Likwidowanie szkoły w Tuszkowach - to zabieranie serca tej miejscowości. Takie argumenty padały podczas ostatniej sesji Rady Gminy Lipusz, w trakcie której radni podejmowali uchwałę w sprawie wyrażenia zamiaru likwidacji placówki. Pojawiły się też głosy mówiące o tym, że dla mieszkańców tej miejscowości będzie to ogromny cios. Zdaniem władz gminy, głównym powodem podjęcia takiej decyzji jest czynnik demograficzny, a dokładnie liczba dzieci uczęszczających do placówki w Tuszkowach.
Temat Szkoły Podstawowej w Tuszkowach nie jest zagadnieniem nowym dla mieszkańców gminy Lipusz oraz lokalnych władz. Plany jej likwidacji pojawiły się już kilkanaście lat temu, ale wówczas, m.in. w efekcie protestów, spaliły one na przysłowiowej panewce. Od tamtych wydarzeń upłynęło sporo czasu, ale temat ponownie wrócił na forum Rady Gminy Lipusz, która miała podjąć uchwałę o zamiarze likwidacji wspomnianej placówki. Argumenty przemawiające za takim rozwiązaniem przedstawił Mirosław Ebertowski, wójt gminy Lipusz.
Decyzja nie jest łatwa
- Na ten temat rozmawialiśmy wielokrotnie i jeszcze raz chcę podkreślić, że to nie jest łatwa decyzja. W ostatnim czasie spotkałem się z pracownikami oraz mieszkańcami, by przedstawić aktualną sytuację placówki. Obecnie uczęszcza do niej pięcioro uczniów. Dwoje z nich pobiera naukę w klasie II, natomiast pozostała trójka w klasie ósmej, co oznacza, że w przyszłym roku szkolnym pozostałoby w szkole dwoje dzieci. Z analiz demograficznych nie wynika, aby ta sytuacja radykalnie się zmieniła. Dodam, że w szkole w Tuszkowach zatrudnionych jest 9 osób, łącznie z obsługą, ale na pełnym etacie pracują tam 3 osoby – mówił Mirosław Ebertowski.
Zwrócił również uwagę na to, że dzieci, które pobierają obecnie naukę w szkole w Tuszkowach, a od przyszłego roku szkolnego miałyby uczyć się w Zespole Szkół w Lipuszu, będą tam miały lepsze warunki do nauki. Jako argument podawał lepiej wyposażone sale dydaktyczne, a także salę gimnastyczną oraz bogatą ofertę zajęć pozalekcyjnych. Wspomniał również o ważnej roli, jaką w życiu dzieci i młodzieży odgrywają kontakty z rówieśnikami, a na te, zdecydowanie większą szansę daje uczęszczanie do placówki w Lipuszu, do której gmina zapewni bezpłatny dowóz.
Mirosław Ebertowski zapewnił jednocześnie, że w przypadku likwidacji szkoły w Tuszkowach, samorząd nadal będzie utrzymywał obiekt, a niepubliczne przedszkole prowadzone przez stowarzyszenie, nadal będzie mogło funkcjonować w tym budynku, tak, jak ma to miejsce obecnie. Co więcej, w przyszłości mogłoby nawet przyjąć większą liczbę przedszkolaków. Zdaniem Mirosława Ebertowskiego, jednym pomysłów na ożywienie obiektu szkoły w przyszłości mogłoby być np. stworzenie w nim ośrodka promowania kaszubskich tradycji.
Tej miejscowości zabiera się serce
Inne spojrzenie na temat planów likwidacji szkoły w Tuszkowach zaprezentowała radna Danuta Wysocka.
- Jestem bardzo emocjonalnie związana z tym tematem i w moim przekonaniu będzie to dla mieszkańców ogromny cios. Zamykając całkowicie szkołę, zabieramy tej miejscowości serce. Druga kwestia jest taka – skoro szkoła w Lipuszu jest tak doskonale wyposażona, czy to oznacza, że w przyszłości nic już do niej nie będziemy kupować. Ponadto, dochodzą do mnie sygnały, że świetlica w szkole w Lipuszu jest przepełniona, i czy w takiej sytuacji, dzieci z miejscowości Tuszkowy będą miały w niej taką świetną opiekę? Trzeba mieć też świadomość, że jeśli podejmiemy decyzję o zamknięciu, to znaczy, że ta szkoła już nigdy nie zostanie otwarta. A przecież ministerialne wskazania są takie, by małe szkoły dalej funkcjonowały. My nie możemy dzieciom zabierać miejsca kultury i edukacji, bo to jest ich konstytucyjne prawo – stwierdziła Danuta Wysocka.
Mirosław Ebertowski odpowiadając radnej stwierdził, że baza szkół jest na bieżąco dostosowywana do potrzeb, które są efektem szybko zmieniającego się świata, a co za tym idzie postępu technologicznego. Reagując na pytanie dotyczące świetlicy, zwrócił uwagę, że pierwszeństwo z jej korzystania mają dzieci najmłodsze oraz dojeżdżające. A w przypadku planowanej likwidacji szkoły w Tuszkowach, do placówki w Lipuszu trafi dwójka uczniów i nie powinno być żadnych kłopotów ze znalezieniem dla nich miejsca w świetlicy.
- Zakładamy, że nawet gdy dojdzie do likwidacji, to miejsce nie będzie martwe. Tuszkowy to miejscowość o głębokich tradycjach kaszubskich i pojawił się taki pomysł, by stworzyć tam ośrodek nauki j. kaszubskiego. Ja bym nie powiedział, że wyrywamy serce i Tuszkowy umierają. Ta miejscowość i jej mieszkańcy są bardzo prężni i potrafią się mobilizować w działaniu – dodał wójt.
Dyrekcja nie zgadza się z uzasadnieniem
Głos w sprawie likwidacji zabrała również obecna na sesji Cecylia Kropidłowska, dyrektorka szkoły w Tuszkowach.
- Pracuję w tej placówce ponad 30 lat i mam emocjonalny stosunek do tego tematu. Oczywiście zgodzę się z panem wójtem, który mówi, że na spotkaniu z mieszkańcami nie było sprzeciwu wobec tych planów. Ale poparcia dla tego pomysłu też nie było. Nie zgodzę się również z tym, że nasze klasy są źle wyposażone. Mamy bardzo dobre wyposażenie. A co najważniejsze, nigdy nie mieliśmy problemów wychowawczych z naszymi uczniami. Wśród naszych absolwentów nie brakowało zdolnej młodzieży, bo ci którzy chcą się czegoś nauczyć, to zawsze mogą osiągnąć sukces, niezależnie do jakiej placówki uczęszczają. My naprawdę nie mamy się czego wstydzić. Temat likwidacji szkoły powraca niczym bumerang od 18 lat, więc trudno w takiej sytuacji zatrzymać uczniów i nauczycieli, skoro sytuacja w dalszej perspektywie jest mono niepewna. Pomimo tego, nasi nauczyciele cały czas podwyższali swoje kwalifikacje. Z argumentami ekonomicznymi mogę się zgodzić, ale nie zgadzam się z tymi, które dotyczą niskiego poziomu, a na które zwraca się uwagę w uzasadnieniu uchwały – powiedziała Cecylia Kropidłowska.
- W uzasadnieniu zwrócono uwagę na to, że nauka w szkole w Lipuszu zwiększa szansę uczniom na rozwinięcie zainteresowań, pasji itp. Absolutnie nie miałem na myśli niskiego poziomu nauczania w szkole w Tuszkowach. Jeżeli tak to zrozumiano, to przepraszam, tym bardziej, że wyniki egzaminów są porównywalne – odpowiedział Mirosław Ebertowski.
Jako ostatnia głos w dyskusji zabrała radna Danuta Wysocka, która zaproponowała, by placówka w Tuszkowach stała się w przyszłości filią szkoły w Lipuszu. Jednak jej propozycja nie spotkała się z żadną reakcją ze strony osób biorących udział w sesji. Ostatecznie za uchwałą wyrażającą zamiar likwidacji szkoły w Tuszkowach zagłosowało 7 radnych, 3 było przeciw oraz 3 wstrzymało się od głosu. Dodajmy, że uchwała jest dopiero początkiem całego procesu, ponieważ zgodę na likwidację musi wyrazić m.in. Kuratorium Oświaty.
Przypomnijmy, że w czerwcu 2019 w szkole w Tuszkowach odbyły się uroczystości związane z jubileuszem 200-lecia działalności tej placówki.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Zamknąć i koniec dyrektorka tak gada bo dostaje ładną wypłatę a roboty praktycznie żadnej nie ma i się o swój stołek boi!!! Uczniowie ze szkoły w tuszkowach mieli średnią 6.0 a jak przyjechali do lipusza to ledwo 3 wyciągali śmiech na sali i wygoda pracujących tam pracowników!!! PODPIERAM DECYZJĘ WÓJTA!!!
Pani radna Danuta może ma mało i jeszcze tam szuka etat. Byle się podlizać bo ma wysokie aspiracje
Widzę maść na ból czterech liter potrzebna.
Szczerze, to ktoś upośledza te dzieci odcinając je od społeczeństwa. Jak można było tak długo trzymać tą szkołę. Wszystkie szkoły w których w klasach jest mniej niż 10 dzieci powinno się zamknąć. Robicie krzywdę tym dzieciom izolując ich od świata. W końcu normalna decyzja. Pomijam to, że zrobiono to ze względów ekonomicznych.
Krzywdę? Każdy wychodząc z tej szkoły doskonale sobie radził z nauką jak i z kontaktami z innymi. Wiadomo że początki mogą być stresujące wchodząc do większej szkoły, ale myślę że to normalne i nawet uczniowie z Lipusza mogą mieć obawy idąc do większej szkoły np. w Kościerzynie. Uczniowie z Tuszkowych zawsze się angażowali w różne konkursy szkolne, wojewódzkie a nawet ogólnopolskie; samorząd szkolny itd. A nazywanie kogoś upośledzonym dlatego, że uczył się w małej szkole jest conajmniej żałosne.
Madzia to ciekawe jak pójdą po ósmej klasie do Kościerzyny gdzie będzie 1000 uczni i jak będą sobie radzić.
Czas na inne gminy, które utrzymują sztucznie takie szkoły. Klasy 3-5 osobowe to jest farsa. Te dzieci nie potrafią odnaleźć się w większych szkołach i wtedy dochodzi do patologii...
Popieram decyzję radnych. Można by rzec, w końcu! Dlaczego cała gmina ma dopłacać do szkoły, z której korzysta kilka rodzin? Dzieci z Gostomka od wielu lat jeżdżą do Lipusza mimo, że mają dalej niż Tuszkowiacy.
Teraz czas na Korne!! Tamtejsza szkoła nie ma racji bytu dla garstki uczniów
Bardzo dobrze! Szkoła powinna być zamknięta, a w zamian wyremontowane i powiększone przedszkole ( oddział w Lipuszu) skoro nie ma tak wielu miejsc dla dzieci w przedszkolu... Co uważam jest naprawdę CHORE. Niestety, ale w tej wiosce nie można załatwić nic, tylko po znajomości. PS. Szkoła w Lipuszu również daje dużo do myślenia. To co się tam wyrabia jest karygodne. Niektórzy nauczyciele raczej nie radzą sobie z młodzieżą.
Ooo nareszcie koniec cierpień dzieci w klasach 2 -3 osobowych. Jak trafiłeś na jakiegoś zj..ba to byłeś na niego skazany do końca szkoły. Przegrane dzieciństwo, a wszystko to dla dwóch etatów aroganckich "szlachcianek"... Brawo dla rozsądnych radnych, a ci którzy byli przeciwko to chyba oderwani od rzeczywistości.
Zamknąć szkole i zrobić tam mieszkania dla patologii już takowy tam istnieje w "starej szkole". Widać, że mieszkańcy szybko się asymilują że społecznością.
W drugiej klasie w tuszkowskiej szkole jest dwoje uczniów, to stanowi ok. 20-30% dzieci z tego rocznika zamieszkałych w jej obwodzie. Widać że większości rodzicom nie zależy na tej szkole. Więc o co kruszyć kopie?
Za roczny koszt utrzymania tej " szkółki" można by wybudować 1km asfaltu np. do Płocic lub powiększyć żłobek i przedszkole w Lipuszu. Sama Pani dyrektor zarabia prawie 100.000 tys zł rocznie ( tak wynika za oświadczenia majątkowego na stronie gminy). Do tego trzeba doliczyć składkę ZUS i wychodzi z 12.000 tys zł miesięcznie + pozostali nauczyciele + prąd + ogrzewanie. Tak lekko licząc utrzymanie tej placówki to koszt ok. 1.000000 mln zł rocznie. Ile by można za to zrobić przydatnych inwestycji dla społeczeństwa zamiast " edukować " za 1 milion zł. dwójkę dzieci. Brawo dla UG za to, że nareszcie się za to zabrali. Lepiej późno niż wcale. A szkoła chyba nie cieszy się dobrą renomą wśród mieszkańców bo nawet oni posyłają swoje dzieci do Lipusza chociaż mogą do Tuszków.
Cała prawda
Dokładnie zgadzam się z tą wypowiedzią w 100 %
Jako były uczeń tej szkoły muszę się wypowiedzieć. Uczęszczałem do szkoły w Tuszkowach w czasach gdy było tam całkiem sporo uczniów, atmosfera była bardzo dobra i nie było większych zatargów pomiędzy uczniami. Problemem był jeden z nauczycieli który nie przychodził na lekcje a uczniowie pozostawali sami w klasie, czasem przyszedł na koniec lekcji i coś zadał. Nie przesadzając myślę, że poświęcił nam maksymalnie 30% czasu który powinien. W tamtym czasie jako dzieciom to nam pasowało ponieważ nic nie musieliśmy robić, ale z perspektywy czasu była to wielka krzywda bo ciężko jest nadrobić materiał z kilku lat. Były to czasy wiadomo jakie, teraz taki delikwent wyleciałby na zbity pysk. Każdy kto chodził do tej szkoły wie o kogo chodzi.
Nareszcie będzie zamknięta ta szkoła, trzymana dla tych nauczycielek.
dobre ludzie w tuszkowach ;jestem za szkola aby zostala ;rada niech mysli
Jako były uczeń mogę powiedzieć, że czasy z tej szkoły to jedne z najlepszych wspomnień. Chodziłem jeszcze wtedy kiedy tych uczniów było trochę więcej. Każdy się dobrze między sobą dogadywał. Z racji że było nas mniej nauczyciel mógł każdemu z osobna wytłumaczyć niezrozumiały materiał. Ten kto dorze uczył się w tej szkole tak samo dobrze uczył się w kolejnych, kto gorzej to wiadomo w następnych szkołach też gorzej. Nauczyciele bardzo fajni, dużo fajnych akcji w szkole i wycieczkek. Zdecydowanie więcej fajnych wspomnień mam z tej szkoły niż z Lipusza. Szkoda ze wypowiadają się tu zapewnie osoby które nic wspólnego ze szkołą nie mają, a jedynie oceniają na podstawie wiadomości z internetu czy plotek.
Widać, że chodziłeś do szkoły w Tuszkowach, bo w 10 słowach trzy to "fajnie".
Widać, że ty nie chodziłaś/chodziłeś do szkoły w Tuszkowach skoro w powyższym zdaniu (10 slowach) widzisz 3 wyrazy "fajnie" ????
Zamknąć i koniec dyrektorka tak gada bo dostaje ładną wypłatę a roboty praktycznie żadnej nie ma i się o swój stołek boi!!! Uczniowie ze szkoły w tuszkowach mieli średnią 6.0 a jak przyjechali do lipusza to ledwo 3 wyciągali śmiech na sali i wygoda pracujących tam pracowników!!! PODPIERAM DECYZJĘ WÓJTA!!!
Pani radna Danuta może ma mało i jeszcze tam szuka etat. Byle się podlizać bo ma wysokie aspiracje
Widzę maść na ból czterech liter potrzebna.