Reklama

Pożar lasu w Zdunowicach - w akcji 14 zastępów strażaków z trzech powiatów

14 zastępów straży pożarnej z gmin: Sulęczyno, Lipusz i Studzienice wzięło udział w corocznych ćwiczeniach organizowanych na granicy powiatów: kartuskiego, kościerskiego i bytowskiego. W tym roku scenariusz przewidywał ugaszenie pożaru lasu nieopodal Zdunowic. Strażacy po raz kolejny spisali się na medal.

Manewry na granicy trzech powiatów odbyły się już po raz dwunasty. W tym roku gospodarzem spotkania była gmina Sulęczyno. Ćwiczenia zawsze organizowane są w jednym celu. Parafrazując hasło "Im więcej potu na ćwiczeniach, tym mniej w boju", im więcej różnego rodzaju ćwiczeń wykonują strażacy, tym więcej zdobywają umiejętności i tym lepiej radzą sobie podczas realnego zagrożenia.

Tegoroczny scenariusz zakładał pożar lasu w okolicach Zdunowic. W akcji wzięło udział aż 14 zastępów strażaków z OSP Sulęczyno, OSP Kistowo, OSP Mściszewice, OSP Parchowo, OSP Żukówko, OSP Nakla, OSP Studzienice, OSP Skwierawy, OSP Lipusz, OSP Tuszkowy, OSP Chościca oraz zakładowa straż pożarna KAPEO.

Ćwiczeniom przyglądali się też komendanci PSP z trzech powiatów oraz zastępca Komendanta Wojewódzkiego PSP w Gdańsku mł. bryg. Dariusz Żywicki.

Inicjatorem manewrów pożarniczych jest Andrzej Roda, Komendant Gminny ZOSP RP w Sulęczynie.

- W naszej historii odnotowaliśmy kilka dużych pożarów. W latach 60. doszło do pożaru lasu w Suchej. W 1972 roku kolejny pożar, podczas którego spłonęło się około 40 ha lasów. Najdłuższa akcja trwała około 50 godzin. Obecnie większość pożarów gasimy już w zarodku. Mamy wieżę przeciwpożarową, co też pozwala nam unikać zagrożenia. Ze względu na różne pożary lasów, wpadłem na pomysł, aby wspólnie z sąsiednimi gminami zorganizować ćwiczenia. Co roku w grudniu, już od 12 lat gminy Lipusz, Parchowo i Sulęczyno wspólnie ćwiczą. W działaniach rokrocznie bierze udział ponad stu strażaków - podkreśla Andrzej Roda.

To, jak istotne znaczenie mają ćwiczenia, pokazała noc z 11 na 12 sierpnia. Strażacy muszą być bowiem przygotowani na każde zagrożenie. Właśnie za poświęcenie i trud włożony w usuwanie skutków sierpniowej nawałnicy, narażanie własnego życia i zdrowia, by ratować zdrowie i życie innych oraz ich mienie, strażakom podziękowali wiceszef pomorskich strażaków, starosta kartuski i wójt gminy Sulęczyno.

Wszystkie jednostki biorące udział w ćwiczeniach otrzymały pamiątkowe statuetki. Manerwy pożarnicze zwieńczyła wizyta św. Mikołaja oraz wspólny poczęstunek.

AL, NL
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    anna - niezalogowany 2017-12-10 20:46:06

    zgadzam sie całkowicie moja córka dostała 3 cukierk!!!! gdzie Pani po 60roku życia od mikołaja z sulęczyna prosto ze swojego koszyka wsypała kobiecie cała zawartość swojego koszyka prosto do siateczki! dla kogo te mikołaja dla starych chciwusów!!!!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    SPOSTRZEGAWCZA - niezalogowany 2017-12-10 20:40:10

    całe Sulęczyńskie Mikołaje WSTYDU NIE MAJĄ!!!!Dziecko dostało 1cukierka a starym dorosłym kobietą do siatki całymi garściami pakowały!!!!!!!!!!!!!!!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Dawidek - niezalogowany 2017-12-10 12:26:38

    Chodzą słuchy że Pam Wiesław w polytkyke idzie. Może to początek kampanii wyborczej do rady powiatu. Wicestarostą ma być u Herr Stencla. Może też dostanie 3 tyś dodatku specjalnego za opiekę nad OSP. Miejsce ma pewne bo zagłosują na niego wszyscy druhowie. Parę tysięcy głosów dostanie to i może samym starostą zostanie. Klękajcie narody.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Koscierski.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości