Pandemia koronawirusa nadal przybiera na sile. Od początku w powiecie kościerskim odnotowano 17 przypadków. Sześć z nich jest obecnie aktywnych. W związku z COVID-19 pracownikom sanepidu przybyło obowiązków. Tym samym brakuje rąk do pracy, w związku z czym muszą rezygnować z urlopów.
Z dnia na dzień sytuacja epidemiologiczna w Polsce pogarsza się. Liczba aktywnie chorych wciąż się powiększa. W województwie pomorskim od początku pandemii koronawirusem zaraziło się 1626 osób. Tylko w zeszłym tygodniu odnotowano 414 przypadków zakażenia. Cztery z nich dotyczą kościerskiego.
W powiecie odnotowano dwa ogniska. W jednym zakażonych zostało osiem osób, w kolejnym dwie. Jak podaje kościerski sanepid, największym zagrożeniem jest brak dystansu społecznego oraz organizacja dużych imprez, a szczególnie w obiektach zamkniętych.
- Największe ryzyko zakażenia stanowi brak zachowania dystansu społecznego oraz nierealizowanie obowiązku zakrywania ust i nosa. Ponadto uczestniczenie w imprezach z dużą ilością osób, zwłaszcza w obiektach zamkniętych typu wesela, chrzciny, pogrzeby, urodziny, przyjęcia panieńskie i kawalerskie – informuje kościerski sanepid.
Dodatkowe obowiązki, a pracowników brak
Wprowadzenie stanu epidemii wygenerowało kolejne kłopoty w instytucji. Przede wszystkim brakuje rąk do pracy. Dodatkowe obowiązki spowodowały, że pracownikom wstrzymano urlopy oraz wydłużono godziny pracy. Oprócz pracy związanej z wirusem sanepid nadal musi wykonywać obowiązki bieżące. W tym sezonie turystycznym otrzymali 148 zgłoszeń do kontroli form wypoczynku letniego dzieci i młodzieży.
- Sytuacja kadrowa jest trudna, ale Państwowa Inspekcja Sanitarna prowadzi na bieżąco działania zapobiegające zakażeniom wirusem SARS-CoV-2. Działalność kontrolno-represyjna nie została ograniczona. Wszystko prowadzi się przy dużym wysiłku i zaangażowaniu pracowników – przyznaje Grażyna Greinke, Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Kościerzynie.
Działem wiodącym do zadań związanych z pandemią są pracownicy epidemiologii, dyrektor i zastępca. Każdy pracownik jest przygotowany do pracy w zakresie zapobiegania rozprzestrzeniania się koronawirusa. Jeżeli sytuacja zacznie się pogarszać, to wszyscy będą prowadzić działalność w zakresie zwalczania COVID-19.
- Wnioskujemy o zwiększenie kadr, ale jest to bardzo trudne. Przy wielu obostrzeniach przyuczania np. studentów czy nowych osób nie jest możliwe. PSSE w Kościerzynie nie zajmuje się pobieraniem prób do badań, a jedynie transportem i zleceniami – informuje Grażyna Greinke.
Współpraca popłaca
Na szczęście kościerski sanepid może liczyć na inne służby. Współpracują między innymi z Komendą Powiatową Policji w Kościerzynie. Dokonywane są wspólne kontrole w zakresie przestrzegania przepisów związanych z respektowaniem obowiązujących przepisów i zaleceń.
- Współpraca z Komendą Powiatową Policji w Kościerzynie jest bardzo dobra. Dokonujemy wspólne kontrole związane z przestrzeganiem obowiązujących przepisów i zaleceń – pisze Grażyna Greinke
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
A co trzeba mieć żeby pracować w sanepidzie ? Układy czy jakieś konkretne wykształcenie ?
W k-na układy to raczej chyba jasne . Jak dajcie 4tys na rękę to mogę iść ciężko pracować 8h .
Coś wiem na ten temat. Nawet mega dobre papiery czasem nie wystarczą...
W małych miasteczkach na prowincji liczą się znajomości jest ograniczona pula dobrych mi3jsc pracy co innego w metropolia jak trojmiasto, bez koncesji znacznie łatwiej dostać dobrą pracę. Takie życie wszędzie nietypowo w pl. Za to na pewno w małym mieście lepiej się mieszka. Co z jeśli sanepid potrzebuje tak o pracy również mogą przyjąć stanowisko ale z nie mniejsza wypłata niż moja w dotychczasowej pracy. Jakby co to znacie adres.
A co trzeba mieć żeby pracować w sanepidzie ? Układy czy jakieś konkretne wykształcenie ?
W k-na układy to raczej chyba jasne . Jak dajcie 4tys na rękę to mogę iść ciężko pracować 8h .
Coś wiem na ten temat. Nawet mega dobre papiery czasem nie wystarczą...