Nadzór nad terenami leśnymi, które nie są własnością Skarbu Państwa – był głównym tematem spotkania przedstawicieli władz powiatu kościerskiego z reprezentantami kilku nadleśnictw działających nie tylko na terenie powiatu kościerskiego.
W spotkaniu, które odbywało się w Starostwie Powiatowym w Kościerzynie, wzięli udział pracownicy takich nadleśnictw jak Kościerzyna, Lipusz, Kaliska, Starogard Gd., Kartuzy. W rozmowach uczestniczył także przedstawiciel Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Gdańsku. Głównym tematem rozmów podejmowanych podczas tego spotkania, była kwestia realizacji porozumień z nadleśnictwami, które dotyczyły powierzenia im spraw z zakresu nadzoru nad gospodarką leśną w tych lasach, które nie są własnością Skarbu Państwa.
- Podczas rozmów dokonaliśmy analizy prowadzonego przez nadleśnictwa nadzoru nad lasami, które nie są własnością Skarbu Państwa, a są zlokalizowane na terenie powiatu kościerskiego. Muszę podkreślić, że współpraca z nadleśnictwami w tym zakresie układa się bardzo dobrze. Potwierdzeniem tych dobrych relacji jest fakt, że ustalone podczas spotkania stawki za nadzór w roku 2022 są satysfakcjonujące dla obu stron – informuje Piotr Laska, wicestarosta kościerski.
W trakcie spotkania rozmawiano także na temat postępu prac związanych z uporządkowaniem lasów po nawałnicy, która nawiedziła m.in. powiat kościerski w roku 2017. W tym przypadku mówiono m.in. o sprawach dotyczących zakończenia przekazywania środków finansowych podchodzących z Funduszu Leśnego, a które trafiały do właścicieli lasów, w ramach ich porządkowania po nawałnicy. Nie były to jedyne sprawy finansowe poruszane w czasie spotkania, ponieważ jego uczestnicy sporo uwagi poświęcili też wypłacie pieniędzy z budżetu państwa dla właścicieli za wykonanie ponownego zalesiania gruntów, które ucierpiały podczas wichury w 2017 roku.
Fot. Starostwo Powiatowe w Kościerzynie
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Prawo własności w lasach nie obowiązuje, gdyż właściciel danego terenu bez wiedzy i zgody leśnego i starostwa nie może nic zrobć, druga sprawa to reprywatyzacji lasów, gdzie dawni własciele lub ich spadkobiercy starają się o zwrot zagrabionego mienia, którymi instytucje te zażądzają, więc ładnie się pisze i mówi a rzeczywistość jest inna.
W lasach teraz jest gospodarka rabunkowa. Drewno nie obrobione wysyłane jest masowo za granicę . Nadleśnictwa muszą oddawać olbrzymie pieniądze państwu,żeby ratować budżet wydojony przez tych pisowskich nieudaczników.
Co za glupoty piszecie ,co maja Lasy do prywatnych ,niech się zajmą swoimi lasami .
Bolo nie znasz prawa a sie wypowiadasz
Temu z lewej "dobrze z oczu patrzy " ;)
Ale temu w niebieskiej koszuli.
To pycha po awansie na głównego nadleśniczego w Starogadzie.
Pani Naczelnik emanuje pięknem i dobrocią serca.... jesteś piękna pani Jolanto....
Zdecydowanie najgorsi są łysi! Na pewno są fałszywi, bo przecież mogli być rudzi.
Prawo własności w lasach nie obowiązuje, gdyż właściciel danego terenu bez wiedzy i zgody leśnego i starostwa nie może nic zrobć, druga sprawa to reprywatyzacji lasów, gdzie dawni własciele lub ich spadkobiercy starają się o zwrot zagrabionego mienia, którymi instytucje te zażądzają, więc ładnie się pisze i mówi a rzeczywistość jest inna.
W lasach teraz jest gospodarka rabunkowa. Drewno nie obrobione wysyłane jest masowo za granicę . Nadleśnictwa muszą oddawać olbrzymie pieniądze państwu,żeby ratować budżet wydojony przez tych pisowskich nieudaczników.
Co za glupoty piszecie ,co maja Lasy do prywatnych ,niech się zajmą swoimi lasami .