To już pewne. Prace przy przebudowie drogi krajowej nr 20 na trasie Kościerzyna-Korne potrwają zdecydowanie dłużej. Mają się zakończyć do końca października. Konieczne będzie też ponowne frezowanie nawierzchni w okolicach ronda w Kornem.
Generalna przebudowa drogi nr 20 na odcinku Kościerzyna-Korne ma przede wszystkim poprawić bezpieczeństwo uczestników ruchu. Inwestycja miała się planowo zakończyć w połowie wakacji, ale gołym okiem widać, że prace nadal są prowadzone. Rozkopana jezdnia na wysokości przejazdu kolejowego w Łubianie nie napawa optymizmem kierowców, którzy codziennie pokonują ten odcinek.
- Z tym remontem od samego początku dzieje się coś niedobrego. Na początku był jeden wielki chaos związany z ruchem wahadłowym. Później było już zdecydowanie lepiej. Z tego co wiem, prace miały się zakończyć w wakacje, ale końca robót na razie nie widać - stwierdza Adam, mieszkaniec Kościerzyny.
Przypomnijmy, że na przełomie kwietnia i maja tego roku roboty zostały chwilowo wstrzymane. Powodem takiej decyzji było odkrycie nietypowego znaleziska w postaci obiektu kamienno-betonowego, który był zlokalizowany na nasypie drogi. Na miejscu oględziny przeprowadził konserwator zabytków. Jak się okazało, były to pozostałości starego mostu, który nie widniał na żadnych mapach. To nie jedyny kłopot jaki pojawił się w czasie tej gigantycznej inwestycji. Gdy droga była praktycznie gotowa, okazało się, że może być problem z jakością nawierzchni na konkretnym odcinku drogi. Wyniki badań przeprowadzone przez wykonawcę robót różniły się od tych, które wykonało laboratorium Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad w Gdańsku.
Ze względu na fakt przedłużających się robót postanowiliśmy zapytać przedstawicieli GDDKiA w Gdańsku o to, jak długo one jeszcze potrwają i czy ostatecznie konieczne będzie ponowne frezowanie położonej nawierzchni. W tej kwestii wypowiedział się Piotr Michalski, rzecznik prasowy GDDKiA w Gdańsku.
- Obecnie na kilku odcinkach drogi krajowej nr 20 między Kornem a Kościerzyną, prace budowlane koncentrują się na odcinku w okolicy przejazdu kolejowego koło Łubiany. Są one związane z nieoczekiwanym odkryciem prawdopodobnych reliktów przyczółka mostowego w korpusie drogowym, wstrzymaniem robót budowlanych oraz koniecznością przeprojektowania rozwiązań. Prace potrwają do końca października tego roku. Ponadto, kontynuowane są prace przy usuwaniu wad i usterek na pozostałych odcinkach na poboczach. W związku z badaniami nawierzchni oraz ich wynikami, odcinek DK 20 w pobliżu ronda w Kornem zostanie sfrezowany i wykonany ponownie na koszt wykonawcy – informuje Piotr Michalski.
Jak się dowiedzieliśmy, prawdopodobnie frezowanie ma być przeprowadzone w tym tygodniu.
Przypomnijmy, że że remont drogi krajowej nr 20 jest inwestycją realizowaną w ramach programu - Likwidacja Miejsc Niebezpiecznych. Ma pochłonąć ponad 46 milionów złotych. W ramach prowadzonych prac, droga krajowa nr 20 zostanie rozbudowana wraz ze skrzyżowaniami na odcinku ponad 6 kilometrów. Powstanie m.in. rondo na skrzyżowaniu drogi krajowej z drogą wojewódzką nr 235 w Kornem. Ponadto, przebudowane zostaną cztery inne skrzyżowania poprzez budowę lewoskrętów. Zmianom zostanie poddany wspomniany wyżej przejazd kolejowy. Jak informuje Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad w Gdańsku, poprawiona zostanie geometria tego przejazdu, która będzie polegać na przesunięciu jezdni o około 3,5 metra w kierunku południowym, co ma spowodować lepszą widoczność i wygodniejszy przejazd przez tory. Trzeba też wspomnieć, że zakres inwestycji obejmuje również budowę na całej długości remontowanego odcinka ciągu pieszo-rowerowego.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
To jest jedna wielka kpina tą całą przebudowa i budowa !!! Jeżdżąc tą trasą prawie codziennie to widzę ile pracuje sprzętu i ludzi na tym odcinku - porażka !!!! Jedynymi co pracują tam ciągle i zasłużenie dostają wypłatę to Ci co kierują ruchem !! Pozostali to albo stoją w grupie i sobie dyskutują albo chodzą spacerkiem z jednej strony na drugą ! A sprzęt to praktycznie albo go w ogóle nie ma bo przerzucony jest na inną budowę albo po prostu stoi i nie pracuje !!! Ale co się dziwić że prace tak się przedłużają skoro nie nalicza się kar !!!! - pewnie ktoś z Nowaka sobie wziął przykład i lepiej o własny interes przy tym dba i dlatego tak się dzieje.
Racja kierującym ruchem należy się pochwała. Pokonuję ten odcinek drogi dwa razy dziennie i bez tych Panów i czasami jednej Pani byłoby ciężko. Bez względu na pogodę, czasami mają naprawdę ciężko. Pozdrawiam ich serdecznie.
Zwyczajnie przy przejeździe kolejowym osuwa się ziemia. Po pierwsze robotnicy tego nie przewidzieli a po drugie nie wiedzą jak to rozwiązać. Skończą, jedna zima i droga będzie na wysokości jeziora :))) co do reszty szkoda słów. Dać im drogi w lasach robić i to te boczne a nie takie poważne inwestycje.
po cholerę komu za ciężkie miliony złotych ta ścieżka rowerowa!!! wszyscy cierpimy przez to! dodatkowo skoro mają prawa uczestników ruchu drogowego to powinni opłacać ubezpieczenie OC bo powodują bardzo duże zagrożenie w ruchu a nie ponoszą żadnej odpowiedzialności za swoje czyny!
Po co ścieżka ,abyś tępa kobieto jak pojedziesz autem to nie będziesz pierdzielić że rowerzysta to zawalidroga na tej trasie . Będzie bezpieczniej dla rowerzystów, sam z niej skorzystam i nie jeden turysta .
Z tego co początkowo pamiętam to na przetargu był wyznaczony termin do 15 maja i kilka razy Nowaki z GDDKiSRA w Gd go przesuwali mówiąc np, że znaleźli pozostałości mostu betonowego na rzeczka w pasie drogi . A co oni kuźwa myśleli, że tam będzie bursztynowa komnata!!! Tylko sobie dupska tym wycierają...
Dokładnie tak! Jeszcze była tablica informacyjna właśnie z tym terminem zakończenia budowy.
dokładnie znalezienie jakiegoś zabytku pozwoliło im przedłużyć termin oddania bez kar. Tak szukali ,że znalezli .A że pod torami kolejowymi ,a nie przy dk20, kto by się czepiał!
Najważniejsze że będzie w końcu wiadukt nad torami bo to przecież o to tylko w tej przebudowie za 60 mln zł chodziło - poprawić bezpieczeństwo podróżowania a niebezpieczny był tylko przejazd po torach.... Wcześniej tej drodze nic nie brakowało....
będzie wiadukt .....wirtualny
Tak to jest jak kryterium wygrania przetargu jest cena. Biorą najtańszych to teraz mają. Kpina.
Opóźnienia przy przebudowie drogi to jedno ale jakość nawierzchni ścieżki rowerowej oraz miejscowe jej nachylenia to druga sprawa. Zamiast zrobić łagodniejsze podjazdy pod tzw Kamienną Górę oraz od przejazdu do skrętu na wysokości wjazdu do Łubiany, to są zrobione podjazdy z którymi dorosly rowerzysta ma problem z podjechaniem. A gdzie dopiero podjadą dzieci, które będą tam z rodzicami jeździć. Nie można było zrobić lepiej tej ścieżki? Po co dodatkowe wzniesienia oraz większe obniżenia tej ścieżki? Jak nie potrafią nakreślić ścieżki to polecam ścieżkę w stronę Klincza!!! Nie dość, że przychylna dla rowerzystów bo równa, to jeszcze wykonanie 100 razy lepsze niż do Kornego!!! Ale za takie zjeb... ścieżki oczywiście nikt nie dostanie po dupie. Fuszerka Panie projektancie...
Akurat ścieżka na Klincz biegnie starym torowiskiem, więc tam było już wcześniej idealnie równo. Ciężko było tam coś zepsuć. Ale ścieżka na Korne to faktycznie jakaś pomyłka. Poza tym remont miał poprawić bezpieczeństwo itd. ale żaden inżynier nie pomyślał żeby zrobić rękaw do skrętu w prawo na Rybaki na dole Kamiennej Góry (jadąc od strony Łubiany). Jeżdżę tamtędy codziennie i codziennie jakaś ciężarówka skręca w stronę Rybaków, zatrzymując cały ruch i powodując że pod Kamienną Górę trzeba się wtaczać a tempie żółwia, bo innym ciężarówkom już nie jest łatwo się rozbujać pod taki podjazd.
Przy budowie ścieżki do Klincza przynajmniej była obecność nadzoru jakiegoś, widać równość, brak wyszczerbionych obrzeży itp. Tam można dzieci prowadzić bezpiecznie. Jakość robót na drodze do Kornego to jakaś porażka !!! A podatnik zapłaci !!!
Na całym odcinku drogi są uskoki na łączeniach asfaltu, placki asfaltu co jakiś kawałek bo jak wozili asfalt na ścieżkę to spadał asfalt i nikt tego nie posprzątał!!! Ogólnie wykonanie pozostawia wiele do życzenia. Ktoś powinien odpowiedzieć za tak marnie wykonaną pracę!!! Za tak wielkie pieniądze!
Coś się kalendarium na tej budowie nie składa, na początku informacja o zakończeniu prac w maju potem że "bez żadnych opóźnień" w lipcu, po czym cudownym trafem budowlańcy znajdują archeologiczny artefakt na miesiąc wstrzymują pracy w tym jednym punkcie a cała budowa opóźnia się o trzy m-ce w stos. do terminu lipcowego!! ...ktoś jeszcze wierzy w ten październik? po tym jak długo babrali się mostkiem koło ronda w Kornym to myślę że to będzie coś koło wiosny ...jeszcze nie wiem którego roku!
Czepiacie się a nie ma czego. Gorsza droga jedziesz wolniej i bezpieczniej. Ładna droga gnasz na złamanie karku. Termin przekroczony i co z tego w końcu kraj dzieła doczeka. Tylko drzew żal. Lubiłem tamtędy chodzić do Kornego i z powrotem. Taki łysy facet po 70 w kurtce żółtej odblaskowej, czerwona czapka z napisem białym CHODZĘ PIESZO. Teraz muszę uważać bo rowerzyści pędzą jak szaleni a większość rowerów nie ma nawet dzwonka. A jakie grzyby były wzdłuż drogi!. Zbierałem puszki i butelki porzucone przez kierujących. Zarobek był. A teraz .. ech szkoda gadać. Tylko drzew żal...
Kpina, kpina, kpina!!!!!!!! A pan Michalski poraz kolejny klepie bzdury!!!!, wcześniej mówił, iż mimo wykopaliska pracę idą zgodnie z harmonogramem, po zimie te same słowa, że zgodnie z harmonogramem. Panie Michalski myślisz Pan że ludzie idiotami są?
Niestety za idiotów uważa nas cała partia rządząca!!
Nie ,nie! To Domek uważa że jesteście niedorozwinieci
Fajnie że macie kolejny powód na który możecie wyrzucić swoją frustracje za własne niepowodzenia w życiu. Typowo polskie zachowanie. Lepiej nic nie robić bo zawsze źle
No i fajnie, właśnie wylałeś swoje frustracje na innych, przy okazji zrobiłeś modne ostatnie plucie na własny naród "typowo polskie", lżej Ci?
Tim dzięki, masz rację. Muszę nad sobą popracować. Chciałem w jakichś sposób stanąć w obronie tych którzy budują tą drogę ale zrobiłem to w zły sposób. Pozdrówka
Lepiej robić coś dla ludzi i zgodnie z zasadami, a nie utrudniać ludziom jeżdżący m dwa razy dziennie po trasie i wciskać kit że prace idą zgodnie z harmonogramem.!, ludzie przypomnijcie sobie, kiedy rozpoczęła się przebudowa k20 to widniał znak o zakończeniu z końcem maja!!!!! Pan Michalski tego nie widział czy był pijany?
ktory Radny ma odwagę i złoży zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa do prokuratury w sprawie przebudowy krajowej K20 na odcinku Korne-Koscierzyna w sprawie nie dotrzymania warunków umowy i zaniechanie przez GDDiK wyegzekwowania zapisów umowy wobec wykonawcy a co za tym idzie rodzi to pewne podejrzenia defraudacji środków publicznych działania na szkodę obywateli...
hue hue w takim tempie to niedługo wejdziemy w trzeci rok budowy tej drogi, generalnie to tam się niewiele teraz dzieje
To jest jedna wielka kpina tą całą przebudowa i budowa !!! Jeżdżąc tą trasą prawie codziennie to widzę ile pracuje sprzętu i ludzi na tym odcinku - porażka !!!! Jedynymi co pracują tam ciągle i zasłużenie dostają wypłatę to Ci co kierują ruchem !! Pozostali to albo stoją w grupie i sobie dyskutują albo chodzą spacerkiem z jednej strony na drugą ! A sprzęt to praktycznie albo go w ogóle nie ma bo przerzucony jest na inną budowę albo po prostu stoi i nie pracuje !!! Ale co się dziwić że prace tak się przedłużają skoro nie nalicza się kar !!!! - pewnie ktoś z Nowaka sobie wziął przykład i lepiej o własny interes przy tym dba i dlatego tak się dzieje.
Racja kierującym ruchem należy się pochwała. Pokonuję ten odcinek drogi dwa razy dziennie i bez tych Panów i czasami jednej Pani byłoby ciężko. Bez względu na pogodę, czasami mają naprawdę ciężko. Pozdrawiam ich serdecznie.
Zwyczajnie przy przejeździe kolejowym osuwa się ziemia. Po pierwsze robotnicy tego nie przewidzieli a po drugie nie wiedzą jak to rozwiązać. Skończą, jedna zima i droga będzie na wysokości jeziora :))) co do reszty szkoda słów. Dać im drogi w lasach robić i to te boczne a nie takie poważne inwestycje.