Do kościerskiej prokuratury wpłynęło zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez radnego gminy Kościerzyna. Rafał J. najwyraźniej zapomniał, że sprawując mandat radnego jest funkcjonariuszem publicznym i ponownie został pełnomocnikiem wyborczym KWW Nowa Przyszłość w nadchodzących wyborach uzupełniających.
Rafał J. w listopadowych wyborach samorządowych był pełnomocnikiem wyborczym Komitetu Wyborczego Nowa Przyszłość, a więc ugrupowania z ramienia którego o fotel burmistrza Kościerzyny, a jednocześnie o mandat radnego ubiegał się Michał Majewski. Sam również z powodzeniem kandydował na radnego gminy Kościerzyny.
W związku z zarządzonymi na dzień 15 marca wyborami uzupełniającymi, komitet KWW Nowa Przyszłość ponownie zdecydował się wystawić swojego kandydata. Na pełnomocnika komitetu ponownie wybrano Rafała J., jednak wbrew obowiązującym przepisom prawa.
- Pełnomocnik wyborczy rejestrując komitet składa oświadczenie, że przyjmuje stanowisko pełnomocnika wyborczego. Jednocześnie oświadcza, że nie jest funkcjonariuszem publicznym w rozumieniu art. 115 par. 13 kk., a więc m.in. nie sprawuje mandatu radnego - wyjaśnia Delegatura KBW w Gdańsku.
- Pełnomocnik komitetu KWW Nowa Przyszłość jest radnym gminy Kościerzyna, a więc w świetle prawa nie może być pełnomocnikiem. W między czasie złożył rezygnację ze stanowiska, ale Komisarz Wyborczy w Gdańsku i tak zdecydował o złożeniu zawiadomienia do Prokuratury Rejonowej w Kościerzynie, bo doszło do poświadczenia nieprawdy - dodaje.
Jak tłumaczy sam zainteresowany, z dobrej woli zgodził się zostać ponownie pełnomocnikiem komitetu, nie mając świadomości, że prawnie jest to zabronione.
- Zgodziłem się zostać pełnomocnikiem komitetu po raz drugi. Nie posiadałem wiedzy, że będąc radnym nie mogę piastować tego stanowiska. W momencie, gdy dowiedziałem się, że jako radny jestem funkcjonariuszem publicznym, złożyłem rezygnację z funkcji pełnomocnika - tłumaczy radny gminy Kościerzyna.
Teraz o losie radnego zadecydują kościerscy śledczy. Dodajmy, że jeśli prokuratura, a później sąd postanowią, że radny popełnił przestępstwo, nie tylko poniesie odpowiedzialność karną, ale także będzie musiał rozstać się z mandatem radnego.
Anna Lehmann
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze