W trakcie ostatniej sesji Rady Powiatu doszło do burzliwej dyskusji na temat przygotowania kraju do ewentualnych zagrożeń. Radna Prawa i Sprawiedliwości, Katarzyna Karczewska, pytała o działania rządu w zakresie obrony cywilnej, podkreślając, że Polska jako kraj przyfrontowy nie może sobie pozwolić na ignorowanie tej kwestii.
Radna Karczewska nie owijała w bawełnę, pytając starostę o konkretne działania rządu w sprawie budowy schronów.
- Mam pytanie do starosty, czy rząd cokolwiek robi w kwestii obrony cywilnej naszych obywateli, którzy tutaj mieszkają? Czy mamy jakiś program dotyczący budowy schronów? Będę się tych schronów trzymała, ponieważ w innych krajach taki program jest realizowany, a u nas? – mówiła. Jej zdaniem temat jest kluczowy, a brak działań może skutkować tragicznymi konsekwencjami. – Jesteśmy krajem przyfrontowym i o tym nic się nie mówi. Sprawa jest poważna. Czy my mamy rząd, czy tego rządu nie mamy, bo nie mamy żadnych funduszy, z których takie programy moglibyśmy realizować? - grzmiała radna PiS.Reklama
Na te pytania starosta Grzegorz Zabrocki nie udzielił jednoznacznej odpowiedzi. Zasłonił się trwającymi pracami związanymi z ustawą.
- Na kolejnej sesji powiem więcej, ponieważ ustawa o ochronie ludności i obronie cywilnej obecnie jest wdrażana. Dodam, że na początku marca odbędzie się spotkanie u wojewody m.in. w tej kwestii i myślę, że po nim będę wiedział zdecydowanie więcej - odpowiedział.
Warto wspomnieć, że w ostatnich dniach o schronach mówił Tomasz Siemoniak, minister spraw wewnętrznych i administracji, który na jednej z konferencji prasowych został zapytany, czy rząd nie przespał tego tematu. Jego odpowiedź była wymowna.
- Kto spał, ten spał, bo ja tylko przypomnę, że kiedy przyjmowaliśmy ustawę o obronie ojczyzny, lada moment miała być przedstawiona ustawa o ochronie ludności i obronie cywilnej przez ówczesny rząd. A to miało miejsce w roku 2022, kilka tygodni po wybuchu wojny. Taki projekt nie powstał - powiedział.
Jego wypowiedź można odczytać jako zarzut pod adresem poprzedników, ale nie zmienia to faktu, że temat schronów pozostaje nierozwiązany.
Debata na sesji powiatu ujawniła poważny problem – brak odpowiedniej liczby takich obiektów, jakimi są schrony. Wobec rosnących napięć międzynarodowych i sytuacji geopolitycznej, pytanie radnej Karczewskiej o to, czy Polska jest gotowa na potencjalne zagrożenia, wydaje się coraz bardziej zasadne. Do tematu z pewnością wrócimy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze