Szefostwo Szpitala Specjalistycznego w Kościerzynie trafiło na kwarantannę. To efekt zdiagnozowania koronawirusa wśród osób zarządzających kościerską placówką medyczną.
Sytuacja w Szpitalu Specjalistycznym w Kościerzynie zmienia się w ostatnich dniach, jak w przysłowiowym kalejdoskopie. Kilka dni temu, decyzją wojewody pomorskiego placówka w Kościerzynie od czwartku 24 września została wielospecjalistycznym szpitalem poziomu III zabezpieczeń Covid-19 (poza oddziałem wewnętrznym oraz położniczym). Reorganizacja placówki polega na tym, że od tego momentu będą do niej trafiać pacjenci, którzy mają Covid-19 i jednocześnie wymagają pilnego leczenia. Na tym jednak nie koniec zmian. Okazuje się, że również na oddział wewnętrzny będą również trafiać pacjenci z Covid-19, chociaż początkowo miał on być wyłączony z procesu reorganizacji.
- Zgodnie z reorganizacją naszej placówki, oddział wewnętrzny oraz położniczy, miał zostać "czysty", czyli nie mieli tam trafiać pacjenci z koronawirusem. Jednak ze względu na to, że w szpitalu zakaźnym w Gdańsku brakuje miejsc internistyczno-zakaźnych, wojewoda podjął decyzję, że również nasz oddział wewnętrzny stanie się miejscem leczenia pacjentów z koronawirusem. Na ten cel przeznaczono 35 łóżek - mówi Jacek Surwiło, ordynator oddziału wewnętrznego i jednocześnie zastępca dyrektora ds. medycznych kościerskiego Szpitala Specjalistycznego.
W efekcie tej decyzji, rozpoczęła się ewakuacja pacjentów, którzy przebywali na oddziale wewnętrznym. Jak zaznaczył Jacek Surwiło, ci w najlepszym stanie zostali wypisani do domu, natomiast pozostali trafili do innych pomorskich szpitali.
- To jest oczywiście pewien problem, ponieważ pacjenci wymagający leczenia na tym oddziale, będą musieli poszukać innego szpitala. Sytuacja jest tak dynamiczna, że de facto, w moim przekonaniu, stajemy się ponownie szpitalem jednoimiennym - dodaje ordynator oddziału wewnętrznego.
Dodajmy, że to nie jedyny kłopot, z jakim będzie się musiała zmierzyć kościerska placówka. Okazuje się bowiem, że prawie cały zarząd został skierowany na kwarantannę z powodu zdiagnozowania koronawirusa. Informację taką przekazał nam Jacek Surwiło.
- Najpierw pani prezes zrobiła sobie badania i wyszedł wynik pozytywny. Następnie testy zrobiłem ja, i także wyszedł wynik dodatni. Na tym jednak nie koniec, ponieważ pozytywny test wyszedł w przypadku dyrektora technicznego. Osobiście czuję się dobrze, a jeśli chodzi o zarządzanie szpitalem wszystko jest pod kontrolą, ponieważ robimy to zdalnie, a ponadto część zadań została scedowana na inne osoby - dodaje Jacek Surwiło.
Dodajmy na koniec, że w kościerskim szpitalu zmarł pacjent, który był zakażony koronawirusem. Była to osoba starsza i obciążona innymi chorobami. Przebywała na Oddziale Intensywnej Opieki Medycznej.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
sranie w banie ciąg dalszy
Skoro nastały takie czasy odnośnie lekarzy rodzinnych powinna wejść ustawa o zwiększeniu kompetencji farmaceutom i możliwości wystawiania recept. Wkońcu oni w aptekach mają kontakt z ludźmi to widzą w jakim stanie dany pacjent jest a po drugie znają się też na lekarstwach. Ciekawe czy wtedy nadal modne byłyby teleporady czy może lekarze ruszyli by dupy :))
Bingo!
Czy ktoś kiedykolwiek w PL wykonał test skuteczności testów na covid-19? Czy testy wykrywają wszystkie koronowirusy czy tylko koronowirus covid-19? Jeżeli testy nie są "wyspecjalizowane" w wykrywaniu covid-19, to o kant doopy można je rozbić. Koronowirusy były, są i będą w naszym otoczeniu. Koronawirusy to RNA-wirusy, które odpowiedzialne są za około 10-20 proc. przeziębień oraz za epidemie schorzeń dróg oddechowych, które występują co ok. cztery lata...
Rozumiem że kolega (koleżanka) jest epidemiologiem, że stawia tak precyzyjne diagnozy? Że też u nas każdy kto kiedyś przerzucił kłodę przez strumyk od razu uważa się za konstruktora mostów .... Takie czasy ... Wracamy do średniowiecza
Zbigniew już do was jedzie.
Fotorelacja do wiadomości realizowana na poziomie ....... tej Redakcji.
jaki zarząd taki wirus
A co z lekarzami ortopedii którzy są zarażeni koronawirusem i pracują w przychodni? Czy sanepid zweyfikowal tych pacjentów? Skrajna odpowiedzialność!
Głupota zarządu i prezes Szpitala w Kościerzynie nie zna granic ... patrzenie przez pryzmat pieniądza, który ponoć ma zarobić ten szpital na pacjentach z covid 19, tylko jakim kosztem , brak kompletny przygotowania szpitala brak stref czystych i brudnych brak środków ochrony osobistej brak PROCEDUR EPIDEMIOLOGICZNYCH , brak odczynników do testów na covid , mieszanie pacjentów zdrowych i chorych brak personelu , Jakim kosztem to wszystko życia i zdrowia ludzi tam pracujących Kto za To odpowie ???? Czyżbyśmy mieli mieć drugi Radom ile osób musi umrzeć ? A zarząd ponoć zakażony będzie kierował z domu ??? Dobre a wy się wykończcie .. ... poczekajmy jeszcze 3 tygodnie a zakażeń będzie tyle że z tzw czerwonej strefy nie wyjdziemy do lata przyszłego roku , jak tylko personel przyniesie zakażenia do władnych domów !!!
Popieram wypowiedz,zero ochrony dla personelu,góra z domu kieruje i ma wszystkich gdzieś,masakra
Nie prawda nie mial innych chorób
Każdy inny oddział internistyczny w województwie jest lepszy od tego kościerskiego, zrobili tylko przysługę pacjentom.
To jak tyle osób jest w szpitalu jest już zakażonych to nie mogą oni pracować z zakażonymi pacjentami? Jaka oszczędność na środkach ochrony by była.
Kłamstwo kłamstwem popychane.
Nie miał innych chorób, chyba tylko nadciśnienie.... Parę dni przed infekcja pracował fizycznie ,był w pełni sił .....Szpital nie chce się przyznać że nie poradził sobie z corona że dopisują te choroby....?! Był w pełni sił fizycznych ,parę dni doprowadziło do jego zgonu Miał tylko 60 lat ....
Czy zarząd miał objawy koronawirusa przez 3 dni? Jeżeli nie to dlaczego zostały im wykonane testy w przeciwieństwie do "zwykłych" mieszkańców, którym nie wykonuje się testów bez objawów.
sranie w banie ciąg dalszy
Skoro nastały takie czasy odnośnie lekarzy rodzinnych powinna wejść ustawa o zwiększeniu kompetencji farmaceutom i możliwości wystawiania recept. Wkońcu oni w aptekach mają kontakt z ludźmi to widzą w jakim stanie dany pacjent jest a po drugie znają się też na lekarstwach. Ciekawe czy wtedy nadal modne byłyby teleporady czy może lekarze ruszyli by dupy :))
Bingo!