Reklama

Radni o fatalnym stanie dróg w gm. Stara Kiszewa. Stanowisko wójta: nie jesteśmy cudotwórcami

Wiosenna aura, która towarzyszy nam od kilku tygodni, ujawniła fatalny stan dróg w różnych rejonach naszego powiatu. Nie chodzi tylko i wyłącznie o drogi asfaltowe. Poważnym kłopotem dla wielu mieszkańców są również docinki gruntowe. Praktycznie w każdej gminie nie brakuje takich, którymi zdaniem mieszkańców, nie da się w ogóle jeździć.

Temat fatalnego stanu dróg pojawił się na sesji Rady Gminy Stara Kiszewa. Na problemy, z którymi na co dzień muszą zmagać się mieszkańcy wielu miejscowości tej gminy, zwrócili uwagę radni.

- Chciałabym zabrać głos w sprawie dróg gruntowych. Panie wójcie, teraz to jest po prostu tragedia. Pozostaje tylko postawić tablicę z napisem – droga nieprzejezdna. Ludzie mówią, że nie robi się nic w tym temacie. Ja, jak słyszę dzwonek do drzwi, to już wiem jaki będzie temat. W tej sytuacji ja nie wiem czy się schować, czy rozmawiać. Panie wójcie, nasze fundusze sołeckie nie wystarczą, by coś na tych drogach zrobić. Pomóżcie nam jakoś, bo jako sołtysi jesteśmy w fatalnej sytuacji – mówiła radna Krystyna Czapiewska.

Reklama

Wójt Marian Pick odpowiadając na apel radnej Czapiewskiej podkreślił, że są sołectwa, które mają bardzo duże problemy z drogami.

- My nie jesteśmy w stanie zapanować w tym czasie nad tą sytuacją. Nie jesteśmy cudotwórcami. Mamy problemy w Pałubinie, Starym Bukowcu, osobiście tam jeździłem. Proszę tego nie przyjmować tego jako złośliwość, ale Chwarzenko jest w dobrej sytuacji, bo ma tych dróg mało. No jest taka pogoda i co roku mamy to samo. Równiarki nie puszczę, tłucznia nie wysypię, bo to jest wyrzucenie pieniędzy w błoto. Właściwie nie wiadomo co robić.  Musimy reagować na te sytuacje, które są bardzo trudne i to robimy. Ludzie się pobudowali, jak się pobudowali i teraz mają problemy. Żaden tłuczeń i równanie nic nie da. Musimy to przeczekać – podkreślił wójt Marian Pick.

Reklama

Głos w tej sprawie zabrała również radna Irena Treder.

- Panie wójcie no jednak musimy coś zrobić. Ludzie też narzekają nawet jak równiarka przejedzie. Ponadto, we wiosce też są już dziury. Ja proszę, aby zwiększyć środki na ten cel – zaznaczyła radna Treder.

- Jeżeli mam wziąć 100 tys. zł i wrzucić je w błoto, to ja mogę to zrobić, ale za chwilę powiecie - pan wydał 100 tysięcy, a nie idzie przejechać. Jest problem i o tym wiemy. Ale co ja mam zrobić, załatwcie dobrą pogodę. Patrzcie co się dzieje, jeden dzień było sucho. My mamy około 160 km dróg – odpowiedział wójt.

Reklama

Jako ostatni, głos w dyskusji zabrał radny Jerzy Dolny.

- Ja tym razem stanę na za wójtem. Nie można wyrzucać pieniędzy podatników w błoto. Trzeba przeczekać i wszystko się unormuje. Mieszkańcy to rozumieją – stwierdził radny.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    ewa - niezalogowany 2022-02-24 11:00:18

    uwaga na sklepik z gazetami - jacyś niepoważni ludzie !

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    CCC - niezalogowany 2022-02-24 15:08:06

    panie redaktorze WAJER niech pan nie oczernia naszej GMINY , a zajmie się fatalnym stanem dróg Powiatowych. Jest pan nie obiektywny i pachołkiem PIS.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    DDDDD - niezalogowany 2022-02-24 16:29:05

    PANIE WAJER PYTAM , KTO ZLECA PANU OCZERNIANIE NASZEJ GMINY I WŁADZ

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Koscierski.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości