331 stycznia 1920 roku do Kościerzyny wkroczyły oddziały wojsk polskich, przynoszące wolność. W celu upamiętnienia tego wydarzenia w niedzielę na kościerskim Rynku odbyła się niecodzienna uroczystość. Rozpoczęła się od mszy św., a zakończyła festynem rodzinnym. Jej głównym punktem była rekonstrukcja wydarzeń sprzed 91 lat.
Niedzielne obchody, upamiętniające 91 rocznicę powrotu Kościerzyny do Polski, rozpoczęły się od mszy św. Uroczysta suma odprawiona została w kościele pw. Świętej Trójcy. Po niej mieszkańcy oraz przedstawiciele władz samorządowych zebrali się na Rynku. Tam, podobnie jak 91 lat temu, oczekiwali na wjazd 2 Pułku Szwoleżerów Rokitniańskich. Po przybyciu szwadronu głos zabrali przedstawiciele władz samorządowych i duchowieństwa.
- Niech ta 91 rocznica włączenia Kościerzyny i powiatu kościerskiego do odrodzonej Polski stanie się dla nas symbolem niezłomności Kaszubów tamtych czasów, którzy mimo szeregu form germanizacyjnych, nigdy nie poddali się, a po odzyskaniu wolności przyczynili się do odrodzenia i rozwoju ruchu kaszubskiego - mówił Piotr Lizakowski, starosta kościerski.
- Bądźmy jedno i budujmy naszą przyszłość we wspólnocie, aby ci, których trzymamy dzisiaj na rękach, którzy jeszcze nie rozumieją naszego spotkania, kiedyś cieszyli się prawdziwą wolnością, cieszyli się dobrobytem. Dlatego, że my im to przygotowaliśmy - podkreślał ks. prałat Marian Szczepiński.
Po oficjalnych przemówieniach przedstawicieli władz miasta i duchowieństwa delegacje złożyły wiązanki kwiatów w miejscach pamięci narodowej i religijnej.
Cześć mniej oficjalną uroczystości rozpoczął II Mini Rajd Kaszubski. Zorganizowana została również gra terenowa pn. "Wyprawa po skarb". Podczas zabawy wszyscy chętni mieli okazję posilić się pyszną grochówką i skosztować gorących kiełbasek. Zwycięzcy poszczególnych konkursów otrzymali atrakcyjne nagrody.
Rekonstrukcja wydarzeń sprzed 91 lat podobała się licznie przybyłym na Rynek mieszkańcom miasta. Największe wrażenie wywarł na nich 2 Pułk Szwoleżerów Rokitniańskich ze Starogardu Gdańskiego.
- Bardzo się cieszę, że mogłam uczestniczyć w tym widowiskowym wydarzeniu - przyznaje pani Kinga, która na Rynek przyszła wraz z mężem i dziećmi. - Dzieciom najbardziej podobają się żołnierze na koniach.
Warto zaznaczyć, że rocznicowe obchody zorganizowano również w Wielkim Klinczu. Uroczystość połączona została z festynem rodzinnym i rajdem z nagrodami.
dad
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze