Wczoraj (16 kwietnia br.) wieczorem kilkaset osób przeszło głównymi ulicami miasta. Wielu z nich trzymało w rękach znicze i kwiaty. Nad ich głowami powiewały biało-czerwone flagi przepasane kirem. W ten sposób mieszkańcy Kościerzyny złożyli hołd ofiarom katastrofy lotniczej pod Smoleńskiem.
Młodsi i starsi, przedstawiciele władz samorządowych i kościelnych oraz zwykli ludzie, w marszu mogli i wzięli udział wszyscy, którzy chcieli tym gestem oddać hołd zmarłym pod Smoleńskiem. W sumie ponad trzysta osób w ciszy i spokoju przeszło ulicami Kościerzyny na Plac Jana Pawła II.
Na czele marszu szli harcerze z pochodniami. Za nimi podążali burmistrz, starosta oraz pozostali przedstawiciele lokalnego samorządu. Nie zabrakło też proboszczów lokalnych parafii. Mieszkańcy Kościerzyny uczestniczyli w marszu całymi rodzinami.
- Jesteśmy tu, żeby oddać hołd tragicznie zmarłym pod Smoleńskiem - mówi jedna z uczestniczek marszu.
Na scenie ustawionej na Placu Jana Pawła II postawiono ogromne zdjęcie prezydenckiej pary. Do zebranych jako pierwszy przemówił burmistrz Marcin Modrzejewski.
- Jesteśmy tutaj w poczuciu wspólnej drogi z ludźmi, którzy dla naszego narodu byli bardzo ważni - mówił. - Dla nich wszystkich życie skończyło się nagle i tragicznie. Dla nas był to sygnał do zadania sobie pytania: jak to jest, czy trzeba było formułować o nich tak jednoznaczne osądy i oceny. Pytając się o tak ważne sprawy, widząc przed sobą drogę, pamiętajmy, żebyśmy my Polacy nigdy nie stanęli na niej przeciwko sobie.
Proboszcz parafii p.w. Św. Trójcy ks. Marian Szczepiński wspominał wizytę Lecha Kaczyńskiego w kościerskim Sanktuarium Matki Bożej Królowej Rodzin.
Na zakończenie wszyscy zebrani odśpiewali hymn.
dad
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze