Koniec roku 2013 dla Alojzego Szoski będzie miał podwójny wymiar. Nie tylko zakończy się kolejny rok budżetowy, ale także jego praca na stanowisku etatowego członka zarządu powiatu kościerskiego. W ubiegłym tygodniu złożył on na ręce starosty i przewodniczącego rady swoją rezygnację. O jego decyzji oficjalnie poinformowano podczas wtorkowej sesji.
Decyzja o wyjściu z zarządu, jak wyjaśnia Alojzy Szoska, jest podyktowana stanem zdrowia i związanym z tym poczuciem odpowiedzialności. Jak przekonuje wpływu na nią nie miała obecna sytuacja powiatu.
- Bardzo dobrze współpracowało mi się z pracownikami starostwa, natomiast życie jest tylko jedno. Nigdy nie ukrywałem, że mam drugą grupę niepełnosprawności i jestem cały czas na intensywnym leczeniu. Niestety stan zdrowia mi się pogorszył i stąd ta decyzja - tłumaczy Alojzy Szoska.
-Względy polityczne i sytuacja w powiecie, która równolegle zbiegła się z moją decyzją, nie miały na to żadnego wpływu. Tak się po prostu złożyło. Co do mojej osoby były różne pomówienia. Muszę je przyjąć. Takie jest życie -mówi.
Jak dodaje, decyzję o rezygnacji chciał ogłosić już w lipcu, jednak czekał jeszcze na wyniki badań i konsultację z lekarzem. Z posadą członka zarządu pożegna się wraz z końcem roku.
- Do tej pory będę intensywnie pracować. Chcę dokończyć sprawy, który były w mojej kompetencji. Chcę zamknąć ten rok budżetowy i dokończyć projekty, które przygotowujemy z naczelnikami wydziałów na przyszły rok - wyjaśnia.
Odejście z zarządu nie oznacza całkowitego zniknięcia Alojzego Szoski z życia powiatu. Nadal będzie on pełnił funkcję radnego.
Anna Lehmann
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze