Drogowej infrastruktury, inkasentów spisujących stan liczników, a także szczepień wśród dzieci – tego dotyczyły pytania, którymi radni gminy Liniewo zasypali wójta Mirosława Warczaka podczas ostatniej sesji. Jedno z nich dotyczyło samego włodarza, a dokładnie chodziło o to, czy Mirosław Warczak jest zaszczepiony?
W pierwszej części obrad, liniewscy radni mieli okazję wysłuchać informacji na temat przygotowań gminnych szkół do roku szkolnego 2021/22. Przedstawił je Wojciech Prądziński, przewodniczący komisji oświaty, kultury, sportu, zdrowia i opieki społecznej Rady Gminy Liniewo. W swoim wystąpieniu podkreślił, że placówki są dobrze przygotowane do nowego roku szkolnego, ale zwrócił uwagę na pewne mankamenty. Jednym z nich miał być uszkodzony gzyms znajdujący się nad wejściem do szkoły w Wysinie, co może być niebezpieczne dla uczniów. Szef komisji oświaty zwrócił też uwagę, że podłoga jednej z sal lekcyjnych w szkole w Głodowie wymaga kapitalnego remontu.
W punkcie przeznaczonym na interpelacje i wnioski radnych, radni mieli okazję zadać pytania wójtowi Mirosławowi Warczakowi. A tych, było sporo. Wiesław Szarmach dopytywał się o plany remontu chodnika w Wysinie, a także o spisywanie stanu wodomierzy przez inkasentów.
- W Wysinie miał być wymieniony chodnik przy drodze powiatowej. Jest już po przetargu i cena wynosi ponad 540 tys. zł, co jest sumą wyjątkowo wysoką. Chciałbym więc zapytać, co będzie z tą inwestycją? Druga kwestia dotyczy wizyt inkasentów, którzy spisują wodomierze. U mnie ostatni raz był pod koniec kwietnia. Dlaczego tak się dzieje, przecież to oznacza, że będą astronomiczne kwoty do zapłacenia – pytał radny Szarmach.
Z kolei Stanisław Narloch sygnalizował konieczność pomalowania tzw. śpiącego policjanta, który znajduje się na drodze Liniewo-Płachty. Radny podkreślał, że wieczorem i w nocy jest niewidoczny, co może skutkować uszkodzeniem samochodu. W czasie sesji, nie zabrakło również pytań dotyczących pandemii koronawirusa, a dokładniej szczepień.
- Chciałbym zapytać, czy jest zainteresowanie rodziców dzieci powyżej 12 roku życia szczepieniami. Słyszymy niepokojące wieści o wzroście zachorowań. W związku z tym, że wójt jest osobą publiczną, jako przedstawiciel pracodawcy wójta, a także obywateli, chciałbym zapytać czy jest zaszczepiony? To nie jest sprawa osobista, bo wójt jest osobą publiczną, i powinien się określić. Tym bardziej, że słyszałem niedawno, że urząd jest zamknięty dlatego, że wójt nie jest zaszczepiony i boi się mieszkańców – mówił Ludwik Szparkowski.
Radny Szparkowski pytał również o to, czy władze gminy Liniewo złożyły wnioski w ramach Polskiego Ładu, i jakich inwestycji one dotyczą. W trakcie obrad padały jeszcze pytania dotyczące oświetlenia jednego z przejść w Liniewie, a także rosnących krzaków, które w przypadku niektórych dróg ograniczają widoczność, co stwarza dość duże niebezpieczeństwo dla kierowców. Na pytania radnych odpowiadał wójt, a także podlegli mu urzędnicy.
Mirosław Warczak wyjaśnił, że w sprawie przetargu na chodnik w Wysinie nie ma jeszcze oficjalnych informacji ze strony władz powiatu.
- Oficjalnie na temat przetargu nic nie wiemy. Kwota jest astronomiczna. To jest ponad 545 tys. zł. To jest kosmos niesamowity. Oficjalnego stanowiska starosty w tej sprawie nie mamy – stwierdził wójt Warczak.
Odpowiadając na pytanie dotyczącego jego szczepienia, zwrócił uwagę na ochronę danych osobowych.
- To nie jest informacja publiczna. Jest RODO. Może być upubliczniona jeżeli jest zgoda, a ja takiej zgody nie wyrażam, by o moich sprawach rozmawiać publicznie – oświadczył wójt.
Mirosław Warczak poinformował radnych, że gmina Liniewo złożyła trzy wnioski do rządowego programu „Polski Ład”. Pierwszy z nich opiewa na kwotę ponad 4,6 mln zł i dotyczy zagospodarowania terenu pokolejowego na ul. Dworcowej. Drugi natomiast ma związek z remontem dróg w Iłownicy, Chróstach Wysińskich oraz Wysinie o łącznej długości ponad 8 km. Tę inwestycję oszacowano na ponad 4,7 mln zł. Ostatni ze złożonych wniosków także dotyczył infrastruktury. Zakłada on remont dróg w Orlu (9,5 km), a także zagospodarowanie terenu na kwotę ponad 14 mln zł.
Jeśli chodzi o zainteresowanie rodziców szczepieniami dzieci, to w imieniu wójta informację na ten temat przekazał jeden z urzędników, zwracając uwagę, że jest ono znikome. Pracownicy Urzędu Gminy Liniewo, zapowiedzieli, że w sprawie usunięcia krzaków, a także poprawy bezpieczeństwa na niektórych drogach, będą interweniować oficjalnie u ich zarządcy, czyli w Zarządzie Dróg Powiatowych w Kościerzynie oraz Zarządzie Dróg Wojewódzkich w Gdańsku. W temacie inkasentów urzędnicy poinformowali, że liczniki były spisywane zarówno w maju, jak i w czerwcu, i że przypadku radnego Szarmacha, nikogo nie zastali w domu. Zadeklarowali również pomalowanie „śpiącego policjanta” na odcinku Liniewo-Płachty. Dodajmy na koniec, że radni podziękowali władzom gminy za skuteczną walkę z barszczem Sosnowskiego.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
***** ***
Nasza gmina jest zamknięta, gdzie 99%pracowników ma już za sobą covid. Wójt boi się ludzi, A na festynach wita się z większością ludzi i wtedy nie jest narażony na zakażenie? Paranoja. Traktuje urzad jak swoją prywatną posesje. Analogiczna sytuacja jest w szkole i przedszkolu. Gleboko wierze, że to ostatnia kadencja mireczka.
Dokładnie. Gmina Liniewo chyba jest prywatna bo dla zwykłych obywateli jest zamknięta.Paranoja a festyny huczne.
Huczne bo ludzie są podstawieni. Sztuczny tłum z dupolizusów.
Bredzisz jak skończony frustrat. Strasznie nudne życie musisz mieć.
Wiara czyni cuda.
Proponuję zmienić wójta jak ma tylko czas na festyny a w urzędzie jest nie dostępny dla petentów
***** ***
Szparkowski czy jak ci tam. Nie wiedziałem, że jesteś tak potłuczony, żeby żądać od kogoś informacji na temat jego życia prywatnego. Skoro tak, to może sam coś nam powiedz o sobie. Wywlecz publicznie wszystkie swoje sekrety, szczegóły z życia prywatnego, a my podjadając popcorn, poprzyglądamy się twojej odysei. Chociaż podejrzewam, że byłaby to strasznie nudna opowieść, tak że dostalibyśmy sraczki ze znużenia. Abstrahuję od tego, że żaden normalny człowiek nie weźmie udziału w eksperymencie medycznym o jakim bredzisz i dopytujesz się innych czy wzięli w nim udział. A co do twojego pytania o zainteresowanie rodziców "szczepieniami" swoich dzieci, to informuję cię, że jest zerowe w całej Polsce, na tyle, że szkoły likwidują te punkty w swoich siedzibach. Rodzice na szczęście mają swój rozum. Durniów poszukaj w swoim otoczeniu a od naszych dzieci odpie***l się.
Polecam czytanie ze zrozumieniem,tu nie chodzilo o ciekawość tylko o to że skoro pracownicy gminy boją się kontaktu z ludżmi to powinni się zaszczepić a jeśli nie to dlaczego jest jak jest .Co do reszty to mam nadzieję że w końcu przyjdzie nowa władza i zrobi trochę porządków głównie z pracownikami naszej instytucji.Z tymi wszystkimi pseudo stażystami bo coraz więcej ich się tam mnoży .W szkole w garczynie niedługo będzie więcej pracowników niż dzieci.
Panie Janie jest Pan boski, popieram
Trepczyk ty to jesteś jednak omnibus. Pokaż dane dotyczące likwidacji punktów w szkołach. W niektórych dopiero takie punkty zaczynają działalność od przyszłego tygodnia. Tyle w temacie. A propos pana radnego to może i jest to naprawa osobista ale dziwne jest to że UG jest zamknięty dla mieszkańców. Ciekawe dlaczego?
Nie zaczną działać, bo nie ma chętnych. Czytaj coś.
A może wójt pomyśli o utworzeniu żłobka dla dzieci z gminy liniewa? Ale po co bo dzieci nie zagłosują lepiej pchać w d*** KGW i seniorom.
Barszcze Sosnowskie siedzi głównie w urzędzie gminy i podtruwają wójta.Niech no tylko zacznie się zbliżać termin wyborów to oba barszcze się uaktywnią i wtedy będzie za późno. Niech wreszcie wójt przejrzy na oczy
Żre i pije za nasze i nic nie robi
Zgadzam się z Zośka tych stażystów jak na lekarstwo, a głównie to rodzina urzędników. W samym Wysinie dyrektor zatrudnia córeczkę, żona w przedszkolu a druga córka też w Liniewie w przedszkolu. Można by wymieniać tak dalej. Szkoła Liniewo sama rodzina, dyrektor od lat ten sam i co zdziałał nic pozamykał dzieci w szkole zrobił parking przed szkołą zamiast miejsce gdzie podczas przerw wyszły by dzieci. Brak słów a tylko odezwij się to najgorszy. W gminie też rodziny zatrudnione to czym my tu mówimy.... ale wiemy jedno gmina stawia na rodziny.....
Wójt pozwala urzędnikom na prowadzenie działalności gospodarczych w godzinach pracy urzędu. Działalności gospodarcze po godzinach pracy to ok. A jak nie to taka osoba niech się zwolni lub na mniejszy etat takich przekrętów więcej.... Wójt do zmiany
Barszcze sosnowskie jeden i drugi nawet tutaj kopią dołki pod wójtem. Jusz wszyscy to wiedzą.
Barszcz Sosnowski żre i pije za nasza, nic nie robi a pod blokiem stawia nam na złość drogiego Jeepa. To je ten głowny przekret w gminie . Won z nim jak najszybci niech idzie do roboty na budowie. Niedawno wyprzedawał wszystko do komisu a tera jednym razem jest taki bogaty bonzo.
***** ***
Nasza gmina jest zamknięta, gdzie 99%pracowników ma już za sobą covid. Wójt boi się ludzi, A na festynach wita się z większością ludzi i wtedy nie jest narażony na zakażenie? Paranoja. Traktuje urzad jak swoją prywatną posesje. Analogiczna sytuacja jest w szkole i przedszkolu. Gleboko wierze, że to ostatnia kadencja mireczka.
Dokładnie. Gmina Liniewo chyba jest prywatna bo dla zwykłych obywateli jest zamknięta.Paranoja a festyny huczne.