób, że jakość tych dróg jest lepsza i bezpieczeństwo jest większe. Trochę jednak mi brakowało, jakiejkolwiek wzmianki, czy ten sukces został wykonany tylko dzięki starostwu, czy też pomocy innych samorządów, które w tym powiecie leżą. Mieszkańcom się należy informacja na temat tego, przy jakiej współpracy zostały te drogi wyremontowane. Bo na przykład nasze środki mogliśmy przeznaczyć tylko na nasze drogi gminne – powiedział Andrzej Bober, przewodniczący Rady Gminy Kościerzyna.
Andrzej Bober przypomniał jednocześnie, że gmina Kościerzyna przekazała powiatowi na remont dróg następujące kwoty – 2017 rok - 1,4 mln zł, 2018 - 1,5 mln zł, 2019 - 435 tys. zł, 2020 - 421 tys. zł, co łącznie daje ponad 3,5 mln zł.
- Rzeczywiście z tych dróg, które są w coraz lepszym standardzie jakości i dają większe bezpieczeństwo, korzystają nasi mieszkańcy. Jednak te 3,5 mln zł to był nasz wkład w ramach porozumienia ze starostwem na rzecz dróg powiatowych. I grzeczność wymagała, by w ramach dobrej i przyszłej współpracy, nadmienić o tym fakcie – dodał radny Andrzej Miszczak.
Do poruszonego przez radnych tematu odniósł się również zastępca wójta gminy Kościerzyna, Grzegorz Świtała.
- Są na terenie naszego województwa takie powiaty, które dopłacają gminom do dróg. W naszym przypadku jest odwrotnie, ale miejmy nadzieję, że już wkrótce nasz powiat stanie tak mocno na nogi, że również dołoży do naszych dróg – podsumował dyskusję zastępca wójta.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
A ileż to razy chcielibyście odbierać podziękowania za dobre spożytkowanie publicznych pieniędzy? Przyzwoitości Panowie przecież przy każdym otwarciu powiatowych inwestycji uczestniczyli przedstawiciele gmin, a teraz dajecie upust swojemu niezadowoleniu? Mieszkańców bardziej obchodzi skuteczność w realizacji inwestycji szczególnie tych drogowych w ramach współpracy niż wasze narzekania i wzajemne żale. Szczególnie sie dziwię p. Andrzejowi że niby taki konsyliacyjny i ładnie mówi a tu taki pretensjonalny. Pozdrawiam zaangażowanych.
Skąd ta nerwowa reakcja, czyżby miejskie złe podszepty.... Dziwne to nasze lokalne samorządowe podwórko gdzie każdy każdemu zazdrości i egoistycznie przeciw niemu knuje. Panowie, Królowa Powiatu mówiła do swojej opozycji. Dla niej, jak i każdego zorientowanego mieszkańca, oczywista oczywistość to współpraca z gminami i korzyści dla nas wszystkich z niej płynące. Do znudzenia przy każdej okazji to podkreśla i dziękuję, zwłaszcza Gminie Kościerzyna. Intencja jej wypowiedzi była mocno kierunkowa i była odpowiedzią na zarzuty powiatowych wichrzycieli z poprzednich sesji. Nie spinajcie się zatem i nie pieńcie, nie bądźcie małostkowi w swej wielkości, nie szukajcie konfliktu gdzie go nie ma. Razem zawsze można więcej co właśnie dzięki Wam widać na każdym kroku!
Panu Przewodniczącemu Gminy Bobrowi nie chodzi o dotacje, tylko jest na nią wściekły bo se Starostwa wywaliła z hukiem babkę która jest bardzo bliska rodzina. Resztę sami się domyślcie. Takie to małe gówniane podwórko. Tak dalej Pani Starosto proszę robić porządki. Brawo
Pani starosta zabiera się za nie tych pracowników co trzeba
Ojej, radnym się nie spodobało, że nikt ich nie chwali, pytanie brzmi, czy starosta w swym przemówieniu powinien podkreślać nazwiska radnych gminy? , starosta nie mówił że to jego indywidualna zasługa, że są zrobione te drogi. Widocznie radni chcieliby, żeby wszystko działo się jak za starosty Baryły. Drodzy radni pamiętajcie, jesteście dla ludzi, a nie ludzie dla was, widać że w gminach tego powiatu często się o tym zapomina.
Starosta robi porządki a komuś się to nie podoba, no tak nepotyzm nikomu nie służy.
Na pewno nie z hukiem,a raczej po cichutku,
A ileż to razy chcielibyście odbierać podziękowania za dobre spożytkowanie publicznych pieniędzy? Przyzwoitości Panowie przecież przy każdym otwarciu powiatowych inwestycji uczestniczyli przedstawiciele gmin, a teraz dajecie upust swojemu niezadowoleniu? Mieszkańców bardziej obchodzi skuteczność w realizacji inwestycji szczególnie tych drogowych w ramach współpracy niż wasze narzekania i wzajemne żale. Szczególnie sie dziwię p. Andrzejowi że niby taki konsyliacyjny i ładnie mówi a tu taki pretensjonalny. Pozdrawiam zaangażowanych.
Skąd ta nerwowa reakcja, czyżby miejskie złe podszepty.... Dziwne to nasze lokalne samorządowe podwórko gdzie każdy każdemu zazdrości i egoistycznie przeciw niemu knuje. Panowie, Królowa Powiatu mówiła do swojej opozycji. Dla niej, jak i każdego zorientowanego mieszkańca, oczywista oczywistość to współpraca z gminami i korzyści dla nas wszystkich z niej płynące. Do znudzenia przy każdej okazji to podkreśla i dziękuję, zwłaszcza Gminie Kościerzyna. Intencja jej wypowiedzi była mocno kierunkowa i była odpowiedzią na zarzuty powiatowych wichrzycieli z poprzednich sesji. Nie spinajcie się zatem i nie pieńcie, nie bądźcie małostkowi w swej wielkości, nie szukajcie konfliktu gdzie go nie ma. Razem zawsze można więcej co właśnie dzięki Wam widać na każdym kroku!
Panu Przewodniczącemu Gminy Bobrowi nie chodzi o dotacje, tylko jest na nią wściekły bo se Starostwa wywaliła z hukiem babkę która jest bardzo bliska rodzina. Resztę sami się domyślcie. Takie to małe gówniane podwórko. Tak dalej Pani Starosto proszę robić porządki. Brawo