Reklama

Puc. Pokazy ratownicze i koncert Czarnych Koszuli - bawili się i wspierali małego Nikodema

W niedzielne popołudnie w Pucu odbył się kiermasz charytatywny dla niespełna dwuletniego Nikodema Miętkiego z Małego Podlesia. Chłopiec od urodzenia cierpi na niedorozwój prawej ręki. Jedynym ratunkiem na ocalenie chłopcu ręki jest kosztowna operacja w Paley Institute, której koszt wynosi 400 tys. złotych. Na pomoc dwulatkowi ruszyło wiele osób, w tym mieszkańcy Puca, którzy wspólnie ze strażakami OSP Grabowo Kościerskie, kościerską policją i zespołem Czarne Koszule zorganizowali akcję charytatywną.

To było wyjątkowe popołudnie w Pucu, bo tym, którzy pojawili się w niedzielę przy sali wiejskiej, przyświecał jeden cel - pomoc dwuletniemu Nikodemowi Miętkiemu z Małego Podlesia.  Chłopiec od urodzenia cierpi na niedorozwój prawej ręki. Jedynym ratunkiem na ocalenie chłopcu ręki jest kosztowna operacja w Paley Institute, której koszt wynosi 400 tys. złotych. Chcąc uzbierać niezbędną kwotę dla małego mieszkańca gminy, rodzina i przyjaciele zorganizowali akcję charytatywną. Tym samym przed salą pojawili się strażacy z Ochotniczej Straży Pożarnej w Grabowie Kościerskim, którzy zaprezentowali sprzęt strażacki oraz dali pokaz udzielania kwalifikowanej pomocy medycznej, jak i policjanci i służba weterynaryjna, która z kolei przedstawiła pokaz wyszkolenia psów. Nie zabrakło też muzycznych akcentów. Koncert dał wyjątkowy zespół "Czarne Koszule". Ponadto Marcin i Oliwier Rekowscy zaprezentowali umiejętności bokserskie, a wszyscy mogli skosztować przepysznych ciast i potraw w wykonaniu lokalnej społeczności. 

Dochód z niedzielnej akcji zostanie w całości przekazany na pomoc Nikodemowi. A udało się zebrać ponad pięć tysięcy złotych. To jeszcze jednak nie koniec zbiórki. Wciąż potrzebna jest duża suma pieniędzy, a operacja musi odbyć się najpóźniej w lutym.

Reklama

- Nikodem przyszedł na świat jako nasz maleńki cud. Moja radość nie miała końca, tak długo czekałam na nasze pierwsze spotkanie! Niestety, szczęście trwało tylko krótki moment. Chwilę później, świat nam się zawalił, bo u Nikosia stwierdzono niedorozwój prawej ręki. Początkowo to jakby do mnie nie docierało…W najgorszych wizjach nie byliśmy w stanie przewidzieć, że ta wada stanie się dla naszego synka wyrokiem na całe życie. Mamy jeszcze szansę odwrócić zły los. Jeśli z ratunkiem nie zdążymy na czas, Nikosiowi grozi amputacja - napisała mama Nikosia.

Chłopczyk ma 19 miesięcy.

Reklama

- Jeszcze nieświadomie szuka rozwiązań, próbuje obejść ograniczenia, których źródłem jest jego własne ciało. Patrzę na te próby i jestem niesamowicie dumna. Z drugiej strony po cichu przełykam łzy, mając świadomość, że stąpamy po cienkim lodzie… - informuje mama dziecka.

Choć Nikodem nauczył się już radzić sobie z ograniczeniami, to z czasem wada, z którą przyszedł na świat, wpłynąć może na cały jego rozwój. Rączka jest ułożona w bardzo złej pozycji. Zgięcie w nadgarstku ogranicza jego siłę chwytu, a odchylenie promieniowe ogranicza  zdolność do używania wszystkich palców. Kciuk, jest hipoplastyczny i Nikoś nie może nim ruszać. Lekarze radzili, by w tej sytuacji podjąć się amputacji paluszków. Rodzice chłopca jednak postanowili, że zrobią wszystko, by do tego nie dopuścić. Dzięki wsparciu innych rodziców znaleźli możliwość uratowania rączki w Paley Institute.

Reklama

Paley European Institute w Warszawie to europejski oddział znanego na całym świecie centrum, które specjalizuje się między innymi w leczeniu wrodzonych, rozwojowych i pourazowych schorzeń ortopedycznych.

Dla Nikosia to jedyna szansa na uniknięcie amputacji. Koszt operacji to ponad 400.000 złotych.

- Koszty to nie jedyna przeszkoda, bo w naszym przypadku ogromne znaczenie ma czas - zabieg powinien odbyć się w lutym! Jedyna nadzieja to Wasze wsparcie! Każda maleńka cegiełka to nadzieja na lepsze jutro dla mojego synka!  Nikoś ma już za sobą operacje. Drżałam o każdy dzień.  Doskonale poznałam ten strach, a jednak muszę się zdecydować na kolejną i zaufać specjalistom, by dać Nikosiowi szansę. Proszę, pomóż nam! - pisze mama chłopczyka.

Reklama

- Nasza rodzina jest gotowa poruszyć niebo i ziemię, by zdobyć pomoc dla Nikodema, ale sami nie mamy szans. Teraz albo nigdy. Kolejnej szansy nie dostaniemy! Właśnie dlatego błagam ciebie o pomoc… - apelują rodzice Nikodema.

Pomóc może każdy. Datki można wpłacać za pomocą platformy https://www.siepomaga.pl/nikos-mietki

fot. własne i OSP Grabowo Kościerskie 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Kościerzyna - niezalogowany 2022-01-09 21:04:22

    super zaangażowanie fajni ludzie , fajne pokazy , fajni strażacy , super dziękujemy i szlachetny cel

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Koscierski.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości